Słabnie najważniejszy silnik wzrostu polskiego PKB

Gospodarka

W listopadzie br. odnotowano pogorszenie zarówno obecnych, jak i przyszłych nastrojów konsumenckich w stosunku do poprzedniego miesiąca – podał GUS. W listopadzie bieżący wskaźnik koniunktury konsumenckiej ponownie spadł. Tym razem zatrzymując się na wartości - 23,3 pkt. To pogorszenie w stosunku do poprzedniego odczytu o 5,5 pkt.

Koszyk z zakupami w sklepie
Fot. stock.adobe.com/Maksym Yemelyanov

W listopadzie br. odnotowano pogorszenie zarówno obecnych, jak i przyszłych nastrojów konsumenckich w stosunku do poprzedniego miesiąca – podał GUS. W listopadzie bieżący wskaźnik koniunktury konsumenckiej ponownie spadł. Tym razem zatrzymując się na wartości - 23,3 pkt. To pogorszenie w stosunku do poprzedniego odczytu o 5,5 pkt.

"Inflacja zdecydowanie pogarsza nastroje społeczne" - komentuje Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan.

Konsumenci najbardziej martwią się o sytuację gospodarczą kraju. Zapewne większość z nich ma na myśli  relatywnie wysokie zmiany cen produktów i usług, część jednak na pewno widzi zagrożenia związane z brakiem unijnych środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy. 

Kształt bonu energetycznego daje jednak nadzieję, że pakiet antyinflacyjny rzeczywiście może nie oddziaływać proinflacyjnie w przyszłości

Jego zdaniem Polacy obawiają się również o swoją przyszłą sytuację finansową oraz gorsze możliwości oszczędzania, co może sugerować, że narracja i komunikacja rządzących związana z Polskim Ładem nie do końca znajduje swoich odbiorców.

Mariusz Zielonka stwierdza: "Rząd, mając świadomość obaw Polaków, robi wszystko, by w krótkiej perspektywie poprawić sytuację gospodarstw domowych. Pakiet antyinflacyjny to działanie, które przyniesie ulgę około 2 mln rodzin, oczywiście kosztem reszty, których pakiet nie obejmie. "

"Zapowiadany kształt bonu energetycznego daje jednak nadzieję, że pakiet antyinflacyjny rzeczywiście może nie oddziaływać proinflacyjnie w przyszłości. Szkoda tylko, że działania podejmowane przez rząd są wynikiem zaniedbań NBP" - dodaje ekspert Lewiatana.

W reakcji na silny wzrost inflacji, gospodarstwa domowe będą ograniczać wydatki

"Najprawdopodobniej główną przyczyną pogorszenia nastrojów konsumentów jest inflacja” zauważa Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

A główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska, Jakub Borowski przewiduje:

„Składowa obrazująca prognozowaną przez gospodarstwo domowe zmianę jego sytuacji finansowej w najbliższych 12 miesiącach obniżyła się silnie osiągając poziom najniższy od maja 2020 r., a więc od okresu, w którym wybuch pandemii i towarzyszące jej obostrzenia miały silny negatywny wpływ na rynek pracy i nastroje konsumenckie. Sygnalizuje to, że w IV kw., w reakcji na silny wzrost inflacji, gospodarstwa domowe będą ograniczać wydatki.”

Udostępnij artykuł: