Smaki Polski, czyli EkoRodzina w podróży

Finanse i gospodarka / Samorząd

Zdjęcia ilustracyjne - Mama z dziećmi gotuje w kuchni
fot. Fotolia

Odkrywanie regionalnych produktów, rodzimej kultury i walorów przyrody to zasadnicze cele ekorodzinnych wypraw po Polsce. Taki "zielony urlop" pozwala zarówno rodzicom, jak i dzieciom spędzić czas na wspólnych wyprawach na łono przyrody, odwiedzaniu lokalnych sklepików i poznawaniu różnorodności kuchennych smaków. Dodatkowo, buduje odpowiedzialną postawę wobec otoczenia i szacunek dla kulturowego dorobku lokalnych społeczności.

Proekologiczna postawa rodziców wspierająca m.in.: obecność świeżych produktów w sklepach, które kupowane są wprost od polskich producentów oraz przygotowanie posiłków ze zdrowych regionalnych i ekologicznych produktów, w perspektywie kilku lat zaprocentuje także większą świadomością w tym zakresie u dzieci.

Ekologiczny wypoczynek i zakupy w regionalnych małych sklepikach wspierają też lokalne społeczności. Wyniki raportu „Polska 2030. Tu mieszkam, tu kupuję – Społeczności Jutra” pokazały pozytywny wpływ obecności małych sklepów na sprzedaż regionalnych produktów, aż 73% respondentów podziela to zdanie. Co więcej, aż 48% badanych twierdzi, że istnienie małych lokalnych sklepów podnosi ekologiczne walory gminy.

„Lokalne sklepy są ważnymi centrami, bez których trudno sobie wyobrazić budowanie społeczności. Warto tworzyć zarówno większe jak i mniejsze enklawy, które po pierwsze pozwalają mieszkańcom się spotkać, co buduje społeczne więzi, po drugie jest to kwestia dostępności do świeżych, regionalnych produktów dla osób starszych czy rodzin z dziećmi. Mimo, że trudno zmierzyć faktycznie skutki obecności sklepów osiedlowych, to bez wątpienia ich obecność pozwala na rzadsze korzystanie z samochodu, który dla wielu osób wciąż jest głównym środkiem transportu do większych centrów handlowych położonych na przedmieściach miast. Sklepy osiedlowe zachęcają do robienia mniejszych zakupów, ale częściej, ponieważ ich bliskość uwalnia konsumentów od konieczności kupowania wielu produktów na raz. Władze gmin mając na względzie zdrowie swoich mieszkanek i mieszkańców i jakość środowiska, powinny wspierać lokalne sklepy i dbać o ich rozmieszczenie, tak by można było wybrać się do nich podczas spaceru” – mówi Joanna Erbel, redaktorka magazynu MIASTA, aktywistka, doktorantka w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert kampanii „Tu mieszkam, tu kupuję”.

Ekologicznych, regionalnych produktów w Polsce jest kilkaset. Każde województwo ma się czym pochwalić. Polskie produkty docenione zostały również na szczeblu Unii Europejskiej. Obecnie Polska posiada już ponad 30 produktów, które posiadają odpowiednie oznaczenia lub symbole tj.: chroniona nazwa pochodzenia (PDO), chronione oznaczenie geograficzne (PGI), gwarantowana tradycyjna specjalność (TSG).
Partnerami III edycji kampanii „Tu mieszkam, tu kupuję” zostało szereg organizacji i instytucji: Stowarzyszenie Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej CAL, Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług, Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców, Krajowa Izba Gospodarcza, Fundacja Wspomagania Wsi, Forum Aktywizacji Obszarów Wiejskich FAOW, Stowarzyszenie Naukowo – Techniczne Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego, W-MODR w Olsztynie, MODR Karniowice, PODR Gdańsk, WODR Końskowola oraz LIR. Wśród partnerów medialnych kampanii są „Rynek spożywczy”, portalspożywczy.pl, dlahandlu.pl oraz „Czerwony portfelik”.

Więcej informacji o kampanii „Tu mieszkam, tu kupuję” na stronie tumieszkamtukupuje.pl

Weronika Nowak

Udostępnij artykuł: