Stwórz własną tarczę antyinflacyjną, spłać lub nadpłać swój kredyt

Finanse osobiste

Decyzje Rady Polityki Pieniężnej podwyższające stopy procentowe pociągają za sobą wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych. Niektórzy kredytobiorcy mogą w takiej sytuacji rozważać spłatę lub nadpłatę swojego zobowiązania, zwłaszcza w obliczu spodziewanych kolejnych wzrostów oprocentowania kredytów. W jakiej sytuacji rozwiązanie takie byłoby faktycznie opłacalne?

Symbol tarczy, pieniądze w worku i wykres spadkowy
Fot. stock.adobe.com/Андрей Яланский

Decyzje Rady Polityki Pieniężnej podwyższające stopy procentowe pociągają za sobą wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych. Niektórzy kredytobiorcy mogą w takiej sytuacji rozważać spłatę lub nadpłatę swojego zobowiązania, zwłaszcza w obliczu spodziewanych kolejnych wzrostów oprocentowania kredytów. W jakiej sytuacji rozwiązanie takie byłoby faktycznie opłacalne?

Orientacyjną wysokość raty kredytowej po dokonaniu wcześniejszej spłaty części zobowiązania poznać można korzystając z kalkulatora, umieszczonego na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Wpisz parametry swojego kredytu – kwotę, którą masz do spłaty, wysokość rat lub oprocentowanie (jest to suma marży i stawki referencyjnej, np. WIBOR; znajdziesz je w aktualnym harmonogramie spłaty) oraz datę spłaty ostatniej raty. Zaznacz, czy chcesz nadpłacić kredyt i podaj kwotę – zachęca UOKiK.

Twórcy tego narzędzia wskazują, w jakiej sytuacji warto zastosować obniżenie wysokości raty, kiedy zaś lepiej wziąć pod uwagę  lub skrócenie okresu trwania umowy, przy zachowaniu miesięcznego obciążenia w dotychczasowej wysokości.

- Pierwsza opcja jest bardziej korzystna, gdy chcemy zmniejszyć bieżące obciążenia budżetu domowego ratami kredytu, druga natomiast, gdy zależy nam na jak największej redukcji wszystkich kosztów w całym okresie kredytowania – informuje UOKiK.

Stała stopa na niepewność

W komunikacie, wystosowanym przez tę instytucję znajdziemy też zalecenie dla potencjalnych kredytobiorców, by w obliczu fluktuacji stóp procentowych rozważyć finansowanie bazujące na okresowo stałym lub stałym oprocentowaniu.

Podobnie zresztą dotychczasowi klienci banków mogą zmienić swój kredyt hipoteczny na którąś z powyższych opcji, do czego zobowiązuje banki Rekomendacja S.

Kalkulator zmiany oprocentowania UOKiK

Pieniądze z lokaty na spłatę kredytu

W jakich sytuacja nadpłata kredytu może być opłacalna? Bartosz Turek, analityk HRE Investment, podkreśla, że w nadchodzących miesiącach możemy spodziewać się podwyżki oprocentowania depozytów, jednak najpewniej nie zrekompensuje ona inflacji.

- Trudno liczyć na to, że banki zaczną oferować w ramach depozytów stopy zwrotu, które pozwolą w bardzo bezpieczny sposób zarobić tyle, ile kosztują nas kredyty – twierdzi ekspert.

Żeby zarobić tyle ile kosztuje kredyt, trzeba by znaleźć inwestycję, która da nam około 6,2% w skali roku

Zwraca on uwagę, iż w obecnych uwarunkowaniach nawet najbardziej rentowne, promocyjne lokaty zapewniają zwrot na poziomie 2-3% w skali rocznej, co jest dwukrotnie niższą wartością niż średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego, szacowane na nieco ponad 5%.

Czytaj także: Mimo, że rosną stopy NBP to realne stopy procentowe są coraz bardziej ujemne

Zanim spłacisz lub nadpłacisz, sprawdź umowę kredytową

Podobnie zresztą wygląda sytuacja w przypadku obligacji skarbowych. Bartosz Turek podkreśla, że nawet długoterminowe papiery tego typu w pierwszym roku nie dadzą zysku większego aniżeli 2%.

Co to oznacza dla kredytobiorców? - Osoby, które mają oszczędności, a nie chcą podejmować ryzyka mogą faktycznie rozważyć nadpłatę kredytu.

Bowiem żeby zarobić tyle ile kosztuje kredyt, trzeba by znaleźć inwestycję, która da nam około 6,2% w skali roku, by po potrąceniu podatku od zysków kapitałowych da zarobić wspomniane 5% oprocentowania kredytu - informuje ekspert.

Przypomina on jednocześnie, by podejmując decyzję w tej materii przeanalizować umowę kredytową, szczególnie w zakresie prowizji za nadpłatę lub całkowitą, przedterminową spłatę kredytu. Bywa tak, że ta druga opcja jest znacznie bardziej kosztowna.

- W takim przypadku warto nadpłacić jak najwięcej, nawet 99.9% zobowiązania, pozostawiając niewielką kwotę do spłaty, gdyż to jest obarczone niższą prowizją niż całkowita spłata – twierdzi Bartosz Turek.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: