Sygnały: maj 2014

NBS 2014/05

KONTO LOKACYJNE Na rynku już bez większego trudu można znaleźć banki, które płacą co najmniej 3 proc. w skali roku na kontach oszczędnościowych. Open Finance uważa, że oferty te mogą z powodzeniem zastąpić krótkoterminowe lokaty, na przykład jednomiesięczne, które oprocentowane są średnio na 1,83 proc. w skali roku, czy trzymiesięczne ze średnią stawką na poziomie 2,44 proc. Eksperci radzą jednak, aby podchodzić z rozwagą do wysoko oprocentowanych rachunków oszczędnościowych, ponieważ zwykle są to oferty promocyjne, które trwają co najwyżej kilka miesięcy i dodatkowo wymagają założenia konta osobistego, często płatnego. Najwyżej oprocentowany rachunek osobisty dla przykładowego salda w wysokości 5 tys. zł oferuje Raiffeisen Polbank, który płaci 4 proc. w skali roku. Dla salda powyżej 20 tys. zł oprocentowanie spada do 1,5 proc. w skali roku. Dwukrotnie wyższy limit ustalono w BGŻOptima, gdzie klienci wpłacający nowe środki mogą liczyć na 3,5 proc. dla kwot do 40 tys. zł.

KONTO LOKACYJNE Na rynku już bez większego trudu można znaleźć banki, które płacą co najmniej 3 proc. w skali roku na kontach oszczędnościowych. Open Finance uważa, że oferty te mogą z powodzeniem zastąpić krótkoterminowe lokaty, na przykład jednomiesięczne, które oprocentowane są średnio na 1,83 proc. w skali roku, czy trzymiesięczne ze średnią stawką na poziomie 2,44 proc. Eksperci radzą jednak, aby podchodzić z rozwagą do wysoko oprocentowanych rachunków oszczędnościowych, ponieważ zwykle są to oferty promocyjne, które trwają co najwyżej kilka miesięcy i dodatkowo wymagają założenia konta osobistego, często płatnego. Najwyżej oprocentowany rachunek osobisty dla przykładowego salda w wysokości 5 tys. zł oferuje Raiffeisen Polbank, który płaci 4 proc. w skali roku. Dla salda powyżej 20 tys. zł oprocentowanie spada do 1,5 proc. w skali roku. Dwukrotnie wyższy limit ustalono w BGŻOptima, gdzie klienci wpłacający nowe środki mogą liczyć na 3,5 proc. dla kwot do 40 tys. zł.

OBLIGACJE JAKO ALTERNATYWA

Emisje i handel papierami dłużnymi to ogromna część rynku finansowego, a obligacje korporacyjne stanowią w nim pokaźny udział. W Polsce ich rynek dopiero raczkuje, więc potencjał rozwoju jest bardzo duży. Świadczy o tym dynamika jego wzrostu, sięgająca 30 proc. rocznie – ocenia firma doradcza Gerda Broker. Wartość emisji obligacji w takich państwach, jak USA czy Niemcy przekracza połowę PKB. U nas stanowi zaledwie kilka procent. Na rynku Catalyst, notowane są obligacje ponad 180 emitentów, a w obrocie znajduje się 470 serii papierów emitowanych przez firmy, banki i gminy. To dowodzi, że dla poszukujących kapitału rynek papierów dłużnych jest konkurencyjny w porównaniu z kredytem bankowym, także pod względem kosztów, jak i procedur. Lokowanie środków w papiery dłużne charakteryzuje się mniejszym ryzykiem w porównaniu do rynku akcji. Daje jednocześnie możliwość osiągania zysków znacznie przewyższających oprocentowanie lokat bankowych. Ma również w porównaniu z nimi wiele zalet, choćby w postaci możliwości sprzedaży obligacji w dowolnym momencie i uwolnienia środków, bez utraty odsetek.

Obecnie średnie oprocentowanie rocznej lokaty wynosi około 2,6 proc. Trzeba zadać sobie trochę trudu, by znaleźć bank oferujący ponad 3 proc. odsetek w skali rocznej. Jak ustaliła Gerda Broker, najwyższe oprocentowanie nie przekracza 3,5-3,75 proc. Obligacje Skarbu Państwa dają od 2,6 do 4 proc. odsetek rocznie. Reklamowana niedawno i ciesząca się sporym powodzeniem wśród oszczędzających obligacja o nazwie Lutowa 7-ka dawała 2,62 proc. odsetek w skali rocznej. Tymczasem najniżej oprocentowane obligacje dużych firm, takich jak wspomniane PKN, PGE i PGNiG, przynoszą 3,42-4,34 proc. odsetek w skali roku. Z łatwością można znaleźć papiery dłużne, przynoszące 6-8 proc., a inwestorzy akceptujący nieco większe ryzyko mogą pokusić się o zyski rzędu 9-12 proc. Średnie oprocentowanie notowanych na Catalyst obligacji korporacyjnych wynosi około 7 proc.

BIK: RAPORTY NIE KŁAMIĄ

W I kwartale br. nastąpiło ożywienie na rynku kredytów konsumpcyjnych; liczba raportów kredytowych pobranych przez banki wzrosła o 10 proc. r./r., natomiast raportów monitorujących aż o 40 proc. – podało Biuro Informacji Kredytowej. W I kwartale br. banki zapytały BIK o klientów ponad 7,8 mln razy, o ponad 392 tys. więcej niż przed rokiem odnotowano zapytań o historie kredytowe osób prywatnych. Jeszcze bardziej, bo aż o 961 tys. wzrosła liczba tzw. raportów monitorujących.

Zdaniem dr. Andrzeja Topińskiego, głównego ekonomisty BIK, pierwsze oznaki wzrostu koniunktury na rynku widoczne są także w statystykach umów kredytowych. Co ciekawe, wiele osób, które ubiegają się o kredyt (bank wysłał do BIK zapytanie na ich temat), w ciągu dwóch tygodni po złożeniu wniosku składają kolejny. Około 20 proc. zapytań to powtórne wnioski kredytowe. – Może to oznaczać, że albo pierwszy bank odmówił udzielenia kredytu, więc osoby te próbują uzyskać kredyt w kolejnym, albo klienci szukają korzystniejszej oferty rynkowej – ocenia dr Topiński. Dane wskazują, że banki i SKOK-i w styczniu i lutym br. udzieliły największej liczby kredytów konsumpcyjnych od 2010 r.

LOKATY BEZ PROMOCJI

Rentowność lokat będzie spadać co najmniej do końca trzeciego kwartału – prognozuje Open Finance. Zakładane w marcu ub.r. 12-miesięczne lokaty po uwzględnieniu 19-proc. podatku od zysków kapitałowych oraz wzrostu cen (0,7 proc. r./r.) zwiększyły realną wartość oszczędności średnio o 2,48 proc. Dla porównania, miesiąc wcześniej było to 2,7 proc., zaś przed rokiem 2,89 proc. Najwyższy realny zysk z 12-miesięcznych depozytów zakładanych w marcu ubiegłego roku zanotowali klienci FM Banku, który przed rokiem oferował na lokacie 5,1 proc. brutto w skali roku. Po uwzględnieniu podatku oraz inflacji faktyczna rentowność depozytu wyniosła 3,41 proc.

Jeśli za podstawę wyliczeń przyjąć projekcję inflacji NBP, przeciętna rzeczywista rentowność zakładanych w kwietniu rocznych lokat ze stałym oprocentowaniem, po uwzględnieniu podatku i wskaźnika wzrostu cen, może wynieść na zakończenie ok. 0,55 proc. Powyżej 1 proc. realnie udałoby się zarobić wyłącznie w kilku bankach, które płacą dziś ponad 3,2 proc. brutto w skali roku. Realną stratą mogłyby się natomiast zakończyć depozyty ze stawką poniżej 1,98 proc.

HIPOTEKI: PROGI DOCHODOWE I MARŻE

Przykład trzyosobowej rodziny z dużego ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: