Spekulanci mogli wesprzeć złotego

Komentarze ekspertów

W środę PLN wykazywał się siłą, kontynuując umocnienie z ostatnich dni. Nie było ku temu jednak raczej żadnych powodów fundamentalnych, ani wewnętrznych, ani egzogenicznych.

Umocnienie złotego nie było również spowodowane osłabieniem USD, gdyż amerykańska waluta po (po)świątecznym okresie spadków zanotowała pierwszy, wyraźny wzrost w relacji tak do EUR, jak i ważonego koszyka walut. Powodów ostatniego umocnienia złotego można natomiast doszukiwać się w ruchach kapitału spekulacyjnego. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu godzin główne polskie indeksy (WIG, WIG20) zyskiwały około 2%, drożały również krajowe papiery dłużne.

Mimo, iż nie miały istotnego wpływu na handel, warto wspomnieć o opublikowanych wczoraj danych “flash” o inflacji w Polsce. Dynamika cen w kraju spadła z poziomu 2,5% w listopadzie do 2% w grudniu wobec oczekiwań na poziomie 2,1% rocznie. Tak duży spadek związany był przede wszystkim z efektem bazy statystycznej. Publikacja danych przełożyła się na lekkie i bardzo krótkotrwałe osłabienie złotego. Ostatecznie w skali całego dnia odczyt inflacji nie przeszkodził jednak polskiej walucie w dalszej aprecjacji. W tym kontekście warto zwrócić szczególną uwagę na fakt umocnienia złotego w relacji do franka szwajcarskiego. Kurs CHF/PLN znajduje się obecnie najniżej od niesławnego “czarnego czwartku” w styczniu 2015 r., kiedy to SNB zdecydował się na uwolnienie kursu EUR/CHF.

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

EUR

Kurs EUR/PLN w środę osłabił się o 0,3%, wahając się w widełkach 4,15 – 4,17. Rewizja danych PMI dla strefy euro nie przyniosła dużych zmian, wtorkowe odczyty dla przemysłu były w pełni zgodne z oczekiwaniami, dzisiejsze, dla sektora usług – minimalnie od nich wyższe. Indeks aktywności biznesu wzrósł w grudniu do poziomu 56,6 i był najwyższy od sześciu i pół roku, wskazując na trwające ożywienie w gospodarkach strefy euro.

GBP

Kurs GBP/PLN  w środę osłabił się o 0,6%, wahając się w widełkach 4,65 – 4,71. Wczorajszy odczyt PMI dla sektora budowlanego rozczarował. Indeks spadł z poziomu 53,1 w listopadzie do 52,2 w grudniu potwierdzając, iż mamy do czynienia z utrzymującą się słabością brytyjskiego rynku nieruchomości. Dzisiejszy odczyt dla sektora usług natomiast nie zawiódł i pokazał wzrost z poziomu 53,8 do 54,2. Z uwagi na bardzo duże znaczenie sektora usług dla gospodarki Zjednoczonego Królestwa można z nieco większym spokojem wyczekiwać danych PKB za ostatni kwartał ubiegłego roku.

USD

Kurs USD/PLN w środę umocnił się o 0,1%, wahając się w widełkach 3,45 – 3,47. Pomimo tego, iż w parze ze złotym dolar zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, amerykańska waluta wykazywała się siłą w relacji do większości walut, odrabiając część ostatnich strat. Dolarowi sprzyjały m.in. dobre dane gospodarcze. Wczorajsza publikacja wskaźnika ISM opisującego aktywność w amerykańskim sektorze przemysłowym pokazała wzrost z poziomu 58,2 notowanego w listopadzie do 59,7 w grudniu. Indeks był wyraźnie wyższy niż oczekiwania (58,1). Rynki pozytywnie przyjęły też publikację podsumowania po spotkaniu FOMC, które pokazało, iż większość członków FOMC chce kontynuacji podwyżek stóp procentowych. Reprezentanci banku centralnego są zaskoczeni niskim poziomem inflacji, ale spodziewają się, że wzrośnie w związku z poprawiającą się sytuacją na rynku pracy. Zgodnie z oczekiwaniami wielu członków FOMC uchwalona reforma podatkowa powinna przełożyć się na umiarkowany wzrost inwestycji oraz wydatków.

W dniu dzisiejszym poznamy nowe dane ADP z amerykańskiego rynku pracy, tygodniowy odczyt liczby zadeklarowanych bezrobotnych oraz grudniowy odczyt indeksu PMI dla sektora usług. Kluczowe dane, czyli NFP z amerykańskiego rynku pracy nadejdą w piątek. Lepsze, piątkowe odczyty powinny przełożyć się na siłę USD, jednak trzeba wziąć pod uwagę, iż oczekiwania konsensusu zwłaszcza w kwestii dynamiki płac są dość wysokie, więc wydaje się, iż pole do wzrostów jest ograniczone.

KLUCZOWE PUBLIKACJE

14:30 – dane ADP z amerykańskiego rynku pracy

15:45 – wskaźnik PMI dla usług USA

Roman Ziruk

Ebury

Udostępnij artykuł: