Szpitale muszą wykupić ubezpieczenie za kilkaset tysięcy złotych

Finanse i gospodarka

Zgodnie z nowelizacją ustawy o prawach pacjenta, od 1 stycznia szpitale muszą ubezpieczyć się od tzw. zdarzeń medycznych. Chodzi o pokrycie kosztów odszkodowań dla osób, które poniosły konsekwencje niewłaściwego leczenia szpitalnego.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o prawach pacjenta, od 1 stycznia szpitale muszą ubezpieczyć się od tzw. zdarzeń medycznych. Chodzi o pokrycie kosztów odszkodowań dla osób, które poniosły konsekwencje niewłaściwego leczenia szpitalnego.

Ustawa wprowadza szereg ułatwień dla pacjentów, którzy dochodzą swoich roszczeń od szpitala.

- Intencją ustawodawcy było po pierwsze skrócenie okresu trwania dochodzenia roszczenia. W tej chwili przy dochodzeniu roszczeń z OC szpitalnego tego typu sprawy ciągną się średnio 5, 6 lat. Ustawa wprowadziła prosty sposób dochodzenia, gdzie orzekają specjalnie powołane do tego komisje wojewódzkie. Ustawa zniosła również koszty - w tej chwili koszt dochodzenia roszczenia jest symboliczny - podkreśla Dorota Fal, doradca zarządu ds. ubezpieczeń zdrowotnych Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Według szacunków PIU średni potencjalny koszt ubezpieczenia to około 300 tys. zł. Aby znaleźć pieniądze na opłacenie składek, szpitale będą musiały przesunąć je z budżetów przeznaczonych na leczenie pacjentów lub zakup nowego sprzętu. Z drugiej strony, szpitale zdejmują z siebie ryzyko wypłaty wyższych odszkodowań niż wysokość składki.

- 99,7 proc., czyli blisko 100 proc. przychodów szpitali to są przychody z kontraktów z NFZ-u. Czyli tak naprawdę pieniądze na leczenie pacjentów. Jeżeli szpitale mają zapłacić te pieniądze roszczącym, niezadowolonym klientom, pacjentom to oczywiście skądś trzeba je wziąć. Wzięte zostaną z tej właśnie składki - uważa Dorota Fal z PIU.

Jedynym ubezpieczycielem, który przedstawił ofertę szpitalom, jest PZU.

- Nie każdy ubezpieczyciel chce podjąć ryzyko wynikające z nowego obowiązkowego ubezpieczenia. Rentowność tego rodzaju ubezpieczeń jest niska. Pomimo tego, kierując się ważnym interesem społecznym, PZU odpowiedział na zapotrzebowanie jednostek służby zdrowia - napisał w oświadczeniu rzecznik Grupy PZU, Michał Witkowski.

Przedstawiciele szpitali domagają się nowelizacji ustawy. Resort zdrowia chce rozmawiać z PZU o możliwości obniżenia składki ubezpieczenia. Wiceminister Jakub Szulc nie wykluczył, że w przypadku braku porozumienia, konieczna będzie zmiana ustawy o działalności leczniczej, która zmieni ubezpieczenie z obowiązkowego na dobrowolne.

Aby zobaczyć wypowiedź Doroty Fal kliknij tutaj.

Źródło: newseria.pl

Udostępnij artykuł: