Technologie i techniki: Bez gotówki

BANK 2009/06

W zeszłym roku pojawiła się w Polsce możliwość płacenia kartami zbliżeniowymi w wybranych punktach gastronomicznych i handlowych. Czy to kolejny gadżet oferowany klientom przez banki i organizacje płatnicze, czy zapowiedź rewolucji w płatnościach nisko kwotowych?

W zeszłym roku pojawiła się w Polsce możliwość płacenia kartami zbliżeniowymi w wybranych punktach gastronomicznych i handlowych. Czy to kolejny gadżet oferowany klientom przez banki i organizacje płatnicze, czy zapowiedź rewolucji w płatnościach nisko kwotowych?

Tomasz Król

Jesteśmy społeczeństwem bardzo przywiązanym do gotówki. Nawet jeśli korzystamy z kont bankowych, to głównie po to, by wypłacać gotówkę z bankomatów. A przecież tą samą kartą, którą bierze się gotówkę z bankomatu, można zapłacić za zakupy oraz usługi w każdym z blisko 200 tys. punktów akceptujących płatności kartowe w Polsce. Pomimo niewątpliwych zalet płatności kartowych i znacznego tempa ich wzrostu, sięgającego 30 proc. rocznie (zarówno co do liczby transakcji, jak i wolumenu), stale wzrasta również liczba i wartość wypłat z bankomatów. O ile wartość transakcji dokonanych kartami płatniczymi w III kwartale 2008 r. wzrosła o 3,27 mld zł (tj. ponad 23 proc.) w stosunku do III kwartału 2007 r. i wyniosła ponad 17 mld zł, to w tym samym czasie wartość gotówki wypłaconej z bankomatów jeszcze bardziej wzrosła – o 4,67 mld zł do 59,6 mld zł (wzrost o 8,5 proc.).

Również porównanie wartości operacji gotówkowych i bezgotówkowych przypadających miesięcznie na jedną wydaną kartę bankową w trzecim kwartale 2008 r. pokazuje nasze zamiłowanie do gotówki: blisko 2100 zł na statystyczną kartę znajdującą się w naszych portfelach to operacje bankomatowe (głównie wypłaty), a niecałe 600 zł to transakcje kartowe. Choć dane te obejmują również operacje kartowe turystów odwiedzających Polskę, to z drugiej strony nie uwzględniają transakcji wykonanych przez Polaków za granicą. Z konieczności te wartości zostały pominięte.

Wygoda przede wszystkim

O płatnościach bezstykowych (albo też zbliżeniowych od angielskiego contactless) stało się w Polsce głośno w ub. roku, gdy uruchomione zostały pierwsze sieci akceptacji kart PayPass i payWave oraz przy okazji masowych (w Polsce np. Open Air Festiwal).

Wnoszą one dwie nowe jakości do praktyki płacenia za towary i usługi:

  • znacznie skracają czas płatności,
  • pozwalają na zastąpienie kartą gotówki w płatnościach niskokwotowych (mikro- i minipłatności), aż do kilkudziesięciu złotych.

Oba te aspekty przekładają się na wymierne korzyści dla płacących, sprzedających, jak również dla obsługujących ten proces. W szczególności znaczne korzyści wynikają z wprowadzenia płatności zbliżeniowych w miejscach tradycyjnie zarezerwowanych dla gotówki. Karty zbliżeniowe są naprawdę funkcjonalnym uzupełnieniem tradycyjnych kart płatniczych i znajdują zastosowanie we wszystkich miejscach, gdzie dotąd królowała gotówka: płatności w kioskach, barach, automatach sprzedażowych itp. Wymowny fakt: sieć McDonalds dotąd akceptująca płatności wyłącznie gotówką (ze względu na czas obsługi płatności), była jedną z pierwszych w Polsce, która wdrożyła możliwość płacenia kartami zbliżeniowymi PayPass w swoich restauracjach.

Dla osób nieregularnie korzystających z komunikacji miejskiej możliwość opłacenia przejazdu przez zakup biletu w autobusie albo tramwaju i wykonanie płatności kartą zbliżeniową wydaje się istotnie nową jakością. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że systemy kart miejskich zaczynają korzystać z tych samych standardów technologicznych, co płatności zbliżeniowe.

Obecnie rozwiązania płatności zbliżeniowych oferują w Polsce zarówno MasterCard (PayPass, od grudnia 2007 r.), jak również VISA (PayWave, od połowy 2008 r.). Popularność obu rozwiązań szybko wzrasta, a kolejne banki przystępują do certyfikacji i wydawania kart bezstykowych, kolejne centra autoryzacyjne rozpoczęły wdrażanie technologii bezstykowej do swoich terminali. Z perspektywy rozwoju płatności bezstykowych 2009 r. będzie bardzo ciekawy.

Kto odniesie korzyści z tego rodzaju transakcji?

Klienci

  • Gotówka staje się zbędna – nie trzeba szukać bankomatu, zmniejsza się też ryzyko zgubienia lub kradzieży pieniędzy.
  • Pojawia się możliwość wygodnego i szybkiego opłacenia wielu usług – parkingi, autostrady, komunikacja miejska.
  • Nie są potrzebne określone nominały – nie trzeba rozmieniać.
  • Skraca się czas dokonywania płatności, skracają się kolejki.
  • Dostęp do pełnej historii transakcji w serwisie internetowym banku.
  • Następuje wzrost bezpieczeństwa – klient sam zbliża kartę do czytnika, na którym wyświetla się kwota transakcji.

Sprzedawcy

  • Skrócenie czasu obsługi klientów oraz kolejek.
  • Wzrost przychodów – klienci chętniej płacą kartą, znika problem braku gotówki i ewentualnej rezygnacji z zakupu.
  • Potencjalnie znaczny wzrost przychodów z automatów sprzedażowych – klient już ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: