Szczepienia i wzrost PKB w 2021 roku, prognozy ekonomistów

Gospodarka

W 2021 roku PKB powróci na ścieżkę wyższego wzrostu, ale inflacja będzie nadal na obecnym poziomie, mówią ekonomiści pytani przez aleBank.pl o prognozy na rok przyszły.

Fot. Pixabay.com

W 2021 roku PKB powróci na ścieżkę wyższego wzrostu, ale inflacja będzie nadal na obecnym poziomie, mówią ekonomiści pytani przez aleBank.pl o prognozy na rok przyszły.

Zakładamy, że uruchomienie akcji szczepień przyniesie odczuwalne odbicie koniunktury zagranicznej, a może również w Polsce już w II kwartale 2021 - mówi Rafał Benecki główny ekonomista ING Banku Śląskiego. Motorem ożywienia będzie eksport i konsumpcja, utrzyma się około 5-procentowy wzrost inwestycji publicznych, ale prywatne będą słabe.

Nadal motorem wzrostu konsumpcja

Lato pokazało, że po zniesieniu ograniczeń gospodarka szybko może powrócić na ścieżkę wzrostu, jednak wywołane przez pandemię zmiany strukturalne, w tym te dotyczące nawyków konsumpcyjnych, będą odczuwalne w dłuższym terminie - uważa Grzegorz Maliszewski główny ekonomista Banku Millennium.

Rok 2021 powinien przynieść wzrost dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych

Konsumpcja prywatna pozostanie jednym z głównych filarów gospodarki. Zakładając mniejsze ryzyko wprowadzenia kolejnych ścisłych lockdownów, ograniczających mobilność społeczeństwa, możliwości konsumpcji rysują się umiarkowanie optymistycznie.

Polska gospodarka ma szansę odrobić straty poniesione w tym roku, rosnąc o 4,4% w 2021 roku po spadku o 3,3% w 2020.

Sprzyjać temu będzie odbudowa nastrojów konsumentów, tym bardziej że rok 2021 powinien przynieść wzrost dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych.

Czynnikiem wspierającym konsumpcję gospodarstw domowych będzie także spadek stopy oszczędności, która ze względu na lockdown i wstrzymanie konsumpcji oraz wzrost przymusowych oszczędności wzrosła w czasie pandemii.

Lepiej z eksportem, gorzej z inwestycjami

Ważnym filarem gospodarki w 2021 roku będzie eksport, sprzyjać temu będzie odbudowa globalnej wymiany handlowej, korzystny kurs walutowy, zakładana lepsza sytuacja epidemiczna, a także drożność łańcuchów dostaw.

Mało optymistycznie rysują się z kolei perspektywy inwestycji w środki trwałe na rok 2021 - dodaje Maliszewski. Choć dynamika inwestycji w przyszłym roku ponownie będzie na plusie, to aktywność inwestycyjna firm pozostanie obniżona ze względu na wciąż wysoką niepewność co do perspektyw gospodarki i obniżone wykorzystanie mocy wytwórczych.

W 2021 roku możliwości wzrostu inwestycji ograniczane będą także przez inwestycje infrastrukturalne współfinansowane ze środków UE, których napływ ze względu na okres przejściowy pomiędzy nową i starą perspektywą finansową będzie mniejszy.

W marcu szczyt bezrobocia

Przesilenie na rynku pracy - w opinii ekonomistów ING -  nastąpi w marcu 2021, gdy skumuluje się efekt jesiennej i być może też zimowej fali pandemii, a bezrobocie sięgnie 6,5%.

Gorsza sytuacja na rynku pracy może być efektem korekt zatrudnienia w firmach usługowych, które najsilniej ucierpiały w wyniku kryzysu epidemicznego

Ochrona miejsc pracy przez tarcze antykryzysowe zacznie wtedy wygasać. Związane z tym zwolnienia zostaną w kolejnych miesiącach skompensowane przez kreację nowych miejsc pracy w firmach korzystających na ożywieniu gospodarczym. Na koniec 2021 r. stopa bezrobocia wyniesie 5,9%.

Pomimo pozytywnej niespodzianki dotyczącej zatrudnienia w 2020 roku, spodziewam  się niewielkiego wzrostu stopy bezrobocia rejestrowanego na koniec 2021 roku – do 6,9% - prognozuje z kolei ekonomista Banku Millennium. Przemawia za tym silny w tym roku wzrost liczby miejsc pracy do likwidacji w ramach zwolnień grupowych.

Nieco gorsza sytuacja na rynku pracy może być efektem korekt zatrudnienia w firmach usługowych, które najsilniej ucierpiały w wyniku kryzysu epidemicznego. Wyraźnie lepsza sytuacja będzie natomiast w przemyśle.

Co ze złotym?

Jeśli chodzi o rynek walutowy, to w 2021 kurs €/PLN utrzyma się blisko 4,45 - wynika z prognoz ING.

Przestrzeń do umocnienia złotego ogranicza łagodna polityka Narodowego Banku Polskiego, który jest konsekwentnie najbardziej łagodnie nastawionym bankiem centralnym w regionie

Pod koniec przyszłego roku para może się nawet przesunąć poniżej 4,40. Za mocnym złotym w 2021 roku przemawiają: wysoka nadwyżka na rachunku obrotów bieżących - w 2021 zmniejszy się, ale powinna pozostać istotna (ok 2%PKB wobec 3,5% PKB w 2020), wzrost kursu euro/dolar oraz rekordowe napływy kapitału na rynki wschodzące w przededniu oczekiwanego ożywienia gospodarki globalnej od II kwartału 2021 - wyjaśnia Rafał Benecki.

Przestrzeń do umocnienia złotego ogranicza łagodna polityka Narodowego Banku Polskiego, który jest konsekwentnie najbardziej łagodnie nastawionym bankiem centralnym w regionie.

NBP preferuje też słabszego złotego jako wsparcie dla gospodarki przy wychodzeniu z pandemii, czemu dał wyraz podejmując interwencje w grudniu.

Nadal relatywnie wysoka inflacja

Początek roku 2021 przyniesie nieznaczny spadek inflacji mierzonej wskaźnikiem CPI do około 2% w skali rocznej, głównie ze względu na efekt bazy statystycznej - mówi Grzegorz Maliszewski. Przestrzeń do spadku inflacji ograniczać będą podwyżki cen regulowanych.

Planowana podwyżka cen energii dla gospodarstw domowych, w połączeniu z wprowadzeniem opłaty mocowej przełoży się na wzrost inflacji o 0,5 punktu procentowego już na początku przyszłego roku.

Dodatkowo inflację wspierać będzie także podatek „cukrowy”, podatek od sieci detalicznych oraz planowane podwyżki cen wywozu śmieci i usług komunalnych. W rezultacie ekonomiści Banku Millennium oczekują, że średnio w 2021 inflacja wyniesie 2,6% wobec 3,4% średnio w roku 2020.

Polska na tle regionu

Średnioterminowe perspektywy wzrostu gospodarczego w krajach Europy Środkowo-Wschodniej kształtują się podobnie jak w Polsce – dodają analitycy Banku Credit Agricole.

Od II połowy 2021 roku ważnym czynnikiem wsparcia dla wzrostu PKB będzie realizacja projektów inwestycyjnych w ramach unijnego funduszu odbudowy

W rezultacie prognozują, że w Czechach, Rumunii i na Węgrzech podobnie jak w Polsce, druga fala pandemii w intensywnej postaci potrwa w gospodarkach do przełomu I i II kwartału 2021. Następnie tempo wzrostu gospodarczego będzie wyraźnie dodatnie.

Oczekujemy znaczącego wzrostu dynamiki inwestycji firm w II połowie 2021 ze względu na konieczność odnowienia przez nie majątku oraz efekty niskiej bazy – wyjaśnia Jakub Borowski główny ekonomista BCA.

W przyszłym roku przyspieszy również konsumpcja finansowana przez „wymuszone” oszczędności w roku bieżącym związane z brakiem dostępności niektórych usług i mniejszą aktywnością zakupową w warunkach pandemii.

Wzrost gospodarczy będzie także wspierany przez eksport w warunkach oczekiwanego przez BCA ożywienia w handlu światowym.

Począwszy od II połowy 2021 roku ważnym czynnikiem wsparcia dla wzrostu PKB będzie realizacja projektów inwestycyjnych w ramach unijnego funduszu odbudowy. Rozpoczęcie kolejnej wieloletniej perspektywy unijnej 2021-2027 również będzie czynnikiem oddziałującym w kierunku wyższego wzrostu PKB.

Prognozujemy, że średnioroczne tempo wzrostu gospodarczego w 2021 r. wyniesie 3,6% r/r w Czechach, 4,2% w Rumunii i 4,1% na Węgrzech.

Źródło: aleBank.pl
Udostpnij artyku: