Technologie: Bitcoin – bańka, która może w każdej chwili pęknąć

NBS 2018/02

Pieniądz… jego wartość uzależniona jest od wiarygodności emitenta, który za nim stoi. Wpływa na nią wiele czynników makro- i mikroekonomicznych. Dlaczego więc świat zaufał walucie, którą zna zaledwie od 8 lat, której nikt nie widział, za którą nie stoi żaden namacalny, wiarygodny emitent?

Pieniądz… jego wartość uzależniona jest od wiarygodności emitenta, który za nim stoi. Wpływa na nią wiele czynników makro- i mikroekonomicznych. Dlaczego więc świat zaufał walucie, którą zna zaledwie od 8 lat, której nikt nie widział, za którą nie stoi żaden namacalny, wiarygodny emitent?

Robert Nogacki
radca prawny, Kancelaria Prawna Skarbiec

Choć ludzie często deklarują, że aby w coś uwierzyć, muszą to zobaczyć, zdarza im się składać deklaracje wiary bez żądania dowodu istnienia. Na tym zbudowane są największe religie tego świata. Dziś taką ufność miliony ludzi pokłada też w kryptowalucie, której nikt nigdy nie dotknął, nie widział i nigdy nie zobaczy.

Nikt nic nie wie

1 $ = 1309 BTC – tyle wynosił pierwszy kurs bitcoina ustalony w październiku 2009 r. Osiem lat później, 11 grudnia 2017 r., jego cena osiągnęła blisko 17 000 $, czyli ok. 60 000 zł. Chyba nie tylko dla ekonomistów i maklerów jest szokujące, że ktoś podejmuje grę na giełdzie po tak wysokim kursie walutą, o której wie tak niewiele. Bitmoneta to tworzony przy wykorzystaniu zasad matematyki i kryptografii kilkudziesięciocyfrowy kod, zawierający – na podobieństwo systemu księgowego – zapis wszystkich transakcji dokonanych między użytkownikami. Kryptowaluty powstają jako wynik mocy obliczeniowej połączonej pracy milionów komputerów z całego świata. Są więc wirtualnym, nienamacalnym tworem, funkcjonującym pomiędzy umawiającymi się na to użytkownikami w tzw. sieci P2P. Nie ma nadzoru nad tą siecią, za to każdy ma do niej dostęp. To wszystko brzmi dość szokująco. Trochę jak z błyskotkami, którymi konkwistadorzy handlowali na odkrywanych lądach – dla tamtejszych mieszkańców zwykłe szkiełka miały wartość złota tylko dlatego, że wcześniej ich nie znali i że sami odkrywcy im tak powiedzieli. Idąc tym tropem, wartość pieniądza da się przypisać również banknotom używanym w grach planszowych. Przecież można było za nie kupić sieć hoteli, a nawet wykupić się z więzienia. Niepokojące jest, że tak jak większość ludzi na świecie dokładnie nie wie, skąd się bitcoin bierze, tak niewykluczone jest, że nie będzie wiedziało, gdy ten nagle zniknie.

<...>

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: