Strefa VIP: Krajobraz po kryzysie

BANK 2010/11

Tygrys uciekł z klatki, ale to przecież nie wina tygrysa - takimi słowami można by podsumować październikową dyskusję w Klubie Polska 2015+, gdzie po raz kolejny, tym razem z udziałem prezesa Narodowego Banku Polskiego, podjęto próbę oceny kryzysu na międzynarodowych rynkach finansowych.

Tygrys uciekł z klatki, ale to przecież nie wina tygrysa - takimi słowami można by podsumować październikową dyskusję w Klubie Polska 2015+, gdzie po raz kolejny, tym razem z udziałem prezesa Narodowego Banku Polskiego, podjęto próbę oceny kryzysu na międzynarodowych rynkach finansowych.

Jacek Gieorgica

Dwa lata od jego rozpoczęcia uczestnicy debaty próbowali odpowiedzieć na pytania, jak wygląda dziś krajobraz gospodarczy i jakie są wnioski, które powinniśmy wyciągnąć na przyszłość.

 

Moderatorzy dyskusji. Od lewej: prof. prof. I. Krzemiński, prof. A. Budnikowski, prezes ZBP K. Pietraszkiewicz i prof. Ł. Turski.

Jednak nie katastrofa

Upadek amerykańskiego banku inwestycyjnego Lehman Brothers we wrześniu 2008 r. uważany przez wielu za początek kryzysu był bezprecedensowym w nowożytnych dziejach wydarzeniem, które odbiło się głośnym echem na całym globie. Zaraz po tym, kiedy kolejne kostki finansowego domina zaczęły się przewracać, świat ogarnęła fala paniki. Zdaniem prof. Ireneusza Krzemińskiego z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego kryzys zmusił nas do gruntownego przewartościowania naszych przekonań i poglądów na temat rynku. Nie tylko poddał weryfikacji funkcjonujące modele gospodarcze, z których jedne okazały się bardziej lub mniej odporne na okres głębokiego załamania koniunkturalnego, ale również unaocznił, jak bardzo realny może być wpływ niesterowanych politycznie zachowań społecznych oraz mediów na realną sferę gospodarki. Upadło kilka kolejnych instytucji finansowych w USA, Wielkiej Brytanii i innych krajach, nad niektórymi rządy przejęły kontrolę. Trudno było wówczas ocenić skalę zjawiska i przewidzieć, gdzie i kiedy domino się zatrzyma. Ale katastrofy jednak nie było. Gdyby, jak twierdzi prof. Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego, pozwolono na upadek AIG, wówczas żadna z instytucji finansowych nie przetrwałaby tego kryzysu, a wielka depresja z lat 30. XX wieku wydawałaby się tylko nic nieznaczącym epizodem. Na szczęście nie dopuszczono do takiego scenariusza – za cenę setek miliardów dolarów i zawieszenia na kołku systemu wolnorynkowego.

 

Prof. Adam Budnikowski.

Sytuacja na amerykańskim rynku subprime dojrzewała od dawna i jak wszystko we wszechświecie miała swoją przyczynę. Prof. Marek Belka upatruje ją w trzech głównych zjawiskach – globalnej nierównowadze, zawodnych mechanizmach rynku i polityce taniego pieniądza prowadzonej od lat przez System Rezerwy Federalnej USA. Według prezesa NBP, procesy nierównowagi między krajami strukturalnie nadwyżkowymi – producentami i eksporterami, a krajami konsumenckimi, powodują pojawianie się ogromnych zasobów finansowych, które muszą być alokowane przez sektor finansowy. – W dużym uproszczeniu można to przedstawić następująco: Chiny są producentem, Niemcy robią dla nich maszyny, Stany Zjednoczone konsumują to, co wyprodukują Chińczycy, a my robimy jakieś części do niemieckich maszyn – obrazuje szef banku centralnego. Teoretycznie rynek powinien zapewnić optymalną alokację środków, ale okazuje się, że mechanizmy rynkowe wcale nie są efektywne – konsekwentnie masowa, nieefektywna alokacja kapitału w sektorze finansowym spowodowała market failure na ogromną skalę. Niski koszt pieniądza przy nieefektywnym rynku dodatkowo wzmagał powstawanie baniek spekulacyjnych. Taka bańka pękła w 2008 r., ale zanosiło się na to już od dawna. Upadek Lehman Brothers był tylko katalizatorem.

 

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: