Strefa VIP: Pomiędzy rylcem mistrza Dürera a skalpelem doktora Tulpa, czyli Gorący oddech ideologii

BANK 2011/01

Tytuł nieco barokowy, zgodny z naturą piszącego, jednak istotny w swej złożoności, bowiem warto się na moment zatrzymać przy okazji początku roku nad czymś, co widzimy na co dzień, lecz tak naprawdę nie zwracamy na to szczególnej uwagi. Chodzi o nasz własny, rodzony polski banknot. Jest tak codzienny, że trzeba jakiejś okazji, by się na nim skupić, pomyśleć i rozważyć.

Tytuł nieco barokowy, zgodny z naturą piszącego, jednak istotny w swej złożoności, bowiem warto się na moment zatrzymać przy okazji początku roku nad czymś, co widzimy na co dzień, lecz tak naprawdę nie zwracamy na to szczególnej uwagi. Chodzi o nasz własny, rodzony polski banknot. Jest tak codzienny, że trzeba jakiejś okazji, by się na nim skupić, pomyśleć i rozważyć.

Przemysław Wiśniewski

Tak naprawdę ten kolorowy skrawek papieru precyzyjnie dwustronnie zadrukowany jest nośnikiem wyjątkowej ilości informacji, które jak podczas lekcji anatomii (o czym nieco później) wydobywane są spod warstwy farby, linii precyzyjnie wyrytych, znaków tajemnych i niewidocznych, a obecnych i obleczonych jedwabną pajęczyną giloszowania. Jest nośnikiem i strażnikiem – i to niezależnie od nominału – takich pojęć, jak: stabilność, ciągłość, kultura, historia, symbolika narodowa. Jest dzieckiem sztuki i ideologii i zawsze starano się dbać, by to sztuka wspierała swym geniuszem ideologię. Banknot bowiem jest takim transparentem, na którym można wypisać kilka zaledwie znaków, które muszą być czytelne dla wszystkich!

Rylec mistrza

Ojciec Albrechta Dürera był norymberskim złotnikiem i kształcił syna swego w złotnictwie. Albrecht zaznajomił się z techniką rytu, co miało ważny wpływ na jego dalszy rozwój artystyczny. Był absolutnym geniuszem stalowego rylca i wzorcem niedoścignionym i perfekcyjnym, łącząc zimno i twardość metalu z niebiańską precyzją linii opisującej rozedrgany pejzaż, szczegół anatomiczny, wzór roślinny czy chmury.

Było na tym świecie mistrzów rylca wielu, ale dobry Bóg szczególną łaską obdarzył dwie postaci: Czesława Słanię i Andrzeja Heidricha, którzy stalowym rylcem pieścili gładkie niczym kolano szesnastoletniej dziewczyny powierzchnie i wyczarowywali i piekło, i niebo, i wszelkie postaci, które mimo metalowej powierzchowności były wewnątrz gorące. Przez swą sztukę stali się młodszymi braćmi Albrechta. Nasze banknoty to dzieło Andrzeja Heinricha. Artysta uwiecznił więc dla nas, realizując zamówienie władz wysokich i ważnych, historyczne postaci władców, historyczne budowle, ornamenty przedwieczne i orła naszego białego. Wpisał w różnej wielkości prostokąty historii naszą część jakąś zaledwie, ale chyba ważną, bo zakończoną Renesansem i 200-złotowym walorem.

Edukacja poprzez banknoty

Jest do odszukania w internecie ciekawy materiał edukacyjny skierowany do trzynastolatków. Chodzi w nim o to, że uczniowie klasy szóstej zapoznają się z banknotami i monetami euro. Pracując w grupach, przygotowują materiały informacyjne o monetach euro w poszczególnych państwach, a następnie dokonują prezentacji na forum klasy, ze szczególnym uwzględnieniem motywów przyjętych przez nie rewersów. Dzięki takim działaniom młodzi Polacy pogłębią swoje wiadomości o Unii Europejskiej i o jej walucie. A oglądając, z uwagą godną przywilejom swego wieku i chłonnego umysłu, stwierdzają, iż oto wspólną cechą banknotów euro są motywy architektoniczne przedstawiające most i bramę. Motywy dość banalne, nieciekawe, a nawet nieco nudne. Wydają się więc być wyprane z emocji, wdzięku kreski. Rzec by można euronuda.

Skalpel doktora

W roku 1632 Rembrand Harmenszoon van Rijn namalował słynny obraz „Lekcja anatomii ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: