Strefa VIP: Z kartą w klaserze

BANK 2012/05

Kiedy na madryckiej stacji metra policjanci schwytali na gorącym uczynku kieszonkowca, nie spodziewali się, że oto wpadł jeden z najbardziej aktywnych doliniarzy w mieście. Największe zaskoczenie czekało jednak na stróżów prawa w domu przestępcy. Okazało się, że przez kilka lat złodziejskiej aktywności 46-letni Hiszpan zrabował ponad 12 tys. kart płatniczych, jednak z żadnej nie pobrał ani centa. Wartość stanowiły dla niego nie zgromadzone na kontach ofiar środki, ale sam kawałek plastiku z nadrukiem banku.

Kiedy na madryckiej stacji metra policjanci schwytali na gorącym uczynku kieszonkowca, nie spodziewali się, że oto wpadł jeden z najbardziej aktywnych doliniarzy w mieście. Największe zaskoczenie czekało jednak na stróżów prawa w domu przestępcy. Okazało się, że przez kilka lat złodziejskiej aktywności 46-letni Hiszpan zrabował ponad 12 tys. kart płatniczych, jednak z żadnej nie pobrał ani centa. Wartość stanowiły dla niego nie zgromadzone na kontach ofiar środki, ale sam kawałek plastiku z nadrukiem banku.

Karol Jerzy Mórawski

W tym akurat przypadku trudno posądzać sprawcę o osobliwą formę kleptomanii: karty płatnicze stają się coraz większym obiektem zainteresowania kolekcjonerów, choć na szczęście wybierają oni z reguły bardziej legalne środki dla powiększenia swych zbiorów.

„Każdy ma jakiegoś bzika…

… każdy jakieś hobby ma” – te słowa znanej przedszkolnej piosenki najlepiej oddają sens kolekcjonowania pospolitych przedmiotów powszechnego użytku. Zbierać można dosłownie wszystko, od samolotów aż po saszetki po szamponie, a nawet przedmioty, którym na co dzień nie poświęcamy uwagi. Pewien Amerykanin otworzył nawet muzeum… drutu kolczastego! Plastikowy pieniądz wydaje się wprost wymarzonym celem dla kolekcjonerów. Na tle wielu mniej lub bardziej ekscentrycznych form zbieractwa numizmatyka od wieków stanowi rozrywkę wybitnie prestiżową – a kolekcjonowanie elektronicznych środków płatniczych bez wątpienia uznać należy za młodszą siostrę numizmatyki. Również asortyment obiektów kolekcjonerskich jest wprost imponujący: liczba edycji czy obrazków umieszczonych na kartach już od dłuższego czasu dorównuje tym ze znaczków pocztowych. Same banki również rozbudzają kolekcjonerską aktywność, wypuszczając na rynek limitowane edycje kart płatniczych. Bo czemu innemu ma służyć umieszczane na karcie logo Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podobizny Fryderyka Chopina czy kolażu promującego Euro 2012?

Właśnie takie karty, jak nietrudno się domyślić, cieszą się największym wzięciem – i przez to na nowo spełniają swą „płatniczą” funkcję. To nie pomyłka: nawet standardowe karty Diners Club czy American Express sprzed 40 lat nierzadko osiągają wartość kilkuset dolarów. Na brytyjskim portalu aukcyjnym ebay.uk niedawno wystawiono pakiet czterech standardowych kart American Express z kolejnych lat – od 1963 aż do 1966. Cena wywoławcza za komplet – około tysiąca funtów! Odpowiednio więcej zapłacić trzeba za egzemplarz limitowanej karty: tu ceny na światowych aukcjach zaczynają się od kilku tysięcy dolarów! Droższe bywają tylko instrumenty płatnicze należące do celebrytów. W tym przypadku wprost trudno prognozować jakąkolwiek cenę: w czerwcu 1994 r. standardowa karta American Express została sprzedana na aukcji organizowanej przez renomowany dom aukcyjny Butterfield & Butterfield za kwotę 41 400 dolarów. Tak wysoką cenę wyznaczył umieszczony na karcie, własnoręczny podpis króla rock’n’rolla – Elvisa Presleya. Ciekawe, jaką wartość osiągnęłaby za 20 lat pełna kolekcja kart płatniczych, znajdujących się w posiadaniu niejakiego Waltera Cavanagha? Ten Kalifornijczyk znalazł się w Księdze rekordów Guinnessa jako posiadacz największej na świecie liczby aktywnych kart płatniczych. Portfel ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: