Świąteczne odbicie, złoto spokojnie zbliża się do końca roku

Komentarze ekspertów

Skrócony tydzień notowań wsparł cenę złota, a bulionowi inwestorzy mogli odetchnąć z ulgą po ostatniej podwyżce stóp procentowych w największej gospodarce świata. Mimo tak ważnych odczytów, jak PKB Stanów Zjednoczonych, świąteczny tydzień przebiegał w nieco sennej atmosferze, przy znikomym zaangażowaniu inwestorów. Ci, którzy pozostali na rynku, w większości decydowali się na zakupy, podnosząc przy tym cenę złota do 1075,60 USD za uncję.

Tydzień rozpoczęliśmy od solidnego wybicia, które już w trakcie poniedziałkowej sesji posłało cenę złota do najwyższego poziomu w całym tygodniu. Mimo braku nowych danych gospodarczych, inwestorzy bardzo chętnie korzystali z ostatniej obniżki ceny kruszcu i znaczącego osłabienia kursu amerykańskiej waluty. Doskonałe warunki zachęciły do intensywnych zakupów, dzięki którym cena złota wzrosła aż do ok. 1080 USD (ok. 4179 PLN) za uncję.

Kolejny dzień to głównie oczekiwanie na publikację PKB Stanów Zjednoczonych za trzeci kwartał. Od samego początku wtorkowej sesji złoto znajdowało się pod presją sprzedających, a szybsze od oczekiwań tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki posłało notowaniu kruszcu jeszcze niżej. Gospodarka USA urosła w ostatnim kwartale o 2 proc., wobec prognozowanego wyniku na poziomie 1,9 proc., co obniżyło wycenę żółtego metalu do ok. 1071 USD (ok. 4144 PLN) za uncję.

W związku ze Świętami Bożego Narodzenia, środowa sesja była dla wielu inwestorów ostatnim pełnym dniem notowań w ubiegłym tygodniu. Niekorzystny start nie zdołał jednak na dłużej osłabić notowań kruszcu, który na zainteresowanie kupujących musiał poczekać aż do końca sesji. Do takiego scenariusza przyczyniła się głównie publikacja najnowszej liczby zamówień na dobra trwałego użytku w USA, gdzie niespodziewanie zanotowano ujemny odczyt. Na fali tej informacji złoto skutecznie odbiło się od dołka i powróciło do poziomu ok. 1071 USD za uncję.

Tygodniowe notowania zakończyliśmy w wigilijny czwartek, kiedy to zdecydowana większość rynków już była wyłączona z handlu, a reszta dokonywała wcześniejszego zamknięcia. W takich warunkach, nawet zdecydowane zmniejszenie liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych nie zdołało wpłynąć na notowania złota, które po znikomym handlu wycenione zostało na ok. 1076 USD (ok. 4164 PLN) za uncję.

Przed ostatnim w tym roku tygodniem notowań bulionowi inwestorzy muszą uzbroić się w pokłady cierpliwości. Nic nie wskazuje na to, aby uczestnicy rynku już teraz obudzili się ze świątecznego marazmu i dokonali jakichś poważniejszych ruchów. Kolejny krótszy tydzień handlu i brak nowych, ważnych danych gospodarczych, nie powinny wywołać żadnego poważnego ruchu cenowego.

Paweł Żuk,
Mennica Złota, Inwestycje Alternatywne Profit S.A.

Udostępnij artykuł: