Split payment – można się od tego uwolnić

Firma

Napis split payment na tle z wykresami
Fot. stock.adobe.com/OpturaDesign

Wprowadzenie mechanizmu płatności podzielonej w rozliczeniach pomiędzy przedsiębiorcami może skłonić wielu właścicieli mikrofirm do rezygnacji ze statusu VAT-owca. W jakich sytuacjach jest to możliwe i co trzeba zrobić, aby odzyskać podmiotowe zwolnienie z podatku od towarów i usług?

 

#KarolJerzyMórawski: #SplitPayment oznaczać może bodziec, by wybrać wariant opodatkowania odpowiedni do profilu prowadzonej działalności #VAT @MF_GOV_PL

Przyjmowanie należności z tytułu dostawy towarów i usług w modelu split payment może nie odpowiadać całkiem licznym mikroprzedsiębiorcom z dwóch powodów.

Mali wolą ROR

Aby uczestniczy w mechanizmie płatności podzielonej, należy dysponować subkontem VAT, które zapewniane jest przez banki jedynie posiadaczom rachunków firmowych. Tymczasem wiele jednoosobowych podmiotów gospodarczych wykorzystuje na potrzeby prowadzonej działalności konta osobiste. Możliwość taka została potwierdzona interpretacją ogólną Ministerstwa Finansów już w roku 2010, również i wiele banków nie stawia szczególnych barier dla wykorzystywania prywatnych rachunków w biznesie. W niektórych przypadkach systemy transakcyjne ROR wyposażone są nawet w szereg funkcji dedykowanych firmom, jak choćby odrębne formularze płatności podatkowych i składek ZUS. Czytaj także: Split payment – trzeba wprowadzić zakaz używania ROR w działalności gospodarczej

Kłopot z odmrażaniem pieniędzy

Korzystanie ze split payment wiąże się też z zamrożeniem środków uzyskiwanych z tytułu VAT na rachunku o ograniczonej funkcjonalności, bez możliwości ich wykorzystania w celu regulowania zobowiązań firmy. Zwolnienie sumy nagromadzonej na subkoncie VAT jest wprawdzie możliwe, ale wiąże się z koniecznością każdorazowego wnioskowania do organu podatkowego, a ponadto deklarowane środki przekazywane są na rachunek główny firmy dopiero po 60 dniach.

Czytaj także: Split payment: przelew na prywatny ROR niemożliwy, ale można mieć darmowe konto firmowe

 

Mała firma nie musi być “vatowcem”

Jeżeli uciążliwości związane z podzieloną płatnością są dla firmy istotniejsze aniżeli potencjalne beneficja wynikające ze statusu podatnika VAT, można rozważyć powrót do zwolnienia podmiotowego z tego podatku. Z opcji tej skorzystać można nie wcześniej aniżeli po upływie 12 miesięcy od końca roku, w którym firma przekroczyła limit zobowiązujący do rozliczania VAT bądź też dobrowolnie zrezygnowała ze zwolnienia. Przez cały ten dwunastomiesięczny okres przychody netto firmy nie mogą przekroczyć wartości limitu, która od roku 2017 została podwyższona do kwoty 200 tysięcy złotych.

Warto przypomnieć, że na przestrzeni minionych dwóch dekad stawka ta trzykrotnie ulegała podwyższeniu. Do końca roku 2009 podatnikami VAT stawały się automatycznie firmy, które w poprzednim roku podatkowym uzyskały przychody przekraczające kwotę 50 tysięcy złotych. Z początkiem roku 2010 kwota ta podwyższona została dwukrotnie, do wartości 100 tysięcy złotych, by w kolejnym roku osiągnąć wartość 150 tysięcy złotych. Kolejna nowelizacja ustawy o VAT z roku 2016 podwyższyła ten pułap o kolejnych 50 tysięcy złotych – od 1 stycznia 2017 roku płatnikami podatku od towarów i usług są tylko te firmy i instytucje, które we wcześniejszym roku przekroczyły 200 tysięcy złotych obrotu.

Sprawdź czy musisz być płatnikiem VAT

Oznacza to, iż wiele podmiotów, które na przestrzeni minionej dekady „wpadły” w VAT, obecnie mogłoby bez najmniejszego problemu uzyskać zwolnienie podmiotowe. Z pewnością też dla niektórych mikroprzedsiębiorców , zwłaszcza tych prowadzących sprzedaż wyłącznie dla konsumentów, status czynnego podatnika VAT nie wiąże się z żadnymi korzyściami, zaś jego utrzymywanie pomimo nowych przepisów pozwalających na zmianę jest efektem nieznajomości obowiązujących przepisów lub braku wiedzy, w jaki sposób można przeprowadzić takową zmianę. W tym kontekście split payment oznaczać może bodziec, by zrewidować politykę przedsiębiorstwa w tym zakresie i wybrać wariant opodatkowania odpowiedni do profilu prowadzonej działalności.

Dylematy te ze zrozumiałych względów nie będą dotyczyć firm wykonujących czynności, które z mocy prawa objęte są podatkiem od towarów i usług. Również przedsiębiorcy dokonujący dostawy towarów i usług dla innych firm muszą poważnie rozważyć, czy odstąpienie od statusu podatnika VAT nie osłabi ich przewagi konkurencyjnej nad potencjalnymi konkurentami, odprowadzającymi podatek od towarów i usług.

Udostępnij artykuł: