Sprawozdania: Rada Programowa Kwartalnika „Finansowanie Nieruchomości”

FN 2015/01-03 (styczeń-marzec 2015)

Spotkanie Rady Programowej Kwartalnika "Finansowanie Nieruchomości" odbyło się w dniu 13 stycznia 2013 roku w Klubie Bankowca.

Spotkanie Rady Programowej Kwartalnika "Finansowanie Nieruchomości" odbyło się w dniu 13 stycznia 2013 roku w Klubie Bankowca.

Spotkanie prowadził przewodniczący Rady Programowej, dr hab. Zbigniew Krysiak, który podkreślił fakt, iż rocznica 10 lat ukazywania się czasopisma jest okazją do omówienia na posiedzeniu Rady kierunków ewentualnych zmian w dalszym rozwoju "Finansowania Nieruchomości".

Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich, wydawcy Kwartalnika, witając zebranych, w imieniu Prezesa ZBP, Krzysztofa Pietraszkiewicza i własnym, przekazał gratulacje z okazji 10-lecia "FN" i podkreślił, jak wielką rangę dla kształtu czasopisma ma Rada Programowa Kwartalnika ze względu na osoby w niej zasiadające. Podziękował zgromadzonym za zaangażowanie i zwrócił uwagę na istotną rolę rynku nieruchomości dla gospodarki narodowej.

Wzięli w nim udział:

dr hab. Zbigniew Krysiak
Przewodniczący Rady, Szkoła Główna Handlowa

oraz jej członkowie:

prof. dr hab. Małgorzata Zaleska
Członek Zarządu Narodowego Banku Polskiego i Szkoła Główna Handlowa

prof. dr hab. Stanisław Kasiewicz
Szkoła Główna Handlowa

prof. dr hab. Marek Bryx
Szkoła Główna Handlowa

prof. dr hab. Leszek Pawłowicz
Gdańska Akademia Bankowa

prof. dr hab. Jacek Łaszek
Doradca Prezesa NBP oraz Szkoła Główna Handlowa

dr Jacek Furga Prezes
CPBiI ZBP, przewodniczący KdFN ZBP, szef Systemu AMRON

dr Zbigniew Wierzbicki
DEVOTEAM Center of Excellence S.A.

Tomasz Ciodyk
Dyrektor Zespołu Gospodarowania Zasobem Agencji Nieruchomości Rolnych

Andrzej Wolski,
CPBiI ZBP

a także:

dr Mieczysław Groszek
Wiceprezes Związku Banków Polskich

dr Przemysław Barbrich
Związek Banków Polskich

Bożenna Chlabicz
"Finansowanie Nieruchomości".

Dr Jacek Furga wskazał, że w 2014 r. poziom finansowania nieruchomości mieszkaniowych przez sektor bankowy był najniższy od 7 lat, co potwierdza tezę o wyczerpywaniu się możliwości finansowania rozwoju budownictwa mieszkaniowego w dotychczasowej formule, opartej wyłącznie na komercyjnym kredycie hipotecznych. Konieczne jest zdefiniowanie długoterminowych rozwiązań systemowych, w miejsce dotychczas realizowanych "interwencyjnych" krótkoterminowych programów mieszkaniowych typu Rodzina na Swoim, czy Mieszkanie dla Młodych. Konieczne jest stworzenie jasnej, długoterminowej perspektywy, w rozwiązaniach podatkowych, przepisach regulujących najem mieszkań, regulujących zasady realizacji inwestycji mieszkaniowych, jeśli chcemy, by na tym rynku nastąpiły pozytywne zmiany. W tym kontekście wskazał na konieczność prezentowania i promowania na łamach czasopisma ogólnych, ale znaczących haseł dotyczących:

  • roli budownictwa w gospodarce narodowej
  • bezpieczeństwa obrotu na rynku nieruchomości, zarówno po stronie produktów finansowych, jak i pułapek prawnych oraz aspektów związanych z transakcjami
  • nieruchomości jako źródła kapitału
  • systemów finansowania.

Otwierając dyskusję, dr Zbigniew Krysiak poprosił o opinie i propozycje na temat poszerzenia roli Kwartalnika. Jednym z dyskutowanych od dawna problemów jest kwestia, czy celem ma być przekształcenie pisma w wydawnictwo stricte naukowe, punktowane, zawierające recenzowane artykuły. Jakie są tego wady i zalety.

Prof. Małgorzata Zaleska zauważyła, że fundamentalne pytanie brzmi: jaki jest cel wydawania czasopisma. Trudne do pogodzenia jest uczestniczenie czasopisma w bieżącej dyskusji na temat rozwoju rynku nieruchomości, w tym komentowanie pojawiających się rozwiązań i nadawanie pewnego tonu dyskusji, z jednoczesnym tworzeniem czasopisma o charakterze naukowym, co wymaga przygotowania i publikowania innego typu artykułów. Artykuły naukowe muszą być inne, dłuższe, mieć dwóch recenzentów i spełniać szereg mniej lub bardziej dyskusyjnych kryteriów. Kolejne pytanie postawione przez prof. Zaleską brzmiało: kto ma być głównym odbiorcą czasopisma? Odpowiedź na nie powinna decydować o jego profilu. Wśród tematów podejmowanych na łamach, warto uwzględnić:

  • rozwój rynku mieszkań na wynajem w Polsce
  • ochronę i edukację kredytobiorców.

Prof. Jacek Łaszek potwierdził wagę problemu mieszkań na wynajem, ale przede wszystkim pogratulował Związkowi Banków Polskich znakomitej, dalekowzrocznej inicjatywy sprzed kilku lat, dotyczącej wydawania "FN". Obserwowany jest obecnie renesans problemów związanych z nieruchomościami i ich finansowaniem. Nieruchomości są "na fali" i stąd pytanie, jak wykorzystać tę światową koniunkturę i podnieść na wyższy poziom nasz periodyk. Ważną kwestią jest polityka mieszkaniowa państwa - można o tym dyskutować, przedstawiać koncepcje, propozycje. Druga sprawa to badania tego rynku.

I na świecie, i w Polsce prowadzonych jest wiele ciekawych badań, ale żeby je pozyskać, potrzebna jest punktacja wydawnictwa. Pierwsza koncepcja Kwartalnika kłóci się z drugą. Młoda kadra naukowa publikuje tam, gdzie może uzyskać punkty. Trzecim zjawiskiem jest lobbing, którego występowanie jest naturalne w społeczeństwie demokratycznym. Ścierają się poglądy i interesy. Mając świadomość tego faktu, prof. Łaszek stwierdził, że optowałby za dwoma pierwszymi kierunkami rozwoju czasopisma.

Prezes Andrzej Wolski poinformował, że poza nakładem 1000 egz. "FN" w wersji drukowanej, wersję elektroniczną prenumerują wyższe uczelnie w ilości 14 tys., a aktywny pobór artykułów wynosi 10 tys. ze strony uczelni i 4 tys. ze strony przedstawicieli banków.

Dr Zbigniew Wierzbicki zwrócił uwagę, że poza ZBP nikt nie podejmuje tematyki związanej z systemami finansowania nieruchomości. Kwartalnik jest płaszczyzną dyskusji o tym, jaka powinna być polityka państwa w tym zakresie, co mieści się w funkcji misyjnej i edukacyjnej Związku. Problem zaś tkwi w tym, że mamy do czynienia z impasem w polityce mieszkaniowej. Można dziś bez trudu wynająć mieszkanie w Berlinie czy Londynie, ale nie w Warszawie. Konieczne jest ożywienie współpracy redakcji z deweloperami. Trzecim obszarem, który powinien podjąć Kwartalnik, jest kwestia finansowania nieruchomości na szczeblu jednostek samorządowych, uruchomienie programów sektorowego budownictwa, PPP. Te zagadnienia występują na łamach "FN", ale wymagają silniejszego impulsu.

Prof. Marek Bryx potwierdził występowanie impasu w polityce mieszkaniowej państwa, co zniechęca go do zajmowania się tymi zagadnieniami, ale też skłania do poszukiwania nowych zagadnień, które dają szansę na realizację konkretnych rozwiązań. Należy do nich np. rewitalizacja miast. To bardzo ciekawy temat z punktu widzenia finansowania, także dla banków. Nie ma dziś produktu bankowego, który pomagałby w realizacji przedsięwzięć tego typu. Tymczasem nowy mechanizm unijny przewiduje dużo wyższy udział środków własnych niż to było w poprzednim okresie programowania. Skąd mają je wziąć samorządy? Warto by się nad tym problemem pochylić i zastanowić. Tu mogłaby ujawnić się duża rola banków i Kwartalnika jako przedstawiającego taki mechanizm i zachęcającego do korzystania z rozwiązań wypracowanych przez banki. Sprawa punktów dla Kwartalnika to trwały dylemat. Są one bardzo potrzebne młodym ludziom, ale przekształcenie czasopisma w naukowe wymaga nie tylko zmiany organizacji procesu wydawniczego, ale też poszerzenia tematyki. Kwartalnik dzisiaj, ze względu na cykl wydawniczy, nie uczestniczy w bieżącej dyskusji. Raczej kształtuje poglądy w spokojny, wyważony sposób i bierze udział w lobbingu w bankach, uczelniach, wśród doktorantów i w innych środowiskach. W tym sensie spełnia swoją rolę. I to dobrze. Zmiana formuły ograniczyłaby tę funkcję i część czytelników prawdopodobnie by odeszła. Podstawowe pytanie zatem brzmi: do kogo adresujemy pismo i co chcemy osiągnąć. Czy dać naukowcom szansę publikowania i zdobywania punktów, czy też raczej nadal być Kwartalnikiem, który oddziałuje na określone środowiska. a także trochę je wychowuje. To bardzo ważna funkcja, ale w nauce nie będzie ona doceniana. Być może trzeba się z tym pogodzić, zapomnieć o punktach i powiedzieć młodym ludziom, żeby publikowali artykuły naukowe gdzie indziej. Utrzymalibyśmy dotychczasową formułę, a gdybyśmy nasycili ją nowymi, dodatkowymi treściami, to może stałaby się jeszcze bardziej atrakcyjna. Nie unikniemy jednak powrotu do dyskusji o punktach. Powinniśmy jednak pamiętać, że bez przekształcenia Kwartalnika w czasopismo naukowe nie uda się nam wyedukować społeczeństwa, w tym najbardziej wpływowych, czyli dziennikarzy, ale też np. doktorantów. Wówczas nie wyedukujemy posłów i przyszłych władz różnych szczebli, bo oni mają swój punkt widzenia. Tymczasem Kwartalnik powinien taką rolę edukacyjno-popularyzatorską spełniać, tak, jak to czyni obecnie.

Dr Wierzbicki zaproponował, żeby uruchomić punkt kontaktowy w Parlamencie, zafundować posłom i senatorom prenumeratę elektroniczną "FN" i potem sprawdzić, jak z tego korzystają. Dr Furga, wspierając tę inicjatywę, poinformował, że np. raporty AMRON już od półtora roku są przekazywane zainteresowanym tą tematyką parlamentarzystom.

Zdaniem prof. Leszka Pawłowicza, przedstawiane propozycje są godne analizy, ale wymagają doprecyzowania. Celem zmian jest podniesienie jakości kwartalnika tak, by pogodzić jego dotychczasowe walory z naukowym charakterem. To przyciągnie grono nowych autorów. Pytanie, co zechcą tu publikować. Wymagane dwie recenzje już w formularzu powinny uwzględniać kryteria praktyczne. Możemy podzielić kwartalnik na dwie części - naukową i praktyczną, aktualną. Pod kątem punktów wymagałoby to umiędzynarodowienia naszej Rady Programowej oraz przeanalizowania wszystkich kryteriów. Kwestię finansowania z reklam można rozwiązać tak, by publikować je np. w załączniku, dodatku.

Prof. Stanisław Kasiewicz podkreślił, że problemy prezentowane na łamach Kwartalnika powinny stać się przedmiotem szerszej debaty, której nie ma. Brakuje myślenia strategicznego. Np. ostatnie wydarzenia we Francji pokazują, jakie problemy niesie za sobą imigracja. Także w Polsce mamy do czynienia z tym zjawiskiem, ale nie ma dyskusji, jak ma być ona wtopiona w krajobraz społeczno-kulturowy naszego kraju czy jak należy rozwiązywać np. dotyczące jej problemy mieszkaniowe. Innym ważnym problemem jest fakt, że dochody sporej części społeczeństwa nie pozwalają na samodzielne nabycie mieszkania. Czekanie na to, że ta kwestia sama się rozwiąże, jest niesłuszne. Występują więc nowe formy wykluczenia i nie dotyczą one tylko ludzi młodych. Należy się nimi zająć. Kwartalnik już wysyłał sygnały w tej sprawie. W przeciwieństwie do krajów zachodnich, nie mamy w Polsce wypracowanej długofalowej polityki mieszkaniowej. Nie ma ciągłości polityki mieszkaniowej, stabilizacji, która powinna wynikać ze stanowiska rządu. Władze społeczne, gospodarcze, polityczne powinny wskazać, dokąd zmierzamy. Bardzo ciekawym zjawiskiem są także zmiany w obszarach wiejskich. Są miejscowości rozwijające się wspaniale, ale spotykamy też zabudowania przypominające XIX wiek. Kwartalnik powinien aktywnie prezentować problemy wymagające rozwiązania. Nie ma innych czasopism, które pokazują, że Polska jest krajem nie tylko dla ludzi zamożnych, że występują duże rozpiętości, które rodzą możliwość powstania konfliktu społecznego, politycznego, a to jest złe dla całej gospodarki.

Prof. Zaleska, odnosząc się do wystąpienia prof. Pawłowicza stwierdziła, że proponowane przez niego rozwiązanie (podział na dwie części) teoretycznie byłoby najlepsze, ale trudne do zastosowania w praktyce. Dotyczy to nie tylko charakteru dwóch różnych rodzajów publikacji, ale także objętości oraz zgrania różnych rzeczy w czasie. Recenzje nie spływają rytmicznie i to m.in. utrudnia pracę. Prof. Zaleska zasugerowała, że może najlepsza byłaby następująca formuła: wersja tradycyjna, drukowana, o charakterze naukowym i równolegle, w formie elektronicznej, wydawnictwo nawiązujące do bieżących dyskusji, a zatem aspektów praktycznych.

Prof. Pawłowicz poparł ten pomysł, a w nawiązaniu do wystąpienia prof. Kasiewicza zasugerował, że Kwartalnik mógłby organizować debaty, np. na temat "Polityka imigracyjna a rozwój rynku nieruchomości", albo "Problem wykluczenia a rozwój rynku nieruchomości". Tak, jak fora internetowe, powinny one mieć inicjatora i patrona. Np. dwoma wspomnianymi tematami mógłby się zająć prof. Kasiewicz. Ktoś inny mógłby się zająć tematem "Rozwój PPP w Polsce a rynek nieruchomości". Jeśli byśmy do Kwartalnika wprowadzili cykl takich debat, trwających np. przez 2 lata, to mogłoby to być atrakcyjne dla czytelników i angażować ich. Dodatkowo, w części punktowanej można by publikować raporty oraz głębsze analizy z tych debat.

Dr Wierzbicki stwierdził, że wydawnictwo będzie miało trudny wybór, bo musi uwzględnić także elementy kosztowe każdego z przedstawionych rozwiązań i zaproponował jeszcze inną możliwość: wydawanie - jako publikacje związane z Kwartalnikiem - elektronicznych pozycji książkowych poświęconych określonym tematom. Takie publikacje mają Radę Naukową, recenzentów, uzyskują punkty, natomiast nie generują stałych kosztów, których nie udźwigniemy. Książki te mogłyby być także drukowane.

Dalszą część dyskusji poświęcono kwestii konieczności przeanalizowania kosztów niezbędnych do ponoszenia w przypadku nadania czasopismu charakteru naukowego oraz temu, jak powiązać i zorganizować część naukową Kwartalnika z praktyczną, drukowaną z elektroniczną. Dr hab. Zbigniew Krysiak przypomniał, że artykuły publikowane na łamach "FN" są wielokrotnie cytowane i stwierdził, że wiele z nich, po dodaniu formy naukowej, spełnia warunki publikacji naukowej. To potwierdza tezę prof. Pawłowicza jako możliwą do zrealizowania. Nie tyle chcemy zmienić formułę, co rozszerzyć ją o dostosowanie do formalnych wymogów dotyczących czasopisma naukowego - zauważył. Ich jakość się poprawi. Nie będą one nabierały tylko teoretycznego znaczenia. Pozostaną praktyczne. Druga rzecz to dyskusja bieżąca w Kwartalniku a długoterminowa wartość. Z obserwacji wynika, że czytelnicy z różnych środowisk wracają do treści, które publikowaliśmy w przeszłości. Już 10 lat temu mówiliśmy o problemach, które dziś dla niektórych są odkryciem, nowością, m.in. o finansowaniu z listów zastawnych, instrumentach finansowych, ustawie deweloperskiej. Są to treści, które się nie starzeją, taka jest rola Kwartalnika. Warto, żeby tak pozostało. Z perspektywy wymagań dotyczących punktacji nie ma zagrożenia, żebyśmy uzyskali produkt zredukowany.

Prof. Pawłowicz stwierdził, że nie można oczekiwać, iż wszystkie pomysły zostaną przez redakcję zrealizowane. Konkluzja: co zrobić i jak zrobić, żeby zachęcić tych, którzy do publikowania w Kwartalniku stymulowani są punktami. Trzeba tylko to doprecyzować, skonsultować drogą mailową. Należy też skorzystać z pomysłu prof. Kasiewicza - żeby prowadzić debaty, np. na temat "Polityka imigracyjna a rozwój rynku nieruchomości" z udziałem jego i dr Wójcickiej z Kancelarii Prezydenta, która kieruje zespołem zajmującym się polityką imigracyjną. Z pewnością zwiększy się liczba osób zainteresowanych polityką imigracyjną i polityką mieszkaniową. Patron takiej debaty powinien co kwartał czy co pół roku przygotować relację z jej przebiegu. Takie działania pozwolą rozszerzyć krąg czytelników i autorów.

To bardzo trafne propozycje - zauważył dr Jacek Furga. W kontekście dyskusji warte podkreślenia jest to, że debata o imigracji to także debata o mieszkaniach. Podczas ostatnich wydarzeń we Francji kilka razy pojawiła się w komentarzach kwestia umieszczania imigrantów w mieszkaniach pochodzących z Programu Budownictwa Czynszowego HLM, które stają się swoistego rodzaju gettami osób o najniższym statusie finansowym i społecznym, w tym zwłaszcza imigrantów. W naszych dyskusjach o mieszkaniach czynszowych nie zajmujemy się imigrantami. W Polsce nie musimy czekać na imigrantów. Jeśli nie pojawi się systemowe wsparcie rozwoju budownictwa mieszkaniowego w Polsce, to nasi rodacy, ci o najniższym statusie finansowym, "zepchnięci" do czynszówek, czy, co jeszcze, gorsze mieszkań socjalnych o zdecydowanie niższym standardzie, budowanych w formie zamkniętych enklaw, za 10-15 lat nam to wytkną i rozliczą. W tym kontekście to także ciekawy temat do dyskusji u nas.

Prof. Bryx: Podoba mi się pomysł debat. Nie zapraszajmy jednak do nich wyłącznie tych, którzy znają się na rynku nieruchomości. Wspomniane problemy mają wymiar polityczny i społeczny. Marcin Król, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, udzielił wywiadu, w którym chyba jako pierwszy, mówiąc o transformacji, stwierdza: "głupi byliśmy". Pytanie, czy chcemy takiej dyskusji, ucieczki od samego rynku nieruchomości i "słupków", na rzecz pokazywania kontekstu społecznego. Gdybyśmy byli w stanie taką debatę Poproszony o podzielenie się doświadczeniami z organizacji pracy Klubu 2025 dr Przemysław Barbrich, dyrektor Zespołu Public Relations w Związku Banków Polskich poinformował, że na spotkania Klubu regularnie przychodzi ok. 100 osób, ale wielokrotnie więcej je ogląda i uczestniczy w nich za pośrednictwem internetu. Wiele zależy od podejmowanych problemów. Kapituła Klubu w zasadzie nie decyduje się na tematy bieżące, ale na te, które uznaje za ważne. W kontekście ewentualnych debat organizowanych przez "Finansowanie Nieruchomości" warto skupić się na jednym, dwóch zagadnieniach, na tym, z czym ludzie mają problemy. To np. awantura dotycząca kas budowlano-mieszkaniowych, dofinansowanie do I filara, podatek katastralny.

Dyr. Tomasz Ciodyk zaapelował, żeby podejmowanej w "FN" tematyki nie ograniczać do problemów mieszkańców miast i kredytów hipotecznych, nie zapominać o obszarach wiejskich, które nie mają takiego wsparcia. Obecnie na rynku nieruchomości na terenach wiejskich dzieją się rzeczy ważne i ciekawe. Zawirowania wokół ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych (veto Prezydenta do zmiany tej ustawy) mają wpływ na procesy inwestycyjne. Inną kwestią jest zakup ziemi rolnej i leśnej przez cudzoziemców. W 2016 r. mija okres przejściowy dla obywateli Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Parlament przygotowuje ustawę regulującą na nowo obrót gruntami rolnymi w Polsce. Państwowy pierwokup ma być zastąpiony formułą pośrednictwa ANR przy sprzedaży W drodze między kredytem hipotecznym i imigrantami są więc jeszcze tereny wiejskie i masa problemów z nimi związanych.

W podsumowaniu spotkania cenną deklaracją było stwierdzenie prezesa Andrzeja Wolskiego, który obiecał szczegółową analizę proponowanych form rozwoju Kwartalnika, szczególnie w kontekście finansowym, by w ramach posiadanych możliwości jak najlepiej realizować cele i wypełniać misję "Finansowania Nieruchomości"

 

Udostpnij artyku: