Spokojny tydzień pod znakiem kontynuacji trendów

Finanse i gospodarka

Początek tygodnia przynosi stabilizację złotego w okolicach miesięcznych maksimów. Kurs EUR/USD również pozostaje blisko lokalnych szczytów z rejonu 1,3200. Brak danych i istotnych wydarzeń makroekonomicznych powinien sprzyjać kontynuacji tendencji z poprzednich sesji.

Początek tygodnia przynosi stabilizację złotego w okolicach miesięcznych maksimów. Kurs EUR/USD również pozostaje blisko lokalnych szczytów z rejonu 1,3200. Brak danych i istotnych wydarzeń makroekonomicznych powinien sprzyjać kontynuacji tendencji z poprzednich sesji.

Końcówka ubiegłego tygodnia przyniosła dalsze umocnienie euro w stosunku do dolara oraz lekki wzrost wartości złotego wobec najważniejszych walut. Wzrost notowań eurodolara przypisuje się B. Bernanke, który oddalił perspektywę ograniczenia programu skupu obligacji podczas czwartkowego wystąpienia przed połączonymi izbami Kongresu.

Wzrost wartości euro wobec dolara obserwujemy jednak już od połowy miesiąca. Wówczas to kurs EUR/USD dynamicznym ruchem powrócił powyżej kluczowego poziomu 1,3000, a obecnie potwierdził siłę rynku utrzymując się powyżej tej bariery przez cały ubiegły tydzień. Co istotne, stało się to pomimo teoretycznie niesprzyjających czynników fundamentalnych (dobre dane z USA). Może to wskazywać na spory potencjał aprecjacji wspólnej waluty w krótkim terminie.

Zachowanie rynku z ostatnich kliku tygodniu nakazuje bardzo ostrożnie podchodzić do, pojawiających się coraz częściej, tez o nieuchronnej aprecjacji dolara wobec euro jako efekt poprawiających się fundamentów gospodarczych w Stanach Zjednoczonych oraz zbliżania się końca programu wsparcia płynności przez Fed.

Rynkowa rzeczywistość jest jednak taka, że pomimo kolejnych dowodów systematycznie przyspieszającej aktywności za oceanem oraz wypowiedzi świadczących o tym, że QE3 jeszcze w tym roku zostanie ograniczony, kurs EUR/USD pozostaje w trendzie bocznym. Na nadziejach i oczekiwaniach nie buduje się trwałych trendów. Skup obligacji na ogromną skalę nadal trwa i ma się dobrze. Trwałe wygaszenie programu nastąpi gdzieś w okolicach połowy przyszłego roku. W tak długim czasie, to jest zanim de facto polityka pieniężna w USA zacznie być realnie zaostrzana, zmieścić się może jeszcze niejedna, silna fala aprecjacji euro. Stać mogą za nią choćby poprawiające się perspektywy aktywności w strefie euro czy też wzrost zaufania do wspólnej waluty po zwycięstwie partii A. Merkel podczas jesiennych wyborów w Niemczech.

W najbliższych dniach czynnikiem sprzyjającym poprawie nastrojów na rynkach, a co za tym idzie wzrostom kursu EUR/USD, mogą stać się wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych w Japonii. Według wstępnych wyników rządząca koalicja utrzymała większość przez co nie ma zagrożenia dla polityki wspierania gospodarki poprzez luźną politykę pieniężną.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: