Technologie: Moc (obliczeniowa) jest z nami

BANK 2015/12

Banki zapewniają, że dysponują wystarczającą mocą obliczeniową do prowadzenia działalności. Jednak nadciągająca informatyka kwantowa może zmienić reguły gry.

Banki zapewniają, że dysponują wystarczającą mocą obliczeniową do prowadzenia działalności. Jednak nadciągająca informatyka kwantowa może zmienić reguły gry.

Moc obliczeniowa to szeroko rozumiana infrastruktura sprzętowa zapewniająca zasoby obliczeniowe dla oprogramowania. W banku wykorzystywana jest w dwóch głównych obszarach - pracy operacyjnej oraz business intelligence. Podczas branżowych konferencji i rozmów kuluarowych można natknąć się na opinie głoszące, że banki mają już tyle sprzętu, że przez co najmniej kilka lat nie będzie potrzeby nowych inwestycji. Podobno obecnie banki oczekują od dostawców urządzeń jedynie prac optymalizacyjnych, czyli zwiększania mocy i możliwości tego sprzętu, który już działa. Oczywiście musi następować okresowa, "pokoleniowa" wymiana urządzeń, wszak zużywają się one także fizycznie i stają się coraz bardziej zawodne, ale - według plotki - sprzętu w bankowych serwerowniach ma być aż nadto.

Niezbędny zapas

Według Artura Żebrowskiego, dyrektora Biura Usług Informatycznych w PKO BP, można stwierdzić, że generalnie banki dysponują dostateczną mocą obliczeniową, inaczej nie mogłyby funkcjonować w tak konkurencyjnym środowisku czy sprostać wymaganiom biznesowym, a także nadzorczym.

- Od lat czyni się starania, aby w maksymalny sposób wykorzystywać posiadaną moc. Dokonuje się tego poprzez optymalizację i lepsze wykorzystanie posiadanego sprzętu, zmianę architektury czy bardziej elastyczne przyporządkowanie mocy obliczeniowej. Nasycenie podstawowych potrzeb na moc obliczeniową banki osiągnęły również poprzez konsolidację i standaryzację technologiczną - wyjaśnia Artur Żebrowski.

- Dodatkowo, metody wirtualizacji uelastyczniają dostępne zasoby, a - dzięki optymalizacji oprogramowania - poprawa wydajności i szybkości działania jest łatwiej i efektywniej osiągalna - przekonuje Paweł Błażejczyk, dyrektor Departamentu IT Idea Banku

Inna sytuacja jest w obszarze bussines intelligence. - Ze względu na ciągle rosnące wolumeny danych i korzystanie z nowych źródeł informacji, ilość potrzebnej mocy obliczeniowej bardzo szybko rośnie. Dlatego też, aby sprostać wymaganiom biznesowym, niezbędne są inwestycje w moc obliczeniową - twierdzi dyrektor Departamentu IT Idea Banku.

W świecie ogromnej konkurencji, wymuszającej często agresywne działania w celu pozyskiwania nowych klientów, każdy bank musi mieć pewną rezerwę mocy. Redundancja zasobów dyskowych i możliwości obliczeniowych jest niezbędna dla zachowania bezpieczeństwa i płynności obsługi klientów. Bank musi być przygotowany na nagłe zwiększenie liczby operacji (szczytowe dni w miesiącu, duże kampanie sprzedażowe, nastroje społeczne), a także nie może hamować wprowadzania innowacji technologicznych/produktowych z powodu posiadania zbyt małych mocy przerobowych, niezbędnych choćby na kompleksowe testy.

bank.2015.12.foto.075.250xBity i kubity

Informatyka, jak mało który obszar gospodarki, rwie do przodu. Jedną z najnowszych i mocno rozwijanych technologii są komputery kwantowe, które mogą zaoferować niedostępne dotychczas moce obliczeniowe. Technologię, będącą ciągle w sferze badań i eksperymentów, docenił Intel, inwestując 50 mln dolarów w rozwój informatyki kwantowej. W ciągu najbliższych dziesięciu lat współpraca producenta procesorów z Uniwersytetem Technicznym w Delft ma przyczynić się do rozwoju badań nad komputerami kwantowymi, co może ułatwić rozwiązywanie złożonych problemów, które obecnie stanowią barierę nie do pokonania.

W przeciwieństwie do komputerów cyfrowych opartych na tranzystorach i wykorzystujących dane zakodowane w formie cyfr binarnych (bitów), komputery kwantowe wykorzystują bity kwantowe (kubity). Kubity mogą występować w kilku stanach jednocześnie, umożliwiając wykonanie z dużym przyspieszeniem wielu obliczeń równolegle. Komputery kwantowe dają możplliwość zmierzenia się z wieloma złożonymi problemami, dla których dotychczas nie znaleziono rozwiązania. Wśród nich znajdują się m.in. skomplikowane analizy finansowe prowadzone na szeroką skalę i prace nad efektywnym rozwojem leków. Komputer kwantowy, mimo że wykorzystywałby inne właściwości fizyczne niż klasyczne komputery, wcale nie umożliwiałby rozwiązywania nowej klasy problemów. Każdy bowiem problem rozwiązywalny przez komputer kwantowy może zostać rozwiązany także i przez klasyczny. Jednak dzięki specyficznym jego własnościom pewne problemy można byłoby rozwiązać znacznie szybciej. W ciągu sekund będą one w stanie rozwiązać zadania, które normalnemu komputerowi zajęłyby lata.

Komputery kwantowe są idealnymi narzędziami do łamania szyfrów. Metodę RSA, chroniącą połączenia przeglądarki i bankowość internetową na całym świecie, można by błyskawicznie złamać szybkim komputerem kwantowym. Tradycyjnym superkomputerom zajęłoby to niezliczone lata. Szybkimi komputerami kwantowymi można błyskawicznie przeszukiwać olbrzymie ilości danych. Urządzenia przyszłości stworzą bardziej precyzyjne i dłuższe prognozy pogody i innych zdarzeń przyrodniczo-atmosferycznych.

Naukowcy z IBM twierdzą, że na funkcjonalne komputery kwantowe trzeba będzie poczekać maksymalnie 15 lat, ale będą one stać wyłącznie w halach wielkich korporacji i rządów państw, a nie na biurkach domowych użytkowników. Technologia kwantowa będzie dużym wyzwaniem zarówno dla sektora bankowego, jak i niemal dla wszystkich gałęzi gospodarki opierających się na technologii.

- Z pewnością musimy zwracać baczną uwagę na tempo i kierunek rozwoju tej technologii. Trudno wyrokować, kiedy z fazy akademickich analiz i pierwszych implementacji badawczych komputery kwantowe wejdą do fazy użytkowej. Taka rewolucja może nastąpić relatywnie szybko. Potencjalne możliwości komputerów kwantowych budzą niepokój, w szczególności w aspekcie ich wykorzystania do łamania zabezpieczeń kryptograficznych. Jednak mimo to nadal będziemy mogli spać spokojnie, gdyż zarówno sektor bankowy, jak i inne sektory, poradzą sobie - nawet wykorzystując obecny aparat matematyczny oraz współczesne metody szyfrowania - przekonuje Artur Żebrowski.

 

Udostpnij artyku: