Strefa VIP: Nowe pole do relaksu

BANK 2014/07-08

Pieniądze lubią sport, a sport pieniądze kocha tak bardzo, że żyć bez nich nie może. Golf nie jest wyjątkiem, choć w tym przypadku trudno dociec, czyje uczucie jest silniejsze. Czyje by nie było - wyjście Akademii Sportu Związku Banków Polskich na pole golfowe wydaje się "oczywistą oczywistością".

Pieniądze lubią sport, a sport pieniądze kocha tak bardzo, że żyć bez nich nie może. Golf nie jest wyjątkiem, choć w tym przypadku trudno dociec, czyje uczucie jest silniejsze. Czyje by nie było - wyjście Akademii Sportu Związku Banków Polskich na pole golfowe wydaje się "oczywistą oczywistością".

Tekst I Zdjęcia Artur St. Rolak

Liga Golfa Bankowców to pomysł zarówno dla graczy już zaawansowanych – oni od razu ruszają w pole i walczą o punkty rankingowe, oraz absolutnie początkujących – ci muszą zacząć od teorii i nauki podstawowych uderzeń, a jeśli połkną bakcyla, to mogą zakończyć szkolenie egzaminem na „zieloną kartę”, uprawniającą do gry na wszystkich polach w Polsce oraz udziału w turniejach dla początkujących.

Tiger Woods nie taki straszny

Golf to sport inny od większości pozostałych dyscyplin. Golfiści zgodnym chórem powiadają, że nawet inny od wszystkich, ale nie stawiajmy sprawy aż tak radykalnie. Zgódźmy się natomiast z tym, że wędrując od dołka do dołka, można się doskonale bawić nawet bez przeciwnika, ponieważ golf pozwala rywalizować również samemu (samej) ze sobą. Wystarczy wyjść na pole i zagrać rundę lepiej (czyli zakończyć ją mniejszą liczbą uderzeń) niż ostatnim razem – i już jest zwycięstwo.

Golf umożliwia także rywalizację początkujących amatorów z najlepszymi na świecie zawodowcami, i to dając im równe szanse. Na korcie tenisowym trudno sobie wyobrazić, aby pierwszy z brzegu amator (redaktora naczelnego przepraszam; mam na myśli samego siebie) mógł przebijać piłkę z Rafaelem Nadalem. Ja nie potrafię, a on musiałby się zniżać do poziomu, o jakim nie ma pojęcia

Co innego golf. Tam facet z „zieloną kartą”, na której jeszcze nie wysechł atrament, może stanąć na „tee” (to nie jest miejsce, gdzie pije się herbatę, a „wood”, wbrew nazwie, nie jest już kijem drewnianym) ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: