Tadeusz Białek z ZBP: w lipcu liczba spraw sądowych ws. kredytów frankowych wzrosła o 4 tys.; klienci banków nie są zainteresowani ugodami

Kredyty / Nieruchomości

Liczba postępowań sądowych przeciwko bankom, w związku z umowami kredytowymi we frankach szwajcarskich, w lipcu zwiększyła się o blisko 4 tys., a od początku roku o 23,6 tys. Klienci banków nie wstrzymują się w składaniu pozwów i nie są zainteresowani zawieraniem ugód z bankami - poinformował wiceprezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek.

Tadeusz Białek, Związek Banków Polskich
Tadeusz Białek, Związek Banków Polskich (fot. ZBP)

Liczba postępowań sądowych przeciwko bankom, w związku z umowami kredytowymi we frankach szwajcarskich, w lipcu zwiększyła się o blisko 4 tys., a od początku roku o 23,6 tys. Klienci banków nie wstrzymują się w składaniu pozwów i nie są zainteresowani zawieraniem ugód z bankami - poinformował wiceprezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek.

Z danych ZBP wynika, że w okresie od stycznia do końca lipca 2021 roku liczba postępowań sądowych przeciwko bankom, w związku z umowami kredytowymi we frankach szwajcarskich, zwiększyła się o 23,6 tys., a samym lipcu przybyło blisko 4 tys. nowych spraw, podczas gdy czerwcu 2021 r. było to 3,6 tys. spraw.

Według danych zebranych przez ZBP, pod koniec lipca 2021 roku przed polskimi sądami toczyło się 62.393 sprawy dotyczące kredytów walutowych, z czego w II instancji było 3.958 spraw.

W najnowszych danych widać tendencję wzrostową liczby postępowań sądowych. Nie zauważyliśmy, by klienci wstrzymywali się w składaniu pozwów, a był to okres czekania na uchwałę Sądu Najwyższego.

"Klienci nie czekali na tę uchwałę, nie ograniczyło to liczby składanych pozwów. Póki co widać, że klienci wybierają ścieżkę sądową i nie są zainteresowali na szerszą skalę zawieraniem ugód z bankami" - powiedział wiceprezes ZBP Tadeusz Białek.

W II półroczu co najmniej podwojenie liczby spraw

"Większość banków potwierdza, że klienci nie są zainteresowani postępowaniami ugodowymi i póki co trend wzrostowy pozwów jest podtrzymany. W drugim półroczu czeka nas co najmniej podwojenie liczby spraw z I półrocza, kiedy przybyło 20 tys. spraw. Tylko w tym roku przybędzie około 40 tys. spraw" - dodał.

W Sądzie Najwyższym nadal bez rozstrzygnięcia

Na początku września Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie nie wydała uchwały ws. kredytów CHF. Zamiast tego zdecydowano o zadaniu trzech pytań do TSUE ws. trybu powoływania sędziów. Sędziowie nie zajęli się meritum sprawy, czyli pytaniami pierwszej prezes Sądu Najwyższego ws. kredytów w CHF.

Czytaj także: Kredyty frankowe w Sądzie Najwyższym: znowu bez rozstrzygnięcia; zamiast tego pytania do TSUE o tryb powoływania sędziów >>>

"Duża część klientów nie czekała na wrześniowe rozstrzygniecie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, więc brak tego rozstrzygnięcia nie zmieni ich postrzegania" - powiedział Białek.

Spraw przegrywanych przez banki jest wciąż relatywnie mniej

Białek zwrócił uwagę, że wśród prawomocnych wyroków, spraw przegrywanych przez banki jest wciąż relatywnie mniej.

Z danych ZBP wynika, że wśród spraw nieprawomocnych, które obecnie znajdują się w II instancji, w lipcu 94 proc. spraw zostało przegranych przez banki w I instancji.

W lipcu 2021 zapadło 31 prawomocnych wyroków, wśród których 22 (61 proc.) było negatywnych dla banku, natomiast 9 wyroków (39 proc.) korzystnych dla banku. Łącznie w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2021 r. zapadły 244 prawomocne rozstrzygnięcia. Wśród nich 61 proc. zostało przez bank przegranych.

Czytaj także: Kredyty frankowe: PKO BP chce rozpocząć oferowanie ugód na początku października >>>

"Zero-jedynkowa tendencja w stwierdzaniu nieważności - w naszej ocenie niezgodna z Dyrektywą 93/13 (brak de facto etapu badania abuzywności) i wytycznymi wynikającymi z wyroku TSUE z 29.04 br. (brak obiektywnego podejścia i należytego informowania o skutkach nieważności, w tym roszczeniach restytucyjnych banku, brak nieważności na życzenie) jest obserwowana tak naprawdę tylko w sądach I instancji, a w II instancji wyroków na niekorzyść banków jest znacznie mniej" - powiedział Białek.

Ocenił, że przy obecnej liczbie spraw, na prawomocne rozstrzygnięcia klienci banków czekać mogą nawet cztery lata, a samo stwierdzenie nieważności otwiera dopiero kolejny etap rozliczeń między stronami i nie wyklucza kolejnego procesu o te rozliczenia.

Udostępnij artykuł: