Skarbiec TFI: od lipca wraca zainteresowanie PPK pomimo pandemii koronawirusa

Mój plan emerytalny

Mężczyzna trzymający umowę z napisem: Pracowcznicze plany kapitałowe
Pracownicze plany kapitałowe - PPK Fot. stock.adobe.com/bnorbert3

Po kilku miesiącach koncentracji na radzeniu sobie z pandemią koronawirusa, przedsiębiorcy i pracownicy zaczęli mocno interesować się wejściem do pracowniczych planów kapitałowych (PPK). Pozwala to oczekiwać stosunkowo wysokiej partycypacji w ramach II oraz III etapu PPK - czyli, wbrew wcześniejszym obawom, bliskiej poziomom z I etapu, ocenia w rozmowie z ISBnews dyrektor ds. komunikacji inwestycyjnej w Skarbiec Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Przemysław Jaworski.

.@skarbiec: po kilku miesiącach koncentracji na radzeniu sobie z pandemią #koronawirus.a, przedsiębiorcy i pracownicy zaczęli mocno interesować się wejściem do pracowniczych planów kapitałowych #PPK #COVID19 #SkarbiecTFI

„W tej chwili słyszy się o możliwościach kolejnych lockdownów – my po przedsiębiorcach i po pracownikach tego nie widzimy, bo zainteresowanie spotkaniami informacyjnymi w kwestii wdrażania II i III etapu PPK jest naprawdę duże” – powiedział Jaworski w rozmowie z ISBnews.

W okresie od marca do czerwca firmy skupiały się na uzyskiwaniu finansowania od państwa w ramach tarczy finansową Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR).

Czytaj także: PPK: wartość aktywów przekroczyła w lipcu 1,6 mld zł >>>

„Z kolei w lipcu i sierpniu – w okresie teoretycznie wakacyjnym – widać duże zainteresowanie zarówno przedsiębiorców, jak i pracowników samą ofertą PPK. Chętnie spotykali się online’owo, uczestniczą w webinarach, są zainteresowani spotkaniami informacyjnymi, aby dowiedzieć się jak najwięcej” – dodał dyrektor.

Podkreślił też, że po doświadczeniach z I etapu wdrażania PPK w ub.r. obecnie pytania przedsiębiorców i pracowników świadczą o dobrym przygotowaniu do tematu.

„Nie musimy tłumaczyć ustawy o PPK. Podczas spotkań prezentujemy naszym potencjalnym klientom, co mogą zyskać na PPK, na co zwracać uwagę przy wyborze operatora programu, co jest istotne w długoletniej perspektywie” – wymienił Jaworski.

Czytaj także: PPK: co przekona pracowników do oszczędzania?

„Zainteresowanie nie oznacza jednak przyspieszenia procesu decyzyjnego. Wciąż część firm czeka na ostatnią chwilę z decyzjami dotyczącymi PPK. Można spodziewać się zatem coraz większego zainteresowania tym planem” – dodał.

27 października to ostateczna data na podpisanie umowy o zarządzanie PPK w ramach II oraz III etapu programu

Jednocześnie zwrócił uwagę, że termin 27 października to ostateczna data na podpisanie umowy o zarządzanie PPK w ramach II oraz III etapu programu (dla firm zatrudniających od 20 do 249 osób), a ważna jest jeszcze jedna data – 27 września – do tego dnia każdy pracodawca musi zakończyć konsultacje z pracownikami.

„Zgodnie z ustawą, przy wyborze instytucji finansowej powinno się przeprowadzić konsultacje z reprezentacją pracowników. Jeżeli ta konsultacja nie odniesie sukcesu, czyli pracodawca i reprezentanci pracowników nie dokonają wyboru do 27 września, to po tym terminie pracodawca sam dokonuje wyboru. Dlatego prosimy i uczulamy podczas spotkań, żeby nie odkładać decyzji na ostatnią chwilę” – tłumaczył dyrektor.

Okres pandemii nie spowodował panicznych ruchów wśród uczestników PPK z I etapu

Jaworski zauważył także, że – wbrew obawom – okres pandemii nie spowodował panicznych ruchów wśród uczestników PPK z I etapu, a wręcz przeciwnie – do programu dołączali kolejni pracownicy w ramach wcześniej zawartych umów TFI z ich pracodawcami.

„Okres pandemii nie powodował strachu przed utratą środków – ci, którzy już oszczędzali z nami od końca minionego roku kompletnie nic nie zmienili oprócz tego, że chcieli się dowiadywać konkretniej, jak wygląda skład portfeli funduszy zdefiniowanej daty, co my myślimy o tej pandemii. Ważna w tym czasie była komunikacja z pracownikami, żeby wytłumaczyć, co może się dziać w przyszłości z pieniędzmi deponowanymi w PPK. Warto także podkreślić, że w ostatnich miesiącach wzrastała partycypacja – dołączali kolejni pracownicy w firmach, które podpisały z nami umowy o prowadzenie PPK w pierwszym etapie” – wskazał dyrektor.

Zmiany na rynku kapitałowym

Według niego, ostatnie dane na temat liczby rachunków maklerskich i uczestników oraz aktywów towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) pokazują, że na rynku kapitałowym zachodzą zmiany.

„Już nie korzystamy tylko z podstawowych produktów, tj. depozytów terminowych, tylko szukamy takich rozwiązań, które sprawią, że przyrost środków na rachunkach będzie bardziej widoczny, chcemy unikać negatywnych efektów inflacji” – powiedział.

„Finalnie zatem wydaje się, że partycypacja w PPK może być na podobnej wysokości, jak i w I etapie” – podsumował dyrektor.

Według znowelizowanej ustawy o PPK, firmy zatrudniające między 50 a 249 osób (II fala PPK) będą mogły zawrzeć umowę o zarządzanie PPK pół roku później niż pierwotnie planowano – tj. do 27 października 2020 r. Odpowiednio, przesunięciu ulega termin zawarcia umowy o prowadzenie PPK – a więc zapisania pracowników do PPK. Firmy z II fali PPK będą musiały zrobić to do 10 listopada 2020 r.

Jak informował pod koniec ub.r. PFR, szacunkowa partycypacja w PPK w I etapie wyniosła 39%, a uwzględniając firmy, które wybrały pracownicze programy emerytalne (PPE) – 41%. Natomiast licząc wszystkich pracowników korzystających z PPE i PPK to jest obecnie 44% ogółu osób zatrudnionych w dużych firmach.

Skarbiec Holding jest grupą, której przedmiotem działalności jest zarządzanie funduszami inwestycyjnymi (fundusze inwestycyjne otwarte, specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte, fundusze inwestycyjne zamknięte) oraz usługi zarządzania portfelami instrumentów finansowych na zlecenie. Skarbiec Holding S.A. jest jedynym akcjonariuszem Skarbiec TFI S.A., które powstało w 1997 roku jako piąte towarzystwo funduszy inwestycyjnych w Polsce i jest jednym z największych towarzystw niezależnych od jakiejkolwiek grupy bankowo-finansowej w Polsce.

Udostępnij artykuł: