Strefa VIP: Nowa mapa polityczna i gospodarcza świata

BANK 2012/02

Świat zmienia się bezustannie - to w zasadzie rzecz tak oczywista, że nie wymaga specjalnego wyjaśnienia, ale jednak ostatnie miesiące pokazały, że tempo przemian o skali globalnej zdaje się rosnąć lub też wiele z nich zachodzi jednocześnie i stwarza takie wrażenie. W minionym roku mieliśmy do czynienia z kumulacją społecznych i politycznych procesów, które najprawdopodobniej okażą się punktem zwrotnym w biegu historii, a bez wątpienia odcisną na niej piętno. Jak duże? Czas pokaże. Pewne jest, że Polska jako członek europejskiej Wspólnoty także je odczuje.

Świat zmienia się bezustannie - to w zasadzie rzecz tak oczywista, że nie wymaga specjalnego wyjaśnienia, ale jednak ostatnie miesiące pokazały, że tempo przemian o skali globalnej zdaje się rosnąć lub też wiele z nich zachodzi jednocześnie i stwarza takie wrażenie. W minionym roku mieliśmy do czynienia z kumulacją społecznych i politycznych procesów, które najprawdopodobniej okażą się punktem zwrotnym w biegu historii, a bez wątpienia odcisną na niej piętno. Jak duże? Czas pokaże. Pewne jest, że Polska jako członek europejskiej Wspólnoty także je odczuje.

Jacek Gieorgica

Znamienne, jak często z różnych źródeł możemy usłyszeć opinie, że przyszło nam żyć w ciekawych czasach. Faktycznie, ogrom przemian, z jakimi mamy do czynienia na arenie politycznej, gospodarczej i społecznej – dokonujących się jednocześnie i na naszych oczach może być tego powodem. Właśnie te przemiany były podłożem dyskusji w Klubie Polska 2015+, w której udział wzięli prof. Marzenna Weresa, dyrektor Instytutu Gospodarki Światowej SGH, Grzegorz Dziemidowicz, były ambasador RP w Kairze i Atenach oraz Paweł Świeboda, prezes Centrum Strategii Europejskiej demosEUROPA. Z jednej strony widmo drugiej fali globalnego kryzysu finansowego i kłopoty w strefie euro, będące powodem licznych dyskusji o przyszłości Wspólnoty, z drugiej – rewolucja w świecie arabskim zmieniająca porządek na Bliskim Wschodzie. Do tego zmiany układu sił wśród globalnych graczy – wzrost roli Chin, Brazylii, Indii i Rosji i przeniesienie punktu ciężkości aktywności Stanów Zjednoczonych w rejon Pacyfiku. Obraz, który wyłania się z dyskusji nie napawa optymizmem, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę dość biernie ocenianą rolę naszego kraju we wszystkich wydarzeniach, który nałożyły się na siebie w ostatnich miesiącach.

A w ostatnich miesiącach byliśmy świadkami wydarzeń nazywanych arabską wiosną – rewolucji zapoczątkowanej odsunięciem od władzy prezydenta Tunezji Ben Alego, który stał na czele państwa przez 22 lata. Następnie, w drodze przemian społeczno- politycznych, podobna sytuacja miała miejsce w Egipcie, gdzie obalono 30-letnią dyktaturę Hosniego Mubaraka. Niedługo potem świat obiegły wiadomości o pogrążonej w wewnętrznym konflikcie Libii, narodowym powstaniu przeciwko reżimowi pułkownika Muammara Kadafiego. Powstanie ostatecznie położyło kres status quo, trwającemu w tym miejscu niezmiennie przez 42 lata. Stosunkowo spokojnie przebiegał proces zmian w krajach takich, jak Maroko i Jordania, gdzie monarchia absolutna przekształciła się w nieznaną dotychczas w świecie arabskim monarchię konstytucyjną. W Syrii natomiast praktycznie rozpoczęła się wojna domowa i o ile w pozostałych krajach już dzisiaj postępuje konsolidacja wysiłków demokratycznych i stabilizacja, sytuacja w Syrii wydaje się beznadziejna, bez perspektyw na mediacje i pokojowe zakończenie wewnętrznego konfliktu. Arabska wiosna i wielki łańcuch przemian na stałe zmieniły oblicze Bliskiego Wschodu, który niemniej pozostaje strategicznym regionem na świecie. Prawdopodobnie wydarzenia te staną się także impulsem do kolejnych przemian i zmiany układu sił w regionie. Z pewnością natomiast zapanowało powszechne przekonanie, że Bliski Wschód nigdy już nie będzie taki sam jak przed rokiem. Stopniowe wycofywanie się Stanów Zjednoczonych i przeniesienie ciężaru ich wpływów w rejon Pacyfików tworzy miejsce dla nowych graczy, których upatruje się w Chinach, Iranie i Turcji.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: