Stopy bez zmian, emocje przed nami

Komentarze ekspertów

Niespodzianki nie było. Europejski Bank Centralny i Bank Anglii nie zmienili stóp procentowych. Rynkowe emocje jednak dopiero przed nami. Zapewni je Mario Draghi i publikowane dziś dane makro z USA.

Niespodzianki nie było. Europejski Bank Centralny i Bank Anglii nie zmienili stóp procentowych. Rynkowe emocje jednak dopiero przed nami. Zapewni je Mario Draghi i publikowane dziś dane makro z USA.

Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami Europejski Bank Centralny i Bank Anglii zdecydowali o utrzymaniu stóp procentowych na obecnych poziomach. Decyzje te były szeroko oczekiwane, dlatego nie mogły one sprowokować istotnej reakcji rynku walutowego. I nie sprowokowały.

Prawdziwe emocje jednak dopiero przed nami. Zapewni je konferencja prasowa po posiedzeniu ECB oraz seria danych makroekonomicznych z USA.

Wydarzeniem dzisiejszej konferencji z udziałem Mario Draghi będzie publikacja najnowszych prognoz gospodarczych ECB. Należy oczekiwać korekty w dół danych o inflacji, co zmniejszy oczekiwania na szybkie podwyżki stóp procentowych. Jako, że nie ma też powodu, żeby bank centralny wycofywał się ze swojej gołębiej retoryki, więc należy oczekiwać podtrzymania gotowości do wprowadzenia ujemnej stopy procentowej. To wszystko powoduje, że konferencja raczej stanie się pretekstem do osłabienia euro, niż jego umocnienia.

Innym ważnym wydarzeniem dzisiejszego popołudnia będzie seria publikacji danych makroekonomicznych z USA. Tym najważniejszym raportem będą zrewidowane dane nt. dynamiki amerykańskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) za III kwartał (prognoza: 2,9%). To one zdecydują o tym, czy rynki zaczną wierzyć w to, że Fed już w grudniu może poważnie rozważać ograniczenie QE3. Tak niewątpliwie stałoby się, gdyby PKB wyraźnie przekroczył prognozy.

Dziś inwestorzy poznają też tygodniowe dane nt. liczby zasiłków dla bezrobotnych w USA (prognoza: 325 tys.) oraz październikowy raport o zamówieniach w przemyśle (prognoza: -1% M/M). Wprawdzie obie te figury będą grać drugoplanowe role, ale nie można o nich zapominać.

Kurs EUR/USD po porannej nieudanej próbie oddalenia się od poziomu 1,36 dolara, pozostaje blisko tego poziomu, czekając na nowe impulsy. Te pojawią się po godzinie 14:30. To wówczas zdecyduje się w jakich nastrojach dzień będą kończyć inwestorzy. Emocje jakie będą towarzyszyć dzisiejszym publikacjom dadzą też przedsmak emocjom związanym z jutrzejszą publikacją miesięcznych danych z rynku pracy w USA. Najważniejszych danych w tym tygodniu i prawdopodobnie najważniejszych danych publikowanych w grudniu.

O godzinie 14:14 kurs EUR/USD testował poziom 1,3593 dolara.

Marcin Kiepas,
Admiral Markets Polska

Udostępnij artykuł: