Tag: Wojciech Fułek

W kolebce polskiego rocka

29.05.2018 14:13

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. "Czy mnie jeszcze pamiętasz?"- o Czesławie Niemenie, tryptyk "Partia, pieniądze, rock and roll" - o trzech dekadach polskiego rocka, , "I nie żałuj tego" - o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego rocka), tym razem opisuje narodziny i początki big-beatu oraz główne postaci rodzimej sceny rock'rollowej lat 60-tych. "Rockowa fala" to kolejny z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...


Zarządzanie strachem?

25.05.2018 14:59

„Pamiętajcie, że muzyka jest polityką…” Takie sformułowanie padło z ust pisarza i poety, Tadeusza Borowskiego w apogeum odgórnie zarządzonego (i zarządzanego) socrealizmu. Udowadniał on w ten sposób, że jazz jest tajnym narzędziem imperialistów, za pomocą którego chcą oni obalić komunistyczny system. Czytaj więcej...


U źródeł polskiego rock’n’rolla

17.05.2018 10:31

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, , „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego rocka), tym razem opisuje narodziny i początki big-beatu oraz główne postaci rodzimej sceny rock’rollowej lat 60-tych. „Rockowa fala” to kolejny z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...


U źródeł rock’n’rolla

11.05.2018 10:49

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, , „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego rocka), tym razem opisuje narodziny i początki big-beatu oraz główne postaci rodzimej sceny rock’rollowej lat 60-tych. „Rockowa fala” to kolejny z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...



Musicalowa gorączka

02.05.2018 08:58

„Gorączka sobotniej nocy” jest już kolejną polską prapremierą na głównej scenie Teatru Muzycznego w Gdyni. Ilość i jakość repertuarowych propozycji na gdyńskiej scenie (a w zasadzie trzech scenach) może rzeczywiście przyprawić o zawrót głowy widzów, a konkurencję – o zazdrość i kompleksy. Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej pod dyrekcją Igora Michalskiego ciągle nie zwalnia tempa, przygotowując kolejne premiery, a jego patronka mogłaby być z pewnością dumna. Publiczność głosuje bowiem nogami, tłumnie zapełniając sale. A bilety na „Gorączkę sobotniej nocy” wykupiono już do końca roku w błyskawicznym tempie, na długo jeszcze przed zapowiadaną premierą. Czytaj więcej...


„Pić to trzeba umić?!”

26.04.2018 14:14

Na wniosek samorządów (dokładnie z inicjatywy Związku Miast Polskich, który został zainspirowany m.in. przez wniosek z Sopotu) zmieniono niedawno zapisy ustawy „o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi”, znacznie zwiększając w tej materii dotychczasowe kompetencje gmin. Nowe regulacje pozwalają samorządom ograniczyć sprzedaż alkoholu, prowadzoną między godziną 22.00 a 6.00. Czytaj więcej...


Teatr, opera czy musical?

20.04.2018 14:51

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, , „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego big-beatu), tym razem opisuje narodziny i historię musicalu rockowego, sięgając również po najciekawsze przykłady z polskiego podwórka. „Długie włosy Jezusa” (od „Hair” do „Kolędy nocki”) to jeden z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Dziś jego ostatnia część. Czytaj więcej...


Dżez baba ryba

12.04.2018 15:16

Nasz stały autor , sopocki pisarz, scenarzysta oraz dziennikarz muzyczny, Wojciech Fułek jest autorem najnowszego słuchowiska, zrealizowanego w Teatrze Polskiego Radia. „Dżez baba ryba” będzie miało swoją prapremierę w najbliższą niedzielę, 15 kwietnia o godz. 21.05 na antenie I Programu Polskiego Radia. Czytaj więcej...



Naga prawda

12.04.2018 15:01

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, , „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego big-beatu), tym razem opisuje narodziny i historię musicalu rockowego, sięgając również po najciekawsze przykłady z polskiego podwórka. „Długie włosy Jezusa” (od „Hair” do „Kolędy nocki”) to jeden z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...


EVITA i inni

05.04.2018 14:42

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego big-beatu), tym razem opisuje narodziny i historię musicalu rockowego, sięgając również po najciekawsze przykłady z polskiego podwórka. „Długie włosy Jezusa” (od „Hair” do „Kolędy nocki”) to jeden z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...


„Pan przyjacielem moim…”

28.03.2018 15:44

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, , „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego big-beatu), tym razem opisuje narodziny i historię musicalu rockowego, sięgając również po najciekawsze przykłady z polskiego podwórka. „Długie włosy Jezusa” (od „Hair” do „Kolędy nocki”) to jeden z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...


Bóg z mikrofonem

22.03.2018 12:29

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, , „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego big-beatu), tym razem opisuje narodziny i historię musicalu rockowego, sięgając również po najciekawsze przykłady z polskiego podwórka. „Długie włosy Jezusa” (od „Hair” do „Kolędy nocki”) to jeden z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...


OPEROWY RIFF ROCKOWY

15.03.2018 15:05

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, , „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego big-beatu), tym razem opisuje narodziny i historię musicalu rockowego, sięgając również po najciekawsze przykłady z polskiego podwórka. „Długie włosy Jezusa” (od „Hair” do „Kolędy nocki”) to jeden z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...


WŁOSY cz. II – Wojciech Fułek

09.03.2018 12:45

Na polską scenę musicalową „Hair” – pierwszy w historii musical rockowy trafił dopiero po ponad trzydziestu latach od swojej amerykańskiej premiery - w roku 1999, kiedy porwał się na jego inscenizację w reżyserii Wojciecha Kościelniaka gdyński Teatr Muzyczny. Wydawałoby się – o czym pisałem nieco wcześniej – że to właśnie podstawowa wiedza o tamtych czasach może dziś stanowić jedyny właściwy klucz do zrozumienia przesłania i prezentowanych w spektaklu wartości. Bowiem swój niebywały sukces (muzyczny, artystyczny i komercyjny) musical zawdzięczał nie tylko nowatorskim rozwiązaniom scenicznym, graniczącym z happeningiem; nie tylko żywej, współczesnej muzyce rockowej, ale i niezwykle aktualnej wówczas tematyce. Czytaj więcej...


„Długie włosy Jezusa”

28.02.2018 15:32

Wojciech Fułek, stały autor naszego portalu, sopocki pisarz, scenarzysta, kronikarz historii polskiego jazzu i rocka, współautor wielu dokumentalnych filmów telewizyjnych o historii i ważnych postaciach polskiego rocka (m.in. „Czy mnie jeszcze pamiętasz?”- o Czesławie Niemenie, tryptyk „Partia, pieniądze, rock and roll” – o trzech dekadach polskiego rocka, , „I nie żałuj tego” – o Franciszku Walickim, ojcu chrzestnym polskiego big-beatu), tym razem opisuje narodziny i historię musicalu rockowego, sięgając również po najciekawsze przykłady z polskiego podwórka. „Długie włosy Jezusa” (od „Hair” do „Kolędy nocki”) to jeden z rozdziałów nowej książki Wojciecha Fułka, przygotowywanej do druku. Publikujemy ten tekst jako pierwsi. Czytaj więcej...



Retro Trójmiasto?

14.02.2018 08:50

Jedna z recenzji z najnowszej książki Krzysztofa Bochusa, rozpoczyna się w sposób następujący „Trójmiasto roku 1933”. Nie tylko sama nazwa, ale i cała idea Trójmiasta, połączonego - w pewnym sensie – w jeden organizm miejski i gospodarczy linią elektrycznej kolejki i politycznym nadzorem wojewódzkiego komitetu partii to zdecydowanie pomysł powojenny. Czytaj więcej...



Tlen jako opium?

08.02.2018 13:48

”Tlen” od czasu swojego powstania (rok 2003) przewędrował już przez wiele polskich teatrów (również gdański Teatr Wybrzeże), był też wielokrotnie wystawiany na europejskich scenach, a w roku 2009 powstała autorska filmowa wersja tej sztuki z Karoliną Gruszką (ze świetnymi recenzjami). Czytaj więcej...


„Bunt jako najwyższa wartość młodości…”

05.02.2018 12:04

Dla wielu osób mojego pokolenia Marek Hłasko był nie tylko pisarzem „wyklętym” (jakby to dziś nie brzmiało), ale i postacią wręcz kultową. Jego kolejne książki, zwłaszcza te przez dłuższy czas dostępne jedynie w publikacjach np. paryskiej „Kultury”, czy krajowych wydawnictw drugiego obiegu (od końca lat 70.) obrastały legendami i wędrowały najczęściej w różnych kręgach z rąk do rąk. Czytaj więcej...


Syndrom przecięcia wstęgi

02.02.2018 16:17

Nie ma nic złego w tym, że samorządowy włodarz celebruje otwarcie kolejnego nowego obiektu w swojej miejscowości, przecina wstęgi, przemawia i uświetnia swoją obecnością wmurowanie kamienia węgielnego, uroczystość zawieszenia wiechy czy np. oddania kolejnej ścieżki rowerowej. Czytaj więcej...


Bunt jako najwyższa wartość młodości…

25.01.2018 14:24

Dla wielu osób mojego pokolenia Marek Hłasko był nie tylko pisarzem „wyklętym” (jakby to dziś nie brzmiało), ale i postacią wręcz kultową. Jego kolejne książki, zwłaszcza te przez dłuższy czas dostępne jedynie w publikacjach np. paryskiej „Kultury”, czy krajowych wydawnictw drugiego obiegu (od końca lat 70.) obrastały legendami i wędrowały najczęściej w różnych kręgach z rąk do rąk. Czytaj więcej...


Czyj plac?

19.01.2018 09:42

Wygląd i funkcjonalność centralnego, reprezentacyjnego dla sopockiego kurortu - Placu Przyjaciół Sopotu, sąsiadującego bezpośrednio z Domem Zdrojowym i nowoczesną zabudową tego miejsca, od samego początku funkcjonowania w dotychczasowej formule spotykały się z krytyką jego użytkowników – mieszkańców i turystów. „Betonowa pustynia”, „lotnisko”, „Plac nieprzyjaciół Sopotu” – to tylko kilka określeń, z którymi trzeba się było zmierzyć. A jest to przecież dla „letniej stolicy Polski” miejsce newralgiczne, mające bezpośredni wpływ na jego wizerunek. Czytaj więcej...


Luksus reglamentowany

18.01.2018 16:41

Marka „Pewex” (której nazwa pochodzi od skrótu Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego) była w czasach PRL synonimem towarów luksusowych. Co ciekawe, sieć pewexowskich sklepów i kiosków, w których można było dokonać zakupów za tzw. bony dolarowe i waluty wymienialne, choć nierozerwalnie kojarzy się z okresem „słusznie minionym”, została w Polsce utworzona dopiero w roku 1972, w gierkowskiej dekadzie „propagandy i sukcesu”. Czytaj więcej...


„Więcej niż słowa…”

12.01.2018 08:38

5 stycznia 2018 roku zmarł w Warszawie po długiej walce ze śmiertelną chorobą krytyk, poeta i dziennikarz, długoletni kierownik literacki Teatru Polskiego Radia (1994-2005), autor licznych audycji radiowych, poświęconych głownie poezji oraz adaptacji radiowych prozy, poezji i dramatów, Wacław Tkaczuk. Na antenie Programu II Polskiego Radia przez lata prowadził autorski program „Wiersze z gazet i czasopism”, w których – jak wspomina pisarz Marian Pilot – „przeprowadzał analizy wierszy z niesłychaną precyzją”. Związany z redakcją sopockiego „Toposem” (gdzie Tkaczuk również publikował), pisarz i poeta Tadeusz Dąbrowski, powiedział: „odszedł ostatni człowiek, który w sposób rzetelny, sensowny i nieinteresowny zajmował się poważnie poezją w mediach publicznych”. Czytaj więcej...


„Szukając dźwięków i słów”

05.01.2018 10:08

Wojciech Waglewski jest na naszej scenie muzycznej postacią wyjątkową, nie tylko z powodów artystycznych. Rzadko udziela wywiadów, jest – jak to ktoś celnie określił – „antycelebrytą”, która unika „ścianek”, telewizji śniadaniowych, rozmów o niczym, czy pozowanych zdjęć. Jest artystą „sobiewłasnym”, spełniającym się na koncertach, w kontakcie z żywą publicznością, ale także w kolejnych muzycznych przedsięwzięciach. „Każdy muzyk to wojownik” – deklaruje, nie godząc się na przypisanie go do jakiegoś określonego nurtu, mody czy pokoleniowej wspólnoty. I zachowując ironiczny dystans do samego siebie oraz świata rodzimego - jak go nazwał kiedyś Czesław Niemen – „paszoł binzesu”. Czytaj więcej...


Na gapę?

28.12.2017 09:59

Kiedy Tallinn (7 miejsce na ekskluzywnej liście najbardziej inteligentnych miast świata), stolica Estonii, wprowadzał w roku 2007 bezpłatną komunikację miejską, uznawano wtedy takie rozwiązanie za interesujący eksperyment, któremu warto się przyglądać, ale nie wróżono mu zawrotnej kariery. Czytaj więcej...


Naiwne święta

22.12.2017 10:45

Bajki zazwyczaj przekazują/kreują obraz uproszczony, naiwny, odmalowujący świat w czarno-białych kolorach. Nawet wtedy, jeśli bajkowy obraz wyposażony jest tradycyjnie w zieloną choinkę, czerwony strój Mikołaja, srebrny gwiezdny pył, białe płatki śniegu i pełną gamę innych kolorów. Ja myślę bowiem o siłach zła i dobra, którym tradycyjnie przypisano czerń i biel. Nie zawsze zresztą siły dobra wygrywają tę odwieczną wojnę pod flagą biało-czarną. Czytaj więcej...


Z dziennika uzdrowiskowego podróżnika

15.12.2017 14:26

Muszynę, położoną na skraju województwa małopolskiego, 5 km od granicy polsko-słowackiej, w dolinie rzeki Poprad i dwóch jej dopływów, lubię i odwiedzam dosyć często. Dla mnie jej jedynym mankamentem jest jej znaczna odległość od mojego rodzinnego Sopotu. Pierwsza historycznie udokumentowana wzmianka o tej miejscowości pochodzi (podobnie zresztą, jak w przypadku nadmorskiego kurortu) z końca XIII wieku. Ale za to późniejsza historia muszyńskiego, kościelnego „państwa-miasta” pod jurysdykcją biskupów krakowskich jest stosunkowo mało znana, ale pozostały po niej m.in. ruiny zamku starostów Państwa Muszyńskiego z XIV wieku oraz sporo ciekawych pamiątek historycznych , legend czy nawet śladów literackich (np. fraszka Jana Kochanowskiego „Do starosty muszyńskiego”). Czytaj więcej...


Obraz wykrzywiony?

08.12.2017 21:04

Sopocki Krzywy Domek, od chwili, kiedy powstał w roku 2004, szybko stał się rozpoznawalną wizytówką kurortu. Oryginalna architektura (autorstwa Małgorzaty Kruszko-Szotyńskiej i Szczepana Szotyńskiego) , nawiązująca do baśniowych ilustracji Jana Marcina Szancera (inni uważają, że bliżej jej do rysunków sopockiego grafika i malarza, Pera Dahlberga) sprawiła, że jest to dziś jeden z najchętniej fotografowanych współczesnych obiektów w Sopocie. Portal Village of Joy opublikował kilka lat temu listę 50 najdziwniejszych budynków świata, na której obiekt ten znalazł się na pierwszym miejscu. Trudno przecenić taką promocję zarówno dla samego obiektu, inwestora i miasta! Czytaj więcej...


Święty Mikołaj, solanka i Order Uśmiechu

01.12.2017 14:55

Rabka-Zdrój, przepięknie położona w malowniczej Kotlinie Rabczańskiej, u ujścia trzech potoków do Raby. Jej nazwa w łacińskiej wersji „sal in Rabschyca” po raz pierwszy pojawia się w roku 1254 w kronikach Jana Długosza, który powołuje się na dokument Bolesława Wstydliwego. Ta wzmianka dowodzi, ze źródła solankowe były tu już znana w XIII wieku, najprawdopodobniej wykorzystywane do potrzeb klasztoru cystersów. Czytaj więcej...


Noblesse oblige?

24.11.2017 13:41

Z tematyką uzdrowiskową – na różnych polach – zmagam się praktycznie od chwili, kiedy Sopot starał się w drugiej połowie lat 90-tych o przywrócenie miastu oficjalnego statusu uzdrowiska, usankcjonowanego decyzją Ministra Zdrowia. Doszło do tego dzięki strategicznej decyzji ówczesnego Prezydenta Sopotu, Jana Kozłowskiego o uruchomieniu źródła solanki, które odkryto tu w latach 70-tych, ale od tego czasu nie było chęci, pieniędzy czy też wystarczającej determinacji, aby tą naturalną premię jakoś skutecznie wykorzystać do rozwoju usług leczniczych i rehabilitacyjnych. I całe szczęście, bo gdyby nie ten uzdrowiskowy status, narzucający znaczne ograniczenia administracyjne, przyrodnicze i i inwestycyjne, jestem niemal przekonany, że miasto rozwijało by się w zupełnie innym kierunku. Sopot i tak nie jest (i nigdy nie będzie) klasycznym uzdrowiskiem w stylu Ciechocinka, Nałęczowa czy Krynicy. Niemniej ustawowe obostrzenia i restrykcje – póki co - skutecznie powstrzymują nieuniknione zapędy deweloperów zwłaszcza w nadmorskiej strefie uzdrowiskowej. Czytaj więcej...


Siarczkowe wody życia i egipska tajemnica

17.11.2017 10:13

Malutki, kameralny, liczący niespełna 900 stałych mieszkańców, Solec-Zdrój w województwie świętokrzyskim to serce całej wiejskiej gminy o tej nazwie, który rozciąga się na powierzchni 8500 ha, z czego aż 85% to użytki rolne, a 9% - lasy. Ale to uzdrowiskowe serce zasilają unikalne solanki siarczkowe – wody lecznicze, odkryte tu od blisko 200 lat i wydobywane z głębokości 170 m. Czytaj więcej...


Szczawy, Dietl, Szalay i spływy Dunajcem

10.11.2017 10:41

Kiedy trafia się do samego serca szczawnickiego uzdrowiska, dziś – po starannie przeprowadzonej rewitalizacji – odrestaurowana, piękna zabudowa wygląda jakby żywcem przeniesiona z czasów, kiedy częstymi gośćmi bywali tu np. Henryk Sienkiewicz czy Jan Matejko. Dość często zdarzało się w polskich uzdrowiskach, że ich mężami opatrznościowymi okazywali się wizjonerzy o zagranicznych korzeniach. Czytaj więcej...


Z dziennika uzdrowiskowego podróżnika – Polanica Zdrój

03.11.2017 08:38

Kotlina Kłodzka to prawdziwe uzdrowiskowe i turystyczne zagłębie. Większość ze zlokalizowanych tu miejscowości o statusie uzdrowiska ma też swoją długą, indywidualną historię. Tak jest też z jednym z najbardziej popularnych polskich kurortów – Polanicą Zdrój. I choć jej początki sięgają XIV wieku, to jednak chyba mało kto zdaje sobie sprawę, że swoją dzisiejszą nazwę miasto nosi dumnie dopiero od roku 1946. Czytaj więcej...


Bosko w Busku!

27.10.2017 15:06

Busko Zdrój w województwie świętokrzyskim zalicza się do najstarszych miejscowości spośród dzisiejszych polskich uzdrowisk, bowiem znane było już w XII wieku. A np. kroniki zakonne z roku 1396 donoszą nie tylko o wizycie Królowej Jadwigi, ale i o jej kąpieli w leczniczej solance! Czytaj więcej...


Rock z Trójmiasta

18.10.2017 14:45

Trójmiasto całkowicie słusznie uważane za kolebkę polskiego rock and rolla. Ta pierwsza, big-beatowa fala muzycznego uderzenia związana jest głównie z osobą Franciszka Walickiego, nazywanego „ojcem chrzestnym polskiego rocka”. Za pierwszy, historyczny występ rock’n’rollowy uważa się powszechnie legendarny koncert stworzonego przez Walickiego zespołu „Rhythm and Blues” z Bogusławem Wyrobkiem w roli wokalisty, który odbył się 24 marca 1959 roku w gdańskim klubie „Rudy Kot”. Czytaj więcej...


Polskie uzdrowiska są eko!

13.10.2017 12:31

Konkurs Eko Hestia Spa to wspólne przedsięwzięcie Grupy ERGO Hestia (jednocześnie fundatora nagrody głównej w konkursie) oraz Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP. W swoich głównych założeniach ma on promować najciekawsze projekty, pomysły i inwestycje o charakterze proekologicznym, mające wpływ na ochronę środowiska. Czytaj więcej...


Czułość i cisza

10.10.2017 08:46

Kurt Tucholski, niemiecki pisarz i satyryk, uważany jest za jednego z największych publicystów Republiki Weimarskiej. Zmarł przedwcześnie (w wieku 45 lat) w roku 1935. W Polsce wciąż jest autorem prawie nieznanym, mimo, że spory wybór jego tekstów (w opracowaniu Antoniego Marianowicza) ukazał się u nas drukiem w roku 1955. Czytaj więcej...


Muzyczny „Wiedźmin”

22.09.2017 10:00

Musical „Wiedźmin”, najnowsza produkcja Teatru Muzycznego jeszcze na długo przed premierą rozbudził gorące dyskusje i oczekiwania – zarówno miłośników prozy Andrzeja Sapkowskiego, jak i wielbicieli reżyserskiego kunsztu Wojciecha Kościelniaka. Czytaj więcej...


Matka jak dziecko

31.08.2017 14:46

Michał Zabłocki poetą był/jest. Kropka. Alina Janowska jest/była aktorką. Kropka. Ale jest też ona niewątpliwie współautorką ostatniej książki swojego syna. Zabłocki, postrzegany i rozpoznawalny głównie jako autor tekstów piosenek (śpiewają je m.in. Grzegorz Turnau czy Czesław Śpiewa), w swoich wierszach zdany jest jednak wyłącznie na siebie i sobie przypisanego czytelnika. A jego poezja, z jednej strony pozbawiona muzycznej frazy i melodii, z drugiej jednak – tylko zyskuje – nie tylko autorską niezależność i wolność. Czytaj więcej...


Ewangelicy w Sopocie

18.08.2017 15:00

Ewangelikiem jest Adam Małysz (może to tłumaczyłoby trochę również jego liczne sportowe sukcesy, biorąc pod uwagę luterański etos codziennej, ciężkiej pracy „u podstaw”), do tego wyznania przyznaje się również były polski premier, Jerzy Buzek. A w moim rodzinnym mieście o jego ewangelickiej przeszłości świadczy do dziś nadmorska świątynia i siedziba biskupa. Czytaj więcej...


„Morze, nasze morze…”

11.08.2017 13:25

Co jest głównym magnesem dla tych, którzy odwiedzają polskie nadmorskie miejscowości? Oczywiście znajdziecie tam również poszukiwaczy różnych - delikatnie mówiąc - ekscentrycznych i ekstremalnych doznań. Ale nie będzie chyba jednak żadnym odkryciem, że dla zdecydowanej większości tą główną atrakcją jest oczywiście samo morze i piaszczyste plaże. Czytaj więcej...


Sopockie co nieco – sąd sądem, prawo prawem…

04.08.2017 14:08

Trafiła ostatnio do moich rąk ciekawa analiza prawna: „Uchwały Rady Miasta Sopotu na wokandzie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku”. Pro publico bono sporządził ją profesor Uniwersytetu Gdańskiego, dr hab. Grzegorz Wierczyński, sopocianin, wykładowca prawa. Przeanalizował on wyroki WSA, dotyczące uchwał sopockiej Rady od roku 2010, kiedy publikuje się je w wersji elektronicznej. Czytaj więcej...


Dekadencja

28.07.2017 14:03

Schyłek XX wieku i przełom tysiącleci (jako data symboliczna i przełomowa) sprzyjał podsumowaniom, porównaniom, analizom i prognozom. Drugie tysiąclecie naszej ery - jak skrupulatnie policzyli analitycy – zapisało się w historii przerażającą wprost ilością wielkich kataklizmów i klęsk żywiołowych. Czytaj więcej...


Sopockie co nieco

21.07.2017 12:12

Zawsze uważałem, że zawłaszczenie samorządu (zwłaszcza na jego najniższym szczeblu) przez partyjnych działaczy (obojętnie jakiej opcji) jest dla naszych małych ojczyzn wyjątkowe szkodliwe. Wiem, wiem, że „polityka nas przenika” i nie da się od niej uciec, ale czym innym są poglądy, sympatie i np. preferencje wyborcze poszczególnych włodarzy, a czym innym samorządowa codzienność i lokalny patriotyzm. A interes swojego miasta i jego mieszkańców zawsze dla każdego samorządowca powinien być na pierwszym planie. Czytaj więcej...


Hejt

14.07.2017 15:17

„My to na niedobrej strategii, Panie, leżem…” – filozoficznie zakomunikował mi kiedyś pewien zaprzyjaźniony Kaszub i coraz bardziej z nim się zgadzam. „Wojny i klęski ciągle się po nas przetaczają jak jakiś walec historii”. Czy wyciągamy jakieś wnioski z własnej przeszłości, skoro historia wciąż odbija się nam czkawką? Czytaj więcej...


GOŁY (i wesoły)

07.07.2017 15:18

Kiedy związana z Sopotem poetka i autorka licznych tekstów piosenek, Grażyna Orlińska pisała w zamierzchłej, „słusznie minionej” epoce dla Zbigniewa Wodeckiego tekst swojego wielkiego przeboju „Chałupy welcome to”, plaża dla nudystów (niezależnie od otoczki skandalu), stanowiła również pewien sezonowy przejaw buntu (reglamentowanego, ale zawsze) przeciwko polskiej zaściankowości i pruderii. Ale w końcu w tym przypadku pozbawienie się odzienia ograniczone było do określonego, dość wąskiego terytorium, w którym nagość znajdowała swoje uzasadnienie i właściwe miejsce. Czytaj więcej...


Festiwale, festiwale…

30.06.2017 15:05

Publiczne spory o festiwal opolski, jego kształt, wykonawców, a nawet poza-opolską lokalizację, wyzwoliły we mnie nostalgię za festiwalem sopockim, którego historia jest nieco dłuższa niż opolskiego i którego… dziś już nie ma. Czytaj więcej...


Nasz Monciak

16.06.2017 13:31

Tym razem bohaterem mojego tekstu będzie najbardziej popularna i rozpoznawalna sopocka ulica, którą na pewno przemierzali wielokrotnie mieszkańcy kurortu i którą musi się przespacerować każdy turysta i gość. Bo też i sopocki Monciak to na pewno najsłynniejszy – obok zakopiańskich Krupówek - polski deptak. Ta ulica (jeszcze nie jako klasyczny deptak), była też jedną z najwcześniej wytyczonych w Sopocie, prowadząc od stacji kolejowej (utworzonej w roku 1870) do najważniejszych miejsc w kurorcie: Domu Zdrojowego, Zakładu Kąpielowego, mola, parków, plaży, licznych hoteli i pensjonatów. Czytaj więcej...


Strona 1 z 212
0