Szara strefa

Komentarze ekspertów

Według tegorocznych prognoz Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, wartość szarej strefy wynosi 372 miliardy złotych, co stanowi nieco ponad 19 procent PKB. Oznacza to, że względem 2011 roku wzrosła o 34 miliardy.

Szara strefa to duży problem dla biznesu, ponieważ niszczy rynek i przyzwyczaja konsumentów do nierealnych stawek za usługi. Dlatego też wiele firm musi zmagać się z jednej strony z nieuczciwą konkurencją, a z drugiej strony edukować rynek i przekonywać klientów do rozwiązań droższych, ale i w efekcie bezpieczniejszych. Z drugiej strony tracą także osoby pracujące nielegalnie, ponieważ nie mają zagwarantowanych podstawowych ubezpieczeń społecznych. Jednak wiele osób o najniższych kwalifikacjach dzięki szarej strefie może liczyć na pracę.

Budżet państwa najbardziej drenują transakcje gotówkowe w szarej strefie. Dlatego też elektroniczne rozliczanie transakcji ma istotny wpływ na jej ograniczenie, przede wszystkim w krajach rozwiniętych gospodarczo, w których zdecydowana większość transakcji odbywa się bezgotówkowo.

W branży związanej ze sprzątaniem nadal wiele osób działa w szarej strefie. Według Jacka Męciny z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej na nowo tworzącym się rynku usług domowych i osobistych, dostępnych jest blisko 200 tysięcy miejsc pracy, a rynek ten zdominowany jest przez szarą strefę. Jednak jej odsetek jest nieco niższy w usługach typu B2B. Wpływa na to wyższa jakości usług oraz fakt, że przedsiębiorcy nie mają czasu na przeszukiwanie tysiąca ofert, żeby znaleźć tę, która będzie spełniała ich oczekiwania związane zarówno z ceną jak i jakością usług. Dlatego zdecydowaliśmy się na stworzenie platformy internetowej oferującej usługi sprzątania dla firm – mówi Tomasz Wójkowski, CEO HOJO Clean, firmy zrzeszającej wykonawców usług sprzątania, której inwestorem jest MCI.

Tomasz Wójkowski

Udostępnij artykuł: