Talibowie i finanse Afganistanu

Gospodarka

Wśród tysięcy uchodźców, uciekających z Kabulu w obawie przed talibami, był pełniący obowiązki gubernatora banku centralnego Afganistanu Ajmal Ahmady. Na twitterze napisał, że powiedziano mu, iż bojownicy talibscy intensywnie go poszukują.

afganistan wojna
Fot. stock.adobe.com / zef.art

Wśród tysięcy uchodźców, uciekających z Kabulu w obawie przed talibami, był pełniący obowiązki gubernatora banku centralnego Afganistanu Ajmal Ahmady. Na twitterze napisał, że powiedziano mu, iż bojownicy talibscy intensywnie go poszukują.

Wiedza Ahmady o sytuacji finansowej Afganistanu byłaby cenna dla nowego reżimu. Talibowie finansowali dotychczas swoją działalność z handlu opium i wymuszeń.

Mają teraz nadzieję otrzymać znaczną ilość gotówki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Według szacunków afgański bank centralny może posiadać ponad 9 miliardów dolarów rezerw walutowych.

Fundusze te są przechowywane poza granicami kraju i talibowie nie mają do nich dostępu, a w ubiegłym tygodniu administracja Joe Bidena zatrzymała dostawy gotówki do ​​Kabulu.

MFW i talibowie

Ale jest jedno źródło pieniędzy, do którego talibowie mogliby mieć dostęp w ciągu kilku dni: Specjalne Prawa Ciągnienia (SDR) otrzymywane z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

W ostatnich miesiącach Fundusz przeprowadził proces zatwierdzania alokacji SDR-ów o wartości około 650 miliardów dolarów do 190 krajów członkowskich.

Są to dodatkowe środki poza zwykłym finansowaniem MFW, które na początku sierpnia dyrektor zarządzająca MFW Kristalina Georgieva  wynegocjowała ze Stanami Zjednoczonymi, Chinami i Unią Europejską.

Mają pomóc ustabilizować gospodarki wschodzące i rozwijające się, które pogrążone są w kryzysie, spowodowanym pandemią.

Środki zostaną przydzielone 23 sierpnia i talibowie mogliby otrzymać od MFW SDR-y o wartości ponad 400 milionów dolarów. To jednak zależy od krajów, mających największe wpływy w Funduszu, przede wszystkim od Stanów Zjednoczonych.

Kluczowa kwestia, uznanie nowego rządu w Afganistanie

W środę, 18 sierpnia Stany Zjednoczone i zarząd MFW zasygnalizowały, że talibowie nie będą mieli dostępu do SDR-ów z powodu chaosu panującego w Afganistanie i niejasności, kto jest prawowitym rządem tego kraju.

Z powodu zamrożenia środków przez MFW banki na całym świecie mogą się powstrzymywać przed robieniem interesów z Kabulem. Ten ruch daje Stanom Zjednoczonym kartę przetargową w negocjacjach z talibami.

Zablokowanie przekazania SDR-ów talibom nie będzie łatwe, gdyż Międzynarodowy Fundusz Walutowy stara się utrzymać apolityczność.

Pomoc z MFW otrzymuje między innymi Białoruś, ale w 2019 roku Wenezuela została odcięta od dostępu do SDR-ow, a w tym roku podobna sytuacja dotyczyła Birmy, w której doszło do zamachu wojskowego.

Stany Zjednoczone będą starały się przekonać Fundusz, że należy poczekać z uznaniem nowego rządu Afganistanu, czemu zapewne sprzeciwiać się będą Chiny i Rosja.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: