Spokojna sesja ale Złoty stracił

Finanse i gospodarka

Spadki na większości europejskich parkietach odbiły się także na wycenie złotego, który stracił prawie dwa grosze. Nie pomogła także wypowiedź członka RPP A. Rzońcy o ewentualnych podwyżkach stopy procentowej jeszcze w czwartym kwartale tego roku.

Spadki na większości europejskich parkietach odbiły się także na wycenie złotego, który stracił prawie dwa grosze. Nie pomogła także wypowiedź członka RPP A. Rzońcy o ewentualnych podwyżkach stopy procentowej jeszcze w czwartym kwartale tego roku.

Mimo braku istotnych danych makro i przy ograniczonej zmienności na głównej parze złoty stracił w trakcie wczorajszej sesji prawie 2 grosze. Nie pomogła także wypowiedź członka RPP Andrzeja Rzońcy, który stwierdził, że nie można wykluczyć że rada będzie musiała zacząć podnosić główną stopę jeszcze w czwartym kwartale bieżącego roku. Zdaniem Rzońcy NBP będzie musiał podjąć takie działanie jeśli polska gospodarka będzie się rozwijała szybciej niż w tempie 3-3,5% rocznie. Rzońca dodał, że stopa bazowa w Polsce w porównaniu z innymi gospodarkami krajów rozwijających się z Azji czy Ameryki Południowej a także niektórych rozwiniętych jak Nowa Zelandia wcale nie jest wysoka. Mamy jednak obawy czy na obecnym etapie nasza gospodarka będzie w stanie utrzymać tempo na poziomie przynajmniej 3,5%. Trzeba tu także przypomnieć słowa szefa NBP z wtorkowego wywiadu udzielonego w radiu TOK FM, iż widzi on nieznaczne oznaki spowolnienia wzrostu gospodarczego. Belka dodał, że fundusze z nowego budżetu UE pozwolą Polsce na kolejne przyspieszenie gospodarki.

Wątpliwe jest także aby na złotego negatywnie oddziaływały sejmowe debaty odnośnie dymisjonowania ministra MSWiA B. Sienkiewicza. Wyraźniejszym powodem do utraty wartości przez złotego jest kolejna spadkowa sesja na warszawskim parkiecie. Indeks największych 30-tu spółek stracił tylko 0,37% ale główny indeks WIG tracił w trakcie sesji prawie 1% by ostatecznie stracić już tylko 0,48%. Była to trzecia spadkowa sesja z rzędu. W ostatnich 30-stu dniach indeks WIG spadł z poziomów 53.360 do 50.200 punktów a WIG30 z poziomów 2.600 do 2.480 pkt. Od początku tego roku giełda nie jest w stanie utrzymać dłuższych wzrostów. Negatywne impulsy napłynęły także z Hiszpanii i Portugali. Tamtejsze główne indeksy, hiszpański IBEX35 i portugalski PSI20 straciły dużo więcej bo aż odpowiednio -1,98% oraz -4,18%. Spadki dotknęły prawie wszystkie europejskie parkiety. Jedynym wyjątkiem była giełda w Rydze.

Najważniejsza informacja z kalendarza makro już za nami. O 8-mej poznaliśmy inflację HICP z Niemiec. Dane finalne nie rozczarowały i w ujęciu miesiąc do miesiąca jak i rok do roku były zgodne z prognozami. W czerwcu inflacja HICP  wzrosła o 0,4% wobec spadku w maju o 0,3%. Wobec czerwca ubiegłego roku inflacja wzrosła z 0,6% do 1% obecnie. Informacja pozytywnie wpłynęła na wspólną walutą a kursowi EURUSD udało się powrócić ponad 1,36.

Pusty kalendarz ponownie powinien ograniczyć zmienność w szczególności odnośnie eurodolara.

EURPLN: Złoty stracił na wczorajszej sesji prawie dwa grosze, jednak nie udało nawet otrzeć o górne ograniczenie konsolidacji. Wniosek jest jeden, złoty pozostaje w konsolidacji 4,1250-4,1550. Dzisiaj kolejna sesja bez żadnych danych więc opuszczenie wspomnianego przedziału będzie trudne

EURUSD: Wczoraj pod koniec europejskiej sesji dolar delikatnie ale skutecznie atakował poziom 1,36. Amerykańską sesję nie udało się jednak zamknąć poniżej 36-tej figury co utrudnia i wydłuża drogę eurodolara w kierunku 1,3550 i niżej. Dzisiejsza, zapowiadająca się spokojnie, sesja nie powinna pozwolić na duże ruchy.

Źródło: Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: