Strefa VIP: Plan dla Polski?

BANK 2013/02

Unijny program spójności i programy sektorowe - czy można uczynić z nich swoisty plan Marshalla dla Polski? Jak mądrze spożytkować pieniądze z unijnego budżetu?

Unijny program spójności i programy sektorowe - czy można uczynić z nich swoisty plan Marshalla dla Polski? Jak mądrze spożytkować pieniądze z unijnego budżetu?

Jacek Gieorgica

Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swojego przeznaczenia – mówił Konfucjusz, a po debacie w Klubie Polska 2015+ nasuwa się pytanie, do jakiego portu dopłynie Polska z wiatrem unijnego wsparcia? Zdania są podzielone, wizja przyszłości zamglona, a po drodze, jak zawsze, liczne przeciwności. Pytanie o mądre spożytkowanie pieniędzy z unijnego budżetu to tak naprawdę pytanie o to, do jakiego portu zmierzamy

Jaka strategia rozwoju Brak wizji rozwoju kraju to częsty zarzut, który pojawia się w dyskusji o polityce. Rzadko padają w niej konkretne słowa o strategii rozwoju wykraczającej poza horyzont jednej kadencji. Nieliczne wyjątki przechodzą bez echa, a jeśli nawet autorom uda przebić się ze swoim przekazem, dyskusja zostaje spłycona i głosy szybko milkną. Nie inaczej zdaje się być w kwestii unijnego wsparcia dla Polski – słyszymy o kwotach, które przypadną nam w udziale w kolejnych perspektywach budżetowych i na tym z reguły koniec. Być może dlatego w świadomości społeczeństwa dominuje przeświadczenie, że w Polsce – tak jak ma to miejsce w innych krajach – mało kto zadaje sobie trud, aby stworzyć stabilne ramy polityki gospodarczej, które byłyby podstawą działań kolejnych rządów na dłużej niż cztery lata.

Trudno polemizować z faktem, że Polska dokonała ogromnego postępu w przeciągu minionych 30 lat. Mamy poczucie, że w tym czasie, dzięki własnemu wysiłkowi, ale także wsparciu zewnętrznemu, w bardzo wielu obszarach odnieśliśmy sukces, niemniej – jak uważa prof. Bogusław Fiedor z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu – Polska wyczerpała już te proste możliwości dalszego wzrostu, które są związane z faktem przechodzenia od gospodarki centralnie sterowanej do gospodarki rynkowej.

Wiele istotnych kwestii, jak chociażby sprawne uregulowanie współpracy na styku nauki i przedsiębiorczości czy system długofalowego oszczędzania na cele edukacyjne, mieszkaniowe i emerytalne albo skuteczny system poręczeń i gwarancji, w dalszym ciągu pozostaje zaniedbanych i dziś wiele osób zadaje sobie pytanie, dlaczego od wielu lat nie potrafimy rozwiązać problemów, które mimo krótkookresowego sukcesu, mogą decydować o strategicznej porażce. Mówi się o potrzebie przejścia do etapu społeczeństwa informacyjnego i gospodarki opartej na wiedzy, ale brak klarownego planu i czytelnej wizji, jak osiągnąć ten stan, to zdaniem uczestników dyskusji w Klubie Polska 2015+, także jeden z zaniedbanych obszarów. Innymi słowy, brak nam strategii na miarę planu Marshalla, który w tym kontekście stawia się za przykład determinacji w dążeniu do celu i konsekwencji w działaniu.

Udałoby się?

W świadomości wielu uczestników debaty plan Marshalla uchodzi za coś dobrego, co doprowadziło do pozytywnych rezultatów i co warto byłoby powtórzyć w Polsce. Z uznaniem patrzymy za zachodnią granicę, starając się ustalić, jakie czynniki okazały się decydujące dla sukcesu tego programu u naszych sąsiadów. Tam plan Marshalla był realizowany w bardzo konkretnych, zdefiniowanych przez autorów strategii warunkach, gdzie określone instytucje państwa miały określone zadania, wiodące siły polityczne, a także środowiska intelektualne i wyznaniowe miały określone cele, powstało przy tym wiele instytucji, które do dziś, dużo lat po zakończeniu głównych projektów planu, nadal świetnie funkcjonują i służą rozwojowi gospodarki.

W kontekście długoletniej perspektywy unijnego wsparcia można dostrzec pewne analogie między sytuacją w powojennej Europie a obecnym stanem rzeczy wśród młodych państw członkowskich Unii, starających się nadrobić stracone lata. Choć, zdaniem większości, podobieństwo jest tylko powierzchowne, bo dzisiejsze realia gospodarcze rządzą się innymi prawami, a ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: