Strefa VIP: O specyficznych właściwościach czasu czyli rozważania o renesansie

BANK 2016/02

Trzeba zacząć od niepewności, lęku wręcz egzystencjalnego, czy to się uda? Czy to, co chcemy zrobić, będzie zrozumiałe? Miejsca do pisania tyle, co ekranik laptopa, a myśli multum.

Trzeba zacząć od niepewności, lęku wręcz egzystencjalnego, czy to się uda? Czy to, co chcemy zrobić, będzie zrozumiałe? Miejsca do pisania tyle, co ekranik laptopa, a myśli multum.

Przemysław Wiśniewski

Powstaje oto Centrum Pieniądza. Rzecz to ważna i zaadresowana do młodych. Raczej młodych, bo tylko oni jeszcze nic nie wiedzą albo i niewiele. Ot nieopatrznie słowo wróblem wyleci, a ujrzysz zaraz skrzeczącą wronę, co wszystko przewróci, przenicuje i tyle ciebie zrozumieją. Albo i jeszcze mniej. Dlatego niezbędne są wprawki, próby, przybliżenia, żeby dobrze wszystko ułożyć i młodym przedstawić jak się należy.

Czas jest jak plastelina

Albo jak geometria czy zegarek szwajcarski marki "Cyma". Jest rzeczą spotykaną, że gdy rozmawiamy o pojęciu czasu, to nasza wyobraźnia podsuwa nam obraz tarczy zegarowej, na której zaznaczono godziny i minuty, a duża i mała wskazówka swym miarowym ruchem informują nas, iż czas idzie do przodu nieubłaganie. Gdy zaś usiłujemy przedstawić sobie i bliskim ewolucję jakiegoś zjawiska, to rysujemy dwie prostopadłe do siebie linie, z których zawsze ta pozioma oznacza oś czasu. Tak nam w szkole kazali rysować i tak robimy, będąc najgłębiej przekonanymi, że czas jest linearny. Oznacza to, że rzeczy następują po sobie w sposób układny i logiczny. Tak więc, jeśli jakikolwiek młody i spostrzegawczy człowiek zechce powyższe wynurzenia przeczytać i zastanowić się, to zada krepujące i pełne niepokoju twórczego, a skierowane do dorosłych pytanie: no to... jak to jest z tym czasem?! Jest dookolny, czy... linearny?! Pytanie jest zadane prawidłowo. Odpowiedź, jak to zwykle bywa, nie będzie już taka prosta.

Na lekcjach historii, literatury, biologii, zoologii prezentujemy zjawiska w logicznym (dla nas) procesie rozwoju, coś jak różnej wielkości korale nanizane na niewidoczną nić. Po bitwie pod Grunwaldem musiał nastąpić hołd pruski, bowiem na osi czasu rok 1525 jest dalej niż rok 1410. Jednak owe daty są jak słupki przy drodze. Uświadamiają nam one jedynie przebyty dystans. Wszystko pozostałe dzieje się poza uporządkowanym przez nas czasem. Zmiany, ewolucje epok, nowe prądy, myśli, idee nie są zjawiskiem "logicznym", rozumowym, arytmetycznym. Nie jest to kumulacja w Lotto. "To" nie musi się powtarzać, nie musi się dodawać. "To" ewoluuje, ale ani nie rośnie, ani nie maleje. To się zmienia, a geny zmian nie są tak 2016naprawdę znane. Żyliśmy, żyjemy i żyć będziemy w czasach dynamicznych, zmiennych, płynnych. O bardzo różnej długości, gęstości i intensywności. Czerpiemy doświadczenia nie z tego, co bezpośrednio było, tylko z tego, co zmagazynowaliśmy przez wieki. Dlatego, a jest to ważna konstatacja, należy oglądać trud naszego rozwoju, począwszy od jaskini Cro-Magnon po 2016 rok. A w jednym i drugim przypadku chodzi o tego samego człowieka gatunku Homo Sapiens Sapiens (nie poprawiajcie pisowni, ale czasy, w których żyjemy).

Wyżej podpisany, przygotowując narrację dla poszczególnych prezentowanych w Centrum Pieniądza NBP epok rozwoju ludzkiej myśli i ludzkiego działania skupił się na epoce nazywanej Renesansem. Ktoś powiedział, że Renesans to Średniowiecze plus Człowiek nie zaś Średniowiecze minus Bóg. Ale Renesans to nie następujący po nim Barok, w którym Bóg powraca w krwawej chwale rzezi religijnych, płonących stosów, z których pierwszy pochłonął w roku 1600 Giordano Bruno. Miał to być powrót do Boga, a zwyciężał handel i pieniądz, a termin ora et labora nabrał nowego intensywniejszego sensu.

Renesans, nad którym musimy się skupić oznacza literalnie powtórne narodziny lub powrót do życia. Ideałem były czasy starożytne: Grecja ze swą nauką i filozofią oraz Rzym ze swym poczuciem prawa. Początki Powtórnych Narodzin znajdują się gdzieś w XIII wieku w najwspanialszej części Europy - na Półwyspie Apenińskim.

Czasy wielkich innowacji

Słowami kluczami tych czasów są: humanizm, czyli realistyczna wizja człowieka, potrzeba skromności, piękna i pasji życia, potrzeba analitycznego myślenia, organizowanie się, by wesprzeć i pomóc bliźnim, nowoczesna otwarta szkoła, ogromna innowacyjność, potrzeba kreacji, tworzenia, przedsiębiorczości, profesjonalizmu we wszystkim, co się czyni; nowa, bardzo nam już współczesna wizja roli i miejsca pieniądza, umiejętność życia w nowym środowisku, jakim jest miasto, oraz, co bardzo ważne, wizja Europy jako naszego wspólnego miejsca zamieszkania.

Myśleć, analizować, wypracować koncepcję zanim zaczniemy działać

Przemyślana, wystudiowana, wyliczona, wyrysowana na wszelkie sposoby kopuła katedry we Florencji jest dokonaniem nowego człowieka nowej epoki: homo faber. Na budowę katedry i jej wszech kopuły zużyto 42 tys. ton materiałów, sześć razy więcej niż na wieżę Eiffla. Stoi i zachwyca. Projektował ją Filippo Brunelleschi. Przy tym kolosie chwalącym tyleż imię boże, co myśl człowieka, świat stawał się mały. Pomysły, wynalazki i innowacje wędrowały na Półwysep Apeniński z Chin, Indii i Bliskiego Wschodu: sztuka druku, kartografia, określenie długości i szerokości geograficznej, bez których ni podróży, ni map, astrolabium, sztuka zegarmistrzowska, broń, maszyny i narzędzia, jedwab, papier, okulary, mikroskop, teleskop, busola, proch, nowe rozwiązania techniczne w budowie młynów, cukier, nowe stopy i nowe techniki obróbki metali.

Nowe medium: słowo powszechne drukowane

Technika druku przywieziona z Dalekiego Wschodu była narzędziem największej rewolucji umysłowej. Drukarnia Jana Gutenberga była najsłynniejsza. Jednakże mistrz źle przygotował start-up i na początku nie poszło najlepiej. Pierwsze dzieło wydrukowane zostało w roku 1456. Pomiędzy rokiem 1500 a 1600 wydrukowano już... 200 milionów książek! Teobaldo Manucci, wielki typograf i wydawca dzieł klasycznych, był pierwszym, który stworzył format kieszonkowy wybitnych dzieł. Sprzedawał je po dość niskiej, atrakcyjnej cenie. Książka dla każdego!

Matematyka - handel - bankowość

Z kolei matematyk Leonard z Pizy, zwany Fibonacci, żyjący w XIII w., studiował w Afryce Północnej. W czasie swych podróży po Europie i po krajach Wschodu miał okazję poznać osiągnięcia matematyków arabskich i hinduskich, m.in. dziesiętny system liczbowy. Wprowadził cztery działania podstawowe oraz arabskie cyfry. Inny włoski matematyk Luca Paciolo jest znany jako twórca podstaw współczesnej rachunkowości: opracował m.in. standard zasady podwójnego zapisu w księgowości. Torunianin Mikołaj Kopernik jako pierwszy określił, iż pieniądz nie jest własnością władców, ale własnością publiczną.

Coś pęka. Kościół dozwala, by bankierzy pomnażali swe ogromne już pieniądze. Kościół też jest pierwszym i największym beneficjentem tych doniosłych decyzji Kosma Medyceusz stworzył podstawy finansowe tego wielkiego włoskiego rodu i był twórcą koncepcji współczesnej bankowości: międzynarodowy bank z licznymi oddziałami, kredyty dla przedsiębiorstw handlowych i produkcyjnych, pożyczki biznesowe, mikrokredyty, transfery, sponsoring, clearing, rating, produkty pochodne, derywaty...wynalazł i stworzył wszystko, co tyczy bankowości, prócz... karty kredytowej. Analizował subprime, ale stwierdził, że są zbyt ryzykowne! Pieniądz się zdematerializował. Stał się zapisem w księdze. Banki weneckie zaczęły stosować w swych przedsięwzięciach finansowych zasadę venturi capitale, by rozproszyć ryzyko..

Zasady nowoczesnej organizacji przedsiębiorstwa

Arsenał w Wenecji zatrudniał pięć tysięcy osób. Instytucja funkcjonowała według nowoczesnych zasad organizacji, specjalizacji pracy, redukcji kosztów oraz przestrzegania założonych norm pracy. Stosowano najnowocześniejsze rozwiązania organizacyjne oraz wprowadzano ulepszenia i wynalazki. Pierwsze opatentowany wynalazek został zarejestrowany we Florencji w 1421 r.

Terminy: bank, handel, publikacje, nauczanie, informacja, ubezpieczenia, prawo, zarządzanie weszły do codziennego języka biznesu. Założenia współczesnych nam organizacji powstały w epoce Renesansu: podwójna rachunkowość, udziały w przedsiębiorstwie, ubezpieczenia, wskaźnik rentowności Schyłek epoki

Jakiś ważny etap się kończył. Léonardo da Vinci opuścił Włochy, by udać się do Francji, wojska Habsburgów zdobyły i złupiły w 1527 r. Rzym. Północne Włochy stały się polem walki dla dwóch europejskich potęg: Francji i Cesarstwa Habsburgów. Z wyroku Inkwizycji spalony został na stosie wielki myśliciel i humanista Giordano Bruno. Był rok 1600. Leonardo da Vinci powiedział z żalem, iż pozostało uczucie czegoś niedokończonego i niespełnionego.

Bilans epoki

Wszystko to, o czym tu napisano, przejęte zostało przez północ naszego kontynentu, a później trafiło, wraz z milionami emigrantów, na półkulę zachodnią, do Ameryki Północnej, gdzie zostało twórczo przetworzone i uzupełnione. Tamże powstały później ruchy społeczne, które usiłowały przeciwstawić się negatywnym elementom myślenia biznesowego. Na Półwyspie Apenińskim, w kolebce kultury europejskiej, wszelkie nowe idee, rozwiązania, koncepcje, które dziś uznajemy za własne, były ściśle związane z wielką sztuką, filozofią, humanizmem najwyższej próby. Człowiek był w centrum wszystkiego. Purytanizm, który uczył pokory i skromności człowieka wobec Boga, wyznaczył temu pierwszemu rolę podrzędną wobec Najwyższego. Zrodziła się najwyższa skromność zamiast wielkiej radości tworzenia. Radość doby Renesansu i wolność zastąpione zostały udawaną skromnością i woskową powagą ludzi w czarnych surdutach wznoszących i rozwijających nowoczesną bankowość, która jest wielką techniką, ale niezbyt wielkim dziełem epoki. Zresztą, czego można się spodziewać po cywilizacji, w której słodkie słowo "poezja" brzmi "poetry". Groza.

 

Udostępnij artykuł: