Technologia rozszerzonej rzeczywistości niedługo zastąpi smartfony?

Bez krawata

Fot. Pixabay.com

Już niebawem, zamiast smartfona w ręku, będziemy nosić okulary z rozszerzoną rzeczywistością. W przyszłości okulary zastąpią specjalne soczewki.

Zamiast smartfona w ręku będziemy nosić okulary z rozszerzoną rzeczywistością. W przyszłości okulary zastąpią specjalne soczewki #VR #smartfony

– Technologia rozszerzonej rzeczywistości zdecydowanie jest przyszłością. Już niedługo będziemy nosić na głowie okulary z rozszerzoną rzeczywistością, które zastąpią nam tradycyjne smartfony. Wielkie koncerny takie jak Facebook, Google, czy Apple, inwestują w tę technologię. Pojawia się też coraz więcej patentów, co pokazuje, że niedługo będzie wysyp takich okularów i będzie to technologia, która zamieni to co trzymamy teraz w ręce, na to przez co będziemy patrzeć – twierdzi Damian Karczewski, współwłaściciel studia wirtualnej rzeczywistości Ignibit.

W VR inwestują najwięksi giganci branży technologicznej

Rozszerzona rzeczywistość to technologia łącząca świat rzeczywisty z tym, który jest generowany cyfrowo w technologii 3D. W rozwiązania dla rozszerzonej rzeczywistości inwestują najwięksi giganci branży technologicznej. Facebook udostępnia deweloperom produkt o nazwie AR Studio, stanowiący część platformy Camera Effects. AR Studio pomaga tworzyć kreatywne efekty dla kamery Facebooka. Dzięki tej platformie można łączyć tekstury i obiekty z narzędziami do modelowania 3D. Pozwala to tworzyć zarówno proste maski, jak i interaktywne gry.

AR Core dostarczana przez Google jest z kolei platformą służącą do budowania aplikacji rozszerzonej rzeczywistości dla Androida. Treści wirtualne są w tym przypadku integrowane ze światem rzeczywistym widzianym poprzez obiektyw kamery smartfona. Podobnie wygląda to w przypadku platformy ARKit od Apple, która jest dedykowana użytkownikom iOS. Oprócz oprogramowania, które tworzą największe firmy technologiczne na świecie, rozwijany jest także innowacyjny sprzęt.

Badania nad specjalnymi soczewkami

– Już teraz prowadzone są badania nad soczewkami, które wkładamy sobie do oka i które wyświetlają obraz, jednak nie jest to technologia, która ujrzy światło dzienne w najbliższym czasie. Jeżeli chodzi o technologie hologramowe, największym problemem w zakresie projekcji jest medium – trzeba mieć na czym wyświetlać ten obraz. Jeśli chodzi o technologie rozszerzonej rzeczywistości, najłatwiej jest użyć okularów, które będą pomagały nam wyświetlić te hologramy – twierdzi ekspert.

Kluczowe zastosowania to szkolenia i e-sport

Zastosowaniami, jakie mogą być kluczowe dla rozwoju branży VR, są szkolenia i e-sport. Dzięki wirtualnej rzeczywistości szkoleni strażacy mogą przećwiczyć na przykład schemat zachowania w zadymionym pomieszczeniu. Z uwagi na wysoki stopień niebezpieczeństwa, takie szkolenie nie mogłoby być zorganizowane w świecie rzeczywistym. Z kolei e-sport, polegający na rywalizacji komputerowych i konsolowych graczy, jest jednym z najszybciej rozwijających trendów branży rozrywkowej. Specjaliści z Newzoo twierdzą, że rynek ten w 2020 roku może być warty nawet 2,4 mld dol. W 2017 roku przychody z e-sportu wyniosły globalnie 660 mln dol. 32 proc. z tej kwoty wypracowano w Europie.

– Myślę, że przełomem będzie wirtualna rzeczywistość w e-sporcie, ponieważ gracze będą musieli grać tak jak w realnym świecie. Będą musieli mieć tężyznę fizyczną, żeby przez ileś godzin trzymać karabin i może nawet w przyszłości z nim biegać. Obecnie pracujemy nad grą Zero Killed, która jest podobna do Counter Strike albo Rainbow Six Siege. Gra będzie multiplayer’ową strzelanką, gdzie gracze będą rywalizować w wirtualnej rzeczywistości zarówno na konsolach, jak i na PC – zapowiada szef Ignibit.

Według Newzoo przychody ze światowego rynku gier wyniosły w 2017 roku 116 mld dol. Do 2020 roku rynek będzie rósł średniorocznie o 8 proc. aż do 143,5 mld dol. Według analityków z Technavio globalny rynek gier VR będzie rósł w najbliższych trzech latach w średniorocznym tempie na poziomie 67 proc.

Źródło: Newseria

Logo Newseria Innowacje

Udostępnij artykuł: