Spokojny Wielki Piątek

Finanse i gospodarka

Wielki Piątek, tradycyjnie od wielu lat uznawany jest za jeden z najspokojniejszych dni na rynku walutowym. Regułę te do 14.30 potwierdzały także dzisiejsze notowania głównych par walutowych. Kurs eurodolara wyhamował spadki, które trwają na tej parze od przeszło 3 dni i stabilizował się na poziomach 1.3050-1.3070. W ślad za parą EURUSD stabilizowały się także kursy par EURPLN i USDPLN, które po ostatniej dynamicznej aprecjacji poruszają się w granicach odpowiednio 4,16 zł za euro i 3,18 za dolara.

Wielki Piątek, tradycyjnie od wielu lat uznawany jest za jeden z najspokojniejszych dni na rynku walutowym. Regułę te do 14.30 potwierdzały także dzisiejsze notowania głównych par walutowych. Kurs eurodolara wyhamował spadki, które trwają na tej parze od przeszło 3 dni i stabilizował się na poziomach 1.3050-1.3070. W ślad za parą EURUSD stabilizowały się także kursy par EURPLN i USDPLN, które po ostatniej dynamicznej aprecjacji poruszają się w granicach odpowiednio 4,16 zł za euro i 3,18 za dolara.

O 14.30 pojawiły się dane z USA dot. stopy bezrobocia. Bezrobocie okazało się niższe o 0,05% niż oczekiwane (8,2% wobec oczekiwanych 8,25%), jednakże dane o nowych miejscach pracy po za rolnictwem były dwukrotnie gorsze od ubiegłego miesiąca (120.000 wobec 240.000 w lutym). Tuż po publikacji kurs EURUSD zaczął gwałtownie rosnąć sięgając w szczytowym momencie pułapu 1.3100, pociągnęło to za sobą spadek złotówki względem wszystkich głównych walut oprócz dolara. Zasięg ruchu wyniósł finalnie zaledwie 20-30 pipsów, co wynikło głównie ze specyfiki dnia i ogólnego marazmu na rynku. Można spodziewać się dalszych reakcji na te dane w poniedziałek.

Po wczorajszym ataku na poziom 1.2000 EURCHF, który udało się Narodowemu Bankowi Szwajcarskiemu (SNB) obronić, dziś nie obserwujemy gwałtowniejszych ruchów na tej parze. Większych ruchów, a także możliwego, kolejnego ataku na ten poziom można się spodziewać w przyszłym tygodniu. Jednak ryzyko jego trwałego przełamania należy ocenić za niskie, gdyż wiązałoby się to z dalszym obniżeniem, nadwątlonej przez styczniowe ustąpienie prezesa Philippa Hildebranda, wiarygodności banku. Trwający miesiąc może okazać się decydujący dla franka szwajcarskiego, gdyż na jego drugą połowę planowane jest posiedzenie Rada Federalnej (rządu szwajcarskiego) na którym na zostać wskazany nowy Prezes SNB. Jeśli zostanie nim Thomas Jordan, obecnie sprawujący przejściowo sprawujący tę funkcję, który jest zwolennikiem dalszego utrzymania "podłogi" dla minimalnej wymiany kursu EURCHF na poziomie 1.2000, długo oczekiwane odreagowanie na tej parze wydaje się całkiem możliwe.

W przyszłym tygodniu wydarzeniami, które mogą mieć znaczący wpływ na rynek walutowy będą: odczyt inflacji CPI w Chinach (poniedziałek), bilans handlu zagranicznego Chin i decyzji BoJ odnośnie stóp procentowych w Japonii (wtorek), informacje dot. zmiany zapasów ropy w USA (środa), wnioski o zasiłek dla bezrobotnych oraz bilans handlu zagranicznego w USA (czwartek), inflacja CPI w USA (piątek).

Artur Baron
Główny Analityk
Internetowykantor.pl

Udostępnij artykuł: