Strefa VIP: Czy kryzys na rynku finansowym jest kryzysem wartości?

BANK 2016/06

O głoszenie 15 września 2008 r. przez bank inwestycyjny Lehman Brothers bankructwa i wszelkie wydarzenia, które miały miejsce później otworzyły nową epokę w dziejach światowego rynku finansowego. Ostatni kryzys finansowy porównywany jest bowiem nie tylko z wcześniejszymi kryzysami gospodarczymi (np. kryzysem naftowym z 1973 r., kryzysem bankowości międzynarodowej z 1982 r. czy kryzysem na rynku spółek technologicznych z 2000 r.), ale niektórym finansistom przywołuje na myśl słynny kryzys lat 30. XX w.

O głoszenie 15 września 2008 r. przez bank inwestycyjny Lehman Brothers bankructwa i wszelkie wydarzenia, które miały miejsce później otworzyły nową epokę w dziejach światowego rynku finansowego. Ostatni kryzys finansowy porównywany jest bowiem nie tylko z wcześniejszymi kryzysami gospodarczymi (np. kryzysem naftowym z 1973 r., kryzysem bankowości międzynarodowej z 1982 r. czy kryzysem na rynku spółek technologicznych z 2000 r.), ale niektórym finansistom przywołuje na myśl słynny kryzys lat 30. XX w.

Dariusz Wilczekkryzys

Zmiany, które nastąpiły w odpowiedzi na kryzys zarówno w środowisku makroekonomicznym, jak i polityce mikroekonomicznej (w tym zasadnicza zmiana jej paradygmatu) stanowią wydarzenia całkowicie bezprecedensowe. Praktycznie we wszystkich gospodarkach świata, zarówno krajów rozwiniętych, jak i tych zaliczanych do tzw. rynków wschodzących mieliśmy do czynienia ze zdecydowaną reakcją i przewartościowaniem dotychczasowej polityki nadzorczej i gospodarczej.

Od początku kryzysu szukano usilnie winnych jego wybuchu. Po wielu latach dyskusji, posiedzeń komisji, dziesiątek artykułów i publikacji naukowych wydaje się, że zarówno w Unii Europejskiej, jak i na rynku amerykańskim zwyciężył pogląd, że winnymi są „chciwi i pozbawieni wszelkich zasad moralnych” finansiści oraz generalnie liberalizm gospodarczy. Karą zaś będzie jeszcze większy nadzór i kontrola tych pierwszych oraz jeszcze więcej biurokracji, organów administracyjnych ciążących na instytucjach finansowych czy tysiące stron nowego ustawodawstwa wiążącego ręce bankowcom. Zapewnia się nas przy tym, że regulacja leży w interesie zarówno rządów, nadzorców, instytucji finansowych jak i przede wszystkim ich klientów. Pytanie tylko, czy leży także w interesie samego rynku? Czy ostatni kryzys rzeczywiście obnażył brak standardów moralnych na rynku finansowym? Czy musi dojść do znaczącego przewartościowania i jeżeli tak, to jakim wartościom etycznym, filozoficznym oraz moralnym powinien hołdować ten nowy paradygmat? Spróbuję w niniejszej pracy rozważyć powyższe kwestie oraz pokazać, że przyjęte rozwiązania systemowe niekoniecznie mogą pozytywnie wpłynąć na morale finansistów i ich klientów.

Paternalizm lekiem na całe zło? Przez ostatnie kilkanaś...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: