Strefa VIP: „Archimapa”

BANK 2016/01

Bodaj zawsze, a może raczej bardzo często przy okazji przelotnej bytności w księgarni poszukuję tytułów, które swą obiecującą (w domyśle) treścią i intrygującą formą graficzną mogą dostarczyć czytelnikowi wrażeń intelektualnych. Interesują mnie zwłaszcza publikacje popularne, które niosłyby w sobie treści związane z myśleniem ekonomicznym, a ogólniej - kulturą ekonomiczną naszego kraju

Bodaj zawsze, a może raczej bardzo często przy okazji przelotnej bytności w księgarni poszukuję tytułów, które swą obiecującą (w domyśle) treścią i intrygującą formą graficzną mogą dostarczyć czytelnikowi wrażeń intelektualnych. Interesują mnie zwłaszcza publikacje popularne, które niosłyby w sobie treści związane z myśleniem ekonomicznym, a ogólniej - kulturą ekonomiczną naszego kraju

Przemysław Wiśniewski

Nie tak dawno obiektem, który zmusił mnie do skupienia swej uwagi była niewielkiego formatu publikacja: „Archimapa. Żydowskie dziedzictwo. Warszawa, Falenica, Otwock”. Punktem wyjścia są (niezbyt wyraźne) reprodukcje współczesnych zdjęć lotniczych tychże okolic. Dla lepszej orientacji w terenie białą wyraźną czcionką oznaczone zostały nazwy widocznych na fotogramach ulic i placów. Budowle i inne ważne historyczne miejsca także zostały oznakowane i ponumerowane. Dzięki temu można łatwiej rozpoznawać topografię zabytków. W opisach znajdziemy uwagi odnoszące się do architektury i przeznaczenia ocalałych z zagłady budowli.

Spuścizna po starszych braciach

Chwalebny to zaiste zamysł ukazania żydowskiego dziedzictwa w Warszawie, którego niezwykle skromne resztki ocalały z pożogi wojennej. Jest zrozumiałe – bowiem mówimy o getcie – iż oznaczone miejsca i budowle skupiły się ściśle pomiędzy ulicami Żelazną i Twardą aż do ulicy Dzielnej i równoległej do niej ulicy Zamenhoffa. Granicą wschodnią jest tu ulica Marszałkowska. Południową zaś Aleje Jerozolimskie. Trzeba by przemierzyć wzrokiem Wisłę, by dostrzec ponad dwadzieścia oznakowanych miejsc w okolicach Falenicy i Otwocka, gdzie zamożni i średniozamożni Żydzi zażywali podczas kanikuły świeżego powietrza. Tak się oto przedstawia, według fotomapy lotniczej, spuścizna po naszych starszych braciach w wierze.

Zaletą mapy (choć gwoli ścisłości chodzi o plan) jest to, iż z łatwością możemy zlokalizować krótko i precyzyjnie opisane kamienice, szpitale, teatry, mykwy, sanatoria, domy starców, domy modlitwy a nawet ledwie dyszącą staruszkę – Fabrykę Wyrobów Żelaznych „Duschik & Scholze”. Udało się więc pomieścić to, co było możliwe i opisać to, o czym wspomnieć należało.

Może to z tego powodu „Archimapa. Żydowskie dziedzictwo…” wzbudza emocje, gdyż jej twórcy nanieśli na współczesną siatkę ulic to, co pozostało, co tym bardziej podkreśla nieobecność dotego, co znikło na zawsze z naszego krajobrazu.

Zgubiliśmy, utraciliśmy konsekwentnie uporządkowany świat XIX stulecia, który dla warszawskich Żydów trwał w swej agonii jeszcze do 1943 r., a dla nas, warszawiaków do ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: