Strefa VIP: Tobie poświęcam te słowa

BANK 2010/12

Przemyślenia na Boże Narodzenie i na cały rok 2011 - przez księdza Jana Twardowskiego zebrane, a przez autora przysposobione dla sióstr i braci w bankowości

Przemyślenia na Boże Narodzenie i na cały rok 2011 - przez księdza Jana Twardowskiego zebrane, a przez autora przysposobione dla sióstr i braci w bankowości

Przemysław Wiśniewski

Na ulicy Bankowej nie ma elektrycznych (baterie Duracel najlepsze) świętych mikołajów z flaszką coca-coli, nachlanych „w trzech króli”, reniferów z czerwonymi nosami, nadmuchiwanych jak lalki z pornoshopów, choinek i alpejskiego śniegu z gobo.

Adwent nie zaczyna się we wrześniu, styropianowe płatki śniegu nie zwisają nad naszymi głowami w poprzek ulicy od października. Rzeczy dzieją się tutaj swym trybem stuletnim, utartym, zrozumiałym i akceptowanym przez mieszkańców. Czas się tu nie zatrzymał. On biegnie sobie równolegle, a czasem nawet, ku naszemu zaskoczeniu i irytacji, krzyżuje się z naszą świetlaną New Age Street. Są na naszej ulicy stragany z jabłkami, grzybami suszonymi, orzechami i rodzynkami. W delikatesach czeka na nas karp i znakomita kapusta z beczki. Są pierożki i barszczyk czerwony, klarowny i lekko wytrawny w smaku. W kościele pod wezwaniem Świętego Apostoła Mateusza czeka na nas opłatek i sianko. Na placu przed świątynią można wybrać sobie całkiem gustowny świerczek. Bombki, aniołki, świeczki i kolorowe, papierowe łańcuchy kupisz opodal w księgarni. Tamże na wystawie ujrzysz najnowsze dziełko naszego ukochanego księdza Jana Twardowskiego „Myśli na każdy dzień”. Czas więc, by w spokoju i z rozwagą przygotować życzenia dla sióstr i braci w bankowości. Czas powiedzieć bardzo ważne słowa. Pora ku temu najbardziej właściwa.

Nasze grzechy i słabości noszą imię „sukces”

Jesteśmy członkami zbiorowości, która ma na swych sztandarach wypisany sukces. Sukces wszakże nie znosi współpracy i unika wspólników. Jest typowym niepodzielnym samotnikiem. Nie ma wątpliwości i wahań. Jest czujny i potrafi każdą naszą wątpliwość, nasz lęk metafizyczny i refleksję zamienić w totalną klęskę, z której się już nie wydostaniemy. Dlatego właśnie brniemy w nowomowę, miękkie, flanelowe eufemizmy, mylimy czujność sukcesu i sami zaczynamy błądzić, stosując bełkot niedokończonych fraz, zlepiamy śliną myśli i stosujemy coraz więcej części zamiennych nieznanej marki. Oto jest więc tak, że nasze grzechy zaczynamy nazywać chorobą, neurastenią i dziedzicznym obciążeniem. Zwalamy na innych, na przeszłość, trudne dzieciństwo, system kartkowy. Słabość nasza niech lepiej stanie się chorobą ciała niźli duszy. Jako cierpiący niewinnie widzimy tylko własne cierpienie. Nie ma grzechu. Są tylko słabości. Przestajemy nazywać grzech grzechem. Obowiązkowa potrzeba sukcesu powoduje, że długo pamiętamy to, co nam staje na przekór, a więc nasze krzywdy i niewiele sobie robimy z tego, że my też kogoś krzywdzimy. To nie jest ważne. Podstawowy warunek sukcesu to chcieć wygrać za wszelką cenę. A bliźni w tym przeszkadzają. Właśnie wtedy powstaje Zło. Jest to drugie imię obojętności, zawiści i pretensji nieuzasadnionych niczym. Jest w naszej duszy, gdy pracujemy, marzymy o podwyżkach, awansach, o swoim znaczeniu. Chcemy, tak cholernie chcemy, żeby było nam dobrze. By odnieść sukces, uporządkowaliśmy sobie pole działania. Równiutko pokratkowaliśmy nasz świat, by wyglądał jak notatnik. Budujemy nasz świat na własnych kalkulacjach i nadziejach, a te opieramy na naszym zdrowiu i życiu. Nic nam nie jest, choć coś boli. Nic nam nie może się stać, choć lękamy się burzy. Musimy być ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: