Studenci na start… do konta osobistego

Finanse i gospodarka

Rok akademicki 2013/2014 rozpoczęty. Nareszcie zacznie się inne, ciekawsze, wolne, dorosłe życie. Z tym, że to jedna strona studenckiego życia. Po drugiej stronie zostają wydatki związane z tym wolnym i ciekawym życiem.

Rok akademicki 2013/2014 rozpoczęty. Nareszcie zacznie się inne, ciekawsze, wolne, dorosłe życie. Z tym, że to jedna strona studenckiego życia. Po drugiej stronie zostają wydatki związane z tym wolnym i ciekawym życiem.

Opłata za czynsz, codzienne utrzymanie, opłaty za komunikację miejską, zakup książek, kursy, warsztaty - to tylko niektóre wydatki, o których muszą myśleć studenci rozpoczynając rok akademicki. Często po raz pierwszy w życiu, studenci muszą zmierzyć się z zarządzaniem własnym budżetem tak, aby pieniędzy wystarczyło na miesiąc.

Trochę o wydatkach

Ceny na rynku różnią się znacznie. Dla przykładu - najdroższe mieszkania czy stancje w Warszawie można znaleźć w Śródmieściu i na Mokotowie. Wiadomo większe uczelnie znajdują się w centrum miasta a i życie towarzyskie w zasięgu ręki. Na cenę mieszkania oprócz lokalizacji, ma też wpływ standard, wyposażenie czy metraż. Rozglądając się np. za mieszkaniem 2-pokojowym na Ursynowie, Ochocie lub Woli można znaleźć oferty za około 1.600 PLN. Nie zapomnijmy o opłatach, które należy doliczyć - czynsz, światło, gaz, internet czy kablówka. Oczywiście mieszkanie możemy wynająć ze współlokatorem, co pozwoli zmniejszyć koszty. Niemniej jednak trzeba liczyć się z miesięczną opłatą za mieszkanie w wysokości około 1.000 PLN. Ceny stancji niestety nie będą dużo niższe. Wynajęcie mieszkania to największy koszt jakie ponoszą studenci. Do tego dochodzi jeszcze zakup książek, opłaty za przejazdy - kolejne kilkadziesiąt złotych miesięcznie, wydatki na jedzenie, nawet ze wsparciem domowym (domowych ‘słoików’)są to koszty rzędu kilkuset złotych miesięcznie. O przyjemnościach nie wspominamy bo to już bardzo indywidualna sprawa każdego, nie tylko studenta.

Po co studentowi konto?

Zwłaszcza na początku kariery studenckiej warto kontrolować wydatki i sprawdzić ile tak naprawdę wydajemy na życie. Można sobie podzielić wydatki na różne kategorie np. mieszkanie i komunikacja (opłaty stałe), jedzenie, studia, ubrania, inne. Można też założyć sobie limit jaki wydajemy w danym miesiącu. Konto osobiste może ułatwić żakowi życie i nawet pomóc rozsądnie wydawać pieniądze, nie mówiąc o ryzyku kradzieży zaskórniaków trzymanych pod poduszką. Poza tym, w dobie darmowych przelewów internetowych, wszechobecnych bankomatów i urządzeń do płatności kartą konto osobiste ułatwia życie. Na swoje własne konto student może otrzymywać przelewy od rodziców lub opiekunów, wynagrodzenie z tytułu prac dorywczych czy stypendium naukowe. Ponadto, konto osobiste daje możliwość zlecenia stałych przelewów, dzięki czemu nie trzeba co miesiąc pamiętać o płatności za mieszkanie. Posiadacz konta może także bez problemu dokonywać zakupów w Internecie, co często jest dużo tańsze niż w sklepach tradycyjnych i pozwala zaoszczędzić czas.

Korzyści z założenia konta bankowego jest sporo, a studenci - mimo, niekiedy skromnych budżetów - stanowią atrakcyjną grupę "przyszłościowych" klientów i mogą w związku z tym liczyć na dodatkowe benefity ze strony banków.

"Konto można założyć przez Internet, telefon lub osobiście. Założenie konta jest bardzo proste - należy wypełnić formularz zgłoszeniowy, a następnie podpisać umowę. Aktywacji kolejnych usług w ramach konta można dokonać już internetowo lub telefonicznie, czyli bez wizyty w banku. Prowadzenie konta osobistego w dużej części banków jest bezpłatne. Warto jednak - zanim student wybierze bank - sprawdzić warunki umowy. Dla użytkownika konta najważniejsze są wysokości czterech opłat: za prowadzenie konta, za użytkowanie karty debetowej, za wypłaty z bankomatów oraz za przelewy" - mówi Agnieszka Krupińska z Aspiro.

Źródło: Aspiro

Udostępnij artykuł: