Stopy w USA stabilne co najmniej do grudnia

Komentarze ekspertów

Słabe dane współbieżne koniunktury oddalając wizję podwyżki stóp procentowych we wrześniu dając czas i uwalniając potencjał do kontynuacji pozytywnych nastrojów na rynkach finansowych w najbliższych kilku tygodniach. Złoty przed ważną decyzją Moody’s. Jeśli tylko nie dojdzie do obniżki ratingu, polska waluta odzyska straty.

Słabe dane współbieżne koniunktury oddalając wizję podwyżki stóp procentowych we wrześniu dając czas i uwalniając potencjał do kontynuacji pozytywnych nastrojów na rynkach finansowych w najbliższych kilku tygodniach. Złoty przed ważną decyzją Moody’s. Jeśli tylko nie dojdzie do obniżki ratingu, polska waluta odzyska straty.

Tutaj już nie może być zaskoczenia i obecne stopy procentowe będą obowiązywać przynajmniej do końca roku. Po nieoczekiwanie słabym odczycie indeksu ISM dla przemysłu za sierpień, także raport z amerykańskiego rynku pracy okazał się gorszy, niż prognozowali ekonomiści. Liczba etatów stworzonych poza rolnictwem okazała się najniższa od maja (odnotowano wówczas 5-letnie minimum). Zanotowano trzeci najgorszy wynik w tym roku. Wykreowano 151 tys. nowych etatów, przy czym w sektorze prywatnym 126 tys. Oczekiwano, że przybędzie ich 180 tys. Rewizje za dwa poprzednie miesiące nie przyniosły większych zmian (w lipcu o 20 tys. więcej, w czerwcu o 21 tys. mniej miejsc pracy). Stopa bezrobocia nie uległa zmianie (4,9 proc.).

Także pozostałe składowe głównego raportu nie osiągnęły zakładanych rezultatów. Co szczególnie istotne, przeciętne wynagrodzenie wzrosło w sierpniu tylko o 0,1 proc. m/m i 2,4 proc. r/r. Średnia liczba godzin przepracowanych w tygodniu spadła do 34,3 godz./tydz. Ostatni raz tak niski poziom tego wskaźnika obserwowano w 2013 r. Udział pracujących do populacji ogółem (participation rate) oraz stopa zatrudnienia nie uległy zmianie (odpowiednio, 62,8 i 59,7 proc.). Spadło zatrudnienie w przetwórstwie (-14 tys.), budownictwie (-6 tys.), sektorze produkcji dóbr (-24 tys.).

Opublikowane dane na pewno nie przyspieszą decyzji o podwyżce stóp procentowych Fed. Nie można powiedzieć, że raport z rynku pracy sugeruje problemy gospodarki (liczba powstających etatów nie odbiega od podobnych epizodów ożywienia w poprzednich cyklach od l. 80-tych), ale nie przybliża banku centralnego do osiągnięcia celu inflacji na poziomie 2 proc. Dynamika wynagrodzeń była w sierpniu najniższa od marca, choć konieczne jest podkreślenie, że miesiąc wcześniej, po zrewidowaniu danych, odnotowano najwyższe tempo wzrostu od 7 lat (2,7 proc. r/r).

Ponieważ oba najważniejsze miesięczne publikacje pokazujące bieżącą kondycję gospodarki - o zatrudnieniu i aktywności przemysłu ISM - okazały się rozczarowaniem, nie ma podstaw do podejmowania decyzji o podniesieniu stóp już we wrześniu. A ponieważ przez kolejne 3 miesiące tak w gospodarce, jak i, w szczególności, na rynkach finansowych zdarzyć się może wiele, nie można również jednoznacznie stwierdzić, że i w grudniu Fed będzie gotowy zacieśniać politykę pieniężną.

Reakcją rynków na publikację Departamentu Pracy było osłabienie dolara (potem odrobił straty), wzrost popytu na obligacje z krótkiego końca krzywej, aprecjacja złota i wzrost cen surowców. Waluty emerging markets także zyskiwały. Złoty odrobił dzienne straty do euro, jest stabilny do dolara. I choć polska waluta była na przestrzeni tygodnia relatywnie słaba, ostatnie kilkanaście godzin handlu sugeruje powrót lepszej postawy złotego wzorem pierwszych dni sierpnia.

Damian Rosiński, Dom Maklerski AFS

Udostpnij artyku: