Średni kurs waluty w NBP ‒ remedium na problem kredytów frankowych?

Komentarze ekspertów / Kredyty / Nieruchomości

Niezwykle istotne znaczenie dla przyszłości problemu kredytów frankowych i związanych z nimi postępowań sądowych może mieć wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej „TSUE”) z dnia 2 września 2021 roku w sprawie C-932/19 (dalej „OTP Jelzálogbank”). Jest to kolejny sygnał, że TSUE nie zgadza się z praktyką tych sądów polskich, które „automatycznie” unieważniają umowy kredytu – jeśli tylko kredytobiorca wyrazi taką wolę, komentują adwokaci z Kancelarii KKLW Legal Kurzyński Wierzbicki Sp.k., Maria Beroud-Mazur i Przemysław Wierzbicki.

budynek z napisem BANK, banknoty CHF
Fot. stock.adobe.com / studio v-zwoelf

Niezwykle istotne znaczenie dla przyszłości problemu kredytów frankowych i związanych z nimi postępowań sądowych może mieć wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej „TSUE”) z dnia 2 września 2021 roku w sprawie C-932/19 (dalej „OTP Jelzálogbank”). Jest to kolejny sygnał, że TSUE nie zgadza się z praktyką tych sądów polskich, które „automatycznie” unieważniają umowy kredytu – jeśli tylko kredytobiorca wyrazi taką wolę, komentują adwokaci z Kancelarii KKLW Legal Kurzyński Wierzbicki Sp.k., Maria Beroud-Mazur i Przemysław Wierzbicki.

Wydaje się wręcz, że być może ostatecznie TSUE uzna, iż ewentualnie stwierdzone klauzule niedozwolone dotyczące przeliczenia kursu walut w umowie kredytu należy zastąpić kursem średnim NBP.

Tło sprawy OTP Jelzálogbank

Wyrok zapadł w sprawie z powództwa węgierskiego konsumenta, który pomimo, iż na Węgrzech obowiązują od 2014 roku przepisy ustawowe nakazujące zastąpienie nieważnych postanowień umownych dotyczących różnic kursowych postanowieniami nakazującymi stosowanie tylko jednego kursu wymiany ustalonego przez Narodowy Bank Węgierski dla danej waluty, żądał stwierdzenia przez sąd węgierski nieważności (w całości) trzech umów kredytów denominowanych w walucie obcej (umowy kredytu osobistego, umowy kredytu hipotecznego oraz umowy kredytu na refinansowanie dwóch poprzednich umów) zawartych w latach 2007 ‒ 2008.

Konsument w pozwie podnosił nieuczciwy charakter warunków umownych stanowiących, że kurs wymiany waluty obowiązujący przy uruchomieniu pożyczonych środków różnił się od kursu mającego zastosowanie do spłat zaciągniętych kredytów. Zarzucał również bankom, że przekazane mu informacje dotyczące ryzyka kursowego były niewystarczające.

Twierdził, że konsekwencje nieuczciwego charakteru postanowień umownych, znajdujących się w zawartych przez niego umowach, powinny zostać określone zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 3 października 2019 roku, w sprawie Dziubak (C‑260/18), a więc zgodnie z jego wolą i wyborem, tj. poprzez unieważnienie zawartych umów kredytowych w całości.

Wyrok TSUE

TSUE jednak uznał, iż art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej „Dyrektywa 93”) nie stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, które, w odniesieniu do umów kredytu zawartych z konsumentem, prowadzą do stwierdzenia nieważności warunku dotyczącego różnicy kursowej i zobowiązują sąd krajowy do zastąpienia nieważnego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego nakazującym stosowanie oficjalnego kursu wymiany.

TSUE stwierdził, że suwerenne uprawnienia sądu krajowego w zakresie oceny dowodów, mają nadrzędne znaczenie nad wolą wyrażoną przez konsumenta

Więcej ‒ zdaniem TSUE, nie jest sprzeczna z Dyrektywą 93 regulacja w prawie krajowym, która nie przewiduje dla sądu możliwości uwzględnienia żądania konsumenta zmierzającego do unieważnienia umowy kredytu w całości, pod warunkiem jednak, że sąd jest w stanie ustalić, że zastosowanie środków przewidzianych przez obowiązujące przepisy krajowe pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w przypadku braku nieuczciwego warunku w umowie.

Wobec argumentu konsumenta, że węgierskie przepisy (które weszły w życie po zaciągnięciu kredytu i zastąpiły niedozwolone postanowienia umowne) nadal narażają go na ryzyko kursowe i jego wola unieważnienia umowy powinna mieć prymat, TSUE wskazał również, że uzupełnienie postanowień umownych poprzez zastosowanie krajowych przepisów prawnych powinno nastąpić nawet w przypadku uznania, że utrzymanie w mocy umowy kredytowej byłoby sprzeczne z interesami danego konsumenta, zwłaszcza w świetle ryzyka kursowego, które konsument nadal ponosiłby na podstawie innego warunku rzeczonej umowy.

Dodatkowo TSUE stwierdził, że suwerenne uprawnienia sądu krajowego w zakresie oceny dowodów, mają nadrzędne znaczenie nad wolą wyrażoną przez konsumenta.

Czytaj także: TSUE: zapisy dotyczące kursu waluty w umowie kredytowej muszą dawać możliwość samodzielnego jego ustalenia

Czy wyrok OTP Jelzálogbank może mieć znaczenie dla sporów w Polsce?

Co prawda powyżej opisywany wyrok dotyczył obywatela Węgier, podlegającego tamtejszym przepisom prawnym, jednakże można w cytowanym wyroku poszukiwać wyraźnych wskazówek również dla polskich sądów, stosujących polskie prawo krajowe.

Naszym zdaniem, nie jest wykluczone, że wyrok OTP Jelzálogbank otwiera polskim sądom drogę do stosowania art. 358 § 2 Kodeksu cywilnego do umów kredytowych denominowanych do obcej waluty, w przypadku stwierdzenia w umowie istnienia niedozwolonych klauzul umownych dotyczących różnic kursowych.

Zgodnie z tym przepisem, w przypadku zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej.

Cytowany przepis, jak się wydaje, mógłby w pełni zrealizować prezentowane w wyroku OTP Jelzálogbank podejście TSUE do kwestii unieważniania umów kredytowych w całości i być może dla sądów polskich stanowiłby najprostsze rozwiązanie problemu kredytów frankowych w Polsce.

Nie jest wykluczone, że wyrok OTP Jelzálogbank otwiera polskim sądom drogę do stosowania art. 358 § 2 Kodeksu cywilnego do umów kredytowych denominowanych do obcej waluty

Argumentacja TSUE stanowi kolejny wyraźny sygnał, że TSUE może w przyszłości złagodzić zajmowane dotąd stanowisko o prymacie woli konsumenta co do skutków niedozwolonych postanowień umownych w sprawach frankowych.

Łagodzenie stanowiska TSUE widać już we wcześniejszym orzecznictwie, w tym przede wszystkim w szeroko komentowanym wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C 19/20 (BPH). Sprawa dotyczyła umowy kredytowej Banku BPH i na jej bazie TSUE stanął na stanowisku, że cel realizowany przez prawodawcę unijnego w ramach Dyrektywy 93/13 nie polega na wyeliminowaniu z obrotu wszystkich zawierających nieuczciwe warunki umów.

Sankcja nieważności umowy nie stanowi normalnej (typowej) sankcji w sprawach z powództwa kredytobiorców.

Zdaniem TSUE, nie występuje również unieważnienie umowy na życzenie konsumenta, a ewentualne stwierdzenie nieważności umowy powinno wynikać z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustalonych na mocy prawa krajowego. Zatem sankcja nieważności umowy nie stanowi normalnej (typowej) sankcji w sprawach z powództwa kredytobiorców.

TSUE w przedmiotowym orzeczeniu nie zanegował dodatkowo istnienia roszczeń banków wobec kredytobiorców w sytuacji unieważnienia umów kredytowych. TSUE wręcz przyznał prymat dalszemu trwaniu umów kredytowych – wydaje się, że sprzeciwił się zatem automatyzmowi w zakresie orzekania o nieważności całych umów kredytowych, skłaniając się ku koncepcji eliminowania jedynie nieważnych postanowień umownych i dążenia do przywracania równowagi kontraktowej stron.

TSUE potwierdził również dopuszczalność stosowania tzw. teorii „blue pencil” (...), zgodnie z którą sąd krajowy powinien usunąć jedynie te elementy umowy kredytowej, które są nieuczciwe, przy zachowaniu pozostałych warunków w mocy

Być może TSUE uświadomił sobie skalę problemu sporów frankowych i uświadomił sobie jak daleko idące konsekwencje ekonomiczne może przynieść eliminacja umów kredytowych.

Ponadto pozywający banki kredytobiorcy często nie biorą pod uwagę, że w sytuacji uznania ich umów kredytowych za nieważne, wcześniej czy później, będą musieli rozliczyć się z bankami, zatem być może w tle stanowiska TSUE przewija się troska o to, czy kredytobiorcy będą w stanie udźwignąć skutki finansowe unieważnienia ich umów kredytowych.

Zarówno w sprawie C 19/20 jak i OTP Jelzálogbank, TSUE potwierdził również dopuszczalność stosowania tzw. teorii „blue pencil” (doktryny niebieskiego ołówka), zgodnie z którą sąd krajowy powinien usunąć jedynie te elementy umowy kredytowej, które są nieuczciwe, przy zachowaniu pozostałych warunków w mocy (jeżeli mogą one istnieć bez nieuczciwych warunków).

TSUE stawia jednak warunki do jej zastosowania nakazując sądowi badanie, czy jej usunięcie nie zmieniłoby istoty umowy. Jeżeli możliwe jest usunięcie tego postanowienia, które ma charakter odrębny, można to uczynić – de facto bez uszczerbku dla trwania umowy.[1]

Czytaj także: Kredyty frankowe: do Sądu Polubownego przy KNF wpłynęło prawie 8000 wniosków o mediację ugód

Czy kurs średni NBP może być rozwiązaniem „sporów frankowych”?

Według wyliczeń Narodowego Banku Polskiego w przypadku przyjęcia przez sądy wariantu unieważnienia kredytu z jednoczesnym przedawnieniem roszczeń banków, szacowane maksymalne koszty rozliczenia banków z kredytobiorcami mogą przekroczyć 225 mld zł (co stanowi połowę całego portfela kredytów mieszkaniowych, zarówno złotowych jak i walutowych).

W przypadku unieważnienia kredytów bez możliwości dochodzenia przez banki zwrotu świadczenia, polegającego na umożliwieniu kredytobiorcy korzystania z wypłaconego mu kapitału, koszty przewalutowania sięgają 110 mld zł.

Z kolei w przypadku przewalutowania kredytów po kursie z dnia udzielenia i utrzymanie oprocentowania wg stawki CHF LIBOR koszty odwalutowania mogą wynieść średnio około 90 mld zł.[2]

Jest chyba jasne, iż którekolwiek z powyższych rozwiązań oznacza wieloletnią zapaść systemu bankowego w Polsce. Natomiast może się okazać, iż dla TSUE wariant zastąpienia kwestionowanych postanowień umownych kursem średnim NBP (art. 358 § 2 Kodeksu cywilnego) może – z jednej strony – realizować funkcję odstraszającą przedsiębiorców od stosowania takich postanowień umownych, a – z drugiej strony – przywrócić równowagę kontraktową stron umowy kredytu.

W przypadku przewalutowania kredytów po kursie z dnia udzielenia i utrzymanie oprocentowania wg stawki CHF LIBOR koszty odwalutowania mogą wynieść średnio około 90 mld zł

W naszym odczuciu, argumentacja użyta przez TSUE w wyroku OTP Jelzálogbank mogłaby zostać również użyta przez sądy polskie do zastąpienia kwestionowanych postanowień umownych w umowach kredytu indeksowanego / denominowanego w walutach obcych normą wynikającą z art. 358 § 2 Kodeksu cywilnego (de facto kursem średnim NBP).

Czytaj także: Kredyty frankowe: liczba nowych spraw sądowych ws. kredytów CHF w III kwartale spadła o 3 proc. kdk

Przeszkodą ku temu nie powinien być fakt, że przepis ten wszedł w życie już po zawarciu większości spornych umów kredytu. Pozostaje zatem oczekiwać, jak podejdą do tez TSUE z wyroku OTP Jelzálogbank sądy polskie oraz TSUE w kolejnych orzeczeniach dotyczących sporów frankowych.

Maria Beroud-Mazur, adwokat;

Przemysław Wierzbicki, adwokat;

z Kancelarii KKLW Legal Kurzyński Wierzbicki Sp.k.

Artykuł jest wyłącznie wyrazem prywatnych poglądów autorów.


[1] Patrz A. Białek,  Raport „Koszt kapitału mieszkaniowych kredytów w walutach obcych. Sposoby określania kursów walutowych w krajach europejskich”  opracowany na zlecenie Programu Analityczno-Badawczego Fundacji Warszawski Instytut Bankowości we współpracy z Akademią Leona Koźmińskiego

[2] „Raport o stabilności systemu finansowego” opracowany przez Narodowy Bank Polski, Departament Stabilności Finansowej, Warszawa, Czerwiec 2021 r., https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/systemfinansowy/stabilnosc.html, str. 9

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: