Słownik pojęć finansowych w Polskim Języku Migowym pomoże w kontaktach z bankami

Edukacja / Finanse osobiste / Prawo i regulacje

Krzysztof Pietraszkiewicz
Fot. aleBank

Prace nad słownikiem pojęć, które winien znać świadomy konsument usług finansowych, przeznaczonym dla osób głuchych, prowadziły wspólnie Narodowy Bank Polski i Związek Banków Polskich. Słownik zawiera 150 haseł. Zostały one przetłumaczone na Polski Język Migowy oraz opatrzone opisami i wideo z lektorem języka migowego.

#JacekGugała: Według nowych przepisów, po zgłoszeniu problemu z dostępnością bank będzie miał 7 dni na jego usunięcie #SłownikPolskiegoJęzykaMigowego #OsobyNiepełnosprawne #Usługi Bankowe #NBP #ZBP @nbppl @MFIPR_GOV_PL @MC_GOV_PL

Konferencja, w trakcie której zaprezentowano gotowy już słownik odbyła się 2 grudnia 2019 r. w stołecznym Klubie Bankowca. Prowadził ją Norbert Jeziolowicz, dyrektor Zespołu Bankowości Detalicznej i Rynków Finansowych ZBP.

Spotkanie otworzył Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. Zwrócił uwagę na potrzebę włączenia osób niepełnosprawnych w życie gospodarcze naszego kraju.

− Warto wykorzystać w tym celu dostępne dziś technologie. Problemem jest to, że zmieniają się one bardzo szybko i osoby niepełnosprawne muszą od nowa uczyć się z nich korzystać – podkreślił Krzysztof Pietraszkiewicz.

Prezes ZBP zaapelował, by takie, często niezbędne zmiany, przeprowadzać w rozsądnym tempie, a przy tym w sposób przyjazny dla osób z niepełnosprawnościami.

Słownik uwzględnia regionalizmy

Z kolei Bernard Kinow z Centrum Edukacji Języka Migowego Polskiego Związku Głuchych, stwierdził iż języki migowe powstają spontanicznie.

− Dlatego Polski Język Migowy nie ma nic wspólnego z językiem polskim mówionym, którym posługują się osoby słyszące. Nie jest prawdą, że każdy głuchy czyta z ruchu warg – zwrócił uwagę Bernard Kinow.

Co więcej, język polski mówiony jest dla osób głuchych niejako językiem „obcym”, pierwszym jest bowiem język migowy. Nie jest też prawdą, że język migowy może zaburzyć rozwój dzieci głuchych.

Nowym pomysłem jest edukacja dwujęzyczna.

Przy opracowywaniu słownika do konsultacji języka migowego wybrano różne obszary Polski – wszystko po to, żeby uwzględnić regionalizmy polskiego języka migowego, bo takie też występują.

Każde hasło w słowniku ma opis w języku polskim i nagrane wideo z lektorami. Słownik dostępny jest tylko w formie elektronicznej i stale online w Internecie.

 

Dyrektywa ws. dostępności produktów i usług

Zuzanna Raszkowska, zastępca dyrektora Departamentu Spraw Europejskich i Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, przedstawiła Dyrektywę 2019/882UE – European Accessibility Act (EAA) w sprawie wymogów dostępności produktów i usług. Termin jej wdrożenia do prawa krajowego to czerwiec 2022 r., a od 28 czerwca 2025 r. wszystkie firmy będą musiały spełniać te wymogi.

Prelegenta wymieniła cele dyrektywy – społeczny i rynkowy (główny). Zasadniczym fundamentem, na którym powstały przepisy unijne, jest Konwencja ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. Zwrócono tam uwagę na usługi i przedmioty najbardziej im potrzebne. To między innymi sprzęt komputerowy, terminale w tym samoobsługowe, możliwość korzystania ze zgłoszeń alarmowych, transport pasażerski oraz dostępność usług finansowych.

Zuzanna Raszkowska omówiła także obowiązki wynikające z Dyrektywy.

− Chodzi o produkowanie urządzeń i świadczenie usług zgodnych z jej wymogami. W pewnych sytuacjach mogą one jednak stanowić nieproporcjonalne obciążenie dla firm. I tylko w takim przypadku można będzie od nich odstąpić – wyliczała Zuzanna Raszkowska.

Wymogi − to choćby możliwość powiększania i kontrastu tekstu, jak też np. pogłośnienia, używanie własnych słuchawek itp.

Organy nadzoru rynku będą miały możliwość kontroli i np. będą mogły zakazywać sprzedaży produktów, które nie spełniają wymogów Dyrektywy.

Osoba ze szczególnymi potrzebami

Z kolei Jacek Gugała z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej przedstawił obowiązującą obecnie w naszym kraju Ustawę z 19 czerwca lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami, która weszła w życie 20 września 2019 roku.

− Pojawiła się w niej definicja osoby ze szczególnymi potrzebami. Nie muszą już mieć one orzeczenia o niepełnosprawności – przypomniał Jacek Gugała.

Prelegent przedstawił rodzaje dostępności: architektoniczną, cyfrową i informacyjno-komunikacyjną, oraz poziomy jej zapewnienia. To choćby uniwersalne projektowanie, lub dostęp alternatywny (np. urzędnik podejdzie sam do osoby niepełnosprawnej). Dostęp alternatywny będzie jednak możliwy tylko do września 2021 r. (poza wyjątkowymi sytuacjami).

Ustawa wprowadza mechanizm przyznawania certyfikatu dostępności dotyczący przedsiębiorstw i NGO. Będzie on ważny przez cztery lata.

Wprowadzono też skargę na brak dostępności, dotyczy ona podmiotów publicznych po wrześniu 2021 r. i zmiany w 14 innych ustawach, w tym w ustawie prawo bankowe (regulaminy, warunki świadczenia usług bankowych).

Według nowych przepisów, po zgłoszeniu problemu z dostępnością bank będzie miał 7 dni na jego usunięcie.

Cyfrowa pomoc

Magdalena Swoboda-Młynarczyk, zastępca dyrektora w Biurze Komunikacji i Promocji Ministerstwa Finansów, przedstawiła dostępność cyfrową w ministerstwie. Omówiła podejście systemowe, projektowe i działania bieżące prowadzone w resorcie.

A prowadzone tam są audyty z firmami zewnętrznymi dotyczące zgodności ze standardami WCAG. Ministerstwo wspiera też w takich działaniach izby skarbowe.

Z kolei dyrektor Henryk Gryz z Ministerstwa Finansów zaprezentował multimedialne przekazy z informacjami udostępniane przez resort. Obecnie są już publikowane z napisami, ale nie mają jeszcze tłumaczenia na język migowy. Mówił też o szkoleniach dla redaktorów treści umieszczanych w Internecie. Dwa razy w ciągu roku prowadzone są przeglądy serwisów MF. Prelegent omówił również projekt „Twój e-PIT” i jego dostępność.

Konferencję podsumował Krzysztof Kotyniewicz, prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Głuchych. Podkreślił, iż dziś osoby niesłyszące w kontaktach z urzędami i bankami korzystają z pomocy rodziny, czasem z tłumacza online, jeśli jest on dostępny.

− Boją się one samodzielnych kontaktów z bankiem, uważają bowiem, że mogą źle, bądź nie do końca, zrozumieć to, na co muszą się zgodzić zawierając umowy związane z ich finansami – podkreślił Krzysztof Kotyniewicz.

Dodał, że na szczęście zaczyna się już zmieniać świadomość potrzeb takich osób np. wśród urzędników.

A tak na marginesie – warto przypomnieć, że każdy kraj ma własny język migowy niezależny od jego języka fonicznego. W Polsce wadę słuchu ma 850 tys. osób, a ok. 100 tys. posługuje się Polskim Językiem Migowym.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: