Technologie: Z darmowymi terminalami coraz bardziej bezgotówkowo?

BANK 2018/05

Zaczyna się okres wiosennych wyjazdów, mieszkańcy polskich miast coraz częściej będą odwiedzać mniejsze miejscowości i wydawać w nich pieniądze. To może być dodatkową zachętą dla lokalnych małych firm, by zdecydować się na przyjmowanie płatności nie tylko w gotówce. Tym bardziej że dzięki Fundacji „Polska Bezgotówkowa” nie będą musieli ponosić kosztów związanych z użytkowaniem terminala i płacić prowizji od transakcji.

Zaczyna się okres wiosennych wyjazdów, mieszkańcy polskich miast coraz częściej będą odwiedzać mniejsze miejscowości i wydawać w nich pieniądze. To może być dodatkową zachętą dla lokalnych małych firm, by zdecydować się na przyjmowanie płatności nie tylko w gotówce. Tym bardziej że dzięki Fundacji „Polska Bezgotówkowa” nie będą musieli ponosić kosztów związanych z użytkowaniem terminala i płacić prowizji od transakcji.

Za kilka miesięcy przekonamy się, czy koszty związane z przyjmowaniem płatności bezgotówkowych były rzeczywistą barierą dla małych firm. Niektórzy przedstawiciele agentów rozliczeniowych są przekonani, że całkowite wydatki, jakie obecnie ponosi akceptant, nawet poza programem fundacji, są i tak relatywnie niskie. Składają się nań: koszt dzierżawy terminala (zaczynający się od kilkudziesięciu złotych miesięcznie), koszty połączeń z centrum rozliczeniowym oraz prowizja od transakcji, wynosząca przeciętnie poniżej 1% jej wartości. Przypomnijmy, że w ramach programu Fundacji „Polska Bezgotówkowa” przedsiębiorca nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów do czasu osiągnięcia na poszczególnych terminalach (można mieć trzy, w tym jeden mPOS) obrotu rzędu 100 tys. zł w skali roku. Jeśli obrót przekroczy tę kwotę, przedsiębiorcy będą naliczane opłaty zgodne z umową z agentem rozliczeniowym. Dla każdego terminala okres dofinansowania wynosi 12 miesięcy, dla każdego osobno, i liczony jest od chwili jego instalacji. Program adresowany jest do małych i średnich firm, które w okresie ostatnich 12 miesięcy nie akceptowały płatności bezgotówkowych w swoim punkcie handlowo-usługowym (działający w ramach franczyzy mogą mieć do pięciu takich placówek).

Efekty nadspodziewanie dobre

Dr Paweł Widawski, wiceprezes Fundacji „Polska Bezgotówkowa”, podkreśla, że do połowy kwietnia br. w ramach Programu Polska Bezgotówkowa zainstalowano już 15 tys. terminali. Prawie połowę wykorzystują przedsiębiorcy z woj. śląskiego, mazowieckiego, małopolskiego i dolnośląskiego. Pierwszą piątkę zamyka województwo wielkopolskie. – Wśród tych, którzy podpisali umowy w ramach Programu Polska Bezgotówkowa, najwięcej jest przedstawicieli sektora handlowo-usługowego. Brak opłat za terminal przez rok okazuje się wystarczającą zachętą. Liczba podpisanych umów, i to w tak krótkim czasie, pokazuje, że zainteresowanie ze strony przedsiębiorców jest bardzo duże. Dzieje się tak, choć dla agentów rozliczeniowych był to przede wszystkim okres wdrażania platformy obsługującej program – podkreśla Paweł Widawski. – Do końca 2018 r. planujemy zainstalowanie 100 tys. terminali. W maju ruszyła ogólnopolska kampania reklamowa Programu Polska Bezgotówkowa, obejmująca spoty telewizyjne oraz radiowe. Równolegle fundacja planuje realizację kampanii typu performance w internecie – dodaje.

 Zadowolony z efektów funkcjonowania programu jest również Wiesław Klimek, członek zarządu PayTel S.A. i szef sprzedaży jednego z liczących się operatorów terminali płatniczych na naszym rynku. – Zainteresowanie ofertą ze strony mikro firm jest coraz większe. Od momentu rozpoczęcia programu szczególnie dużo klientów z grupy mikro firm kontaktuje się z PayTel za pośrednictwem internetu. Duża liczba zapytań właścicieli niewielkich podmiotów zmusza nas do rozbudowy infrastruktury call center i zdalnych metod instalacji terminali –zaznacza. – Dla zdecydowanych na wynajem terminali brak opłat jest wystarczającą zachętą. Wciąż jednak spora grupa potencjalnych klientów działających w usługach zaznacza, że nie zdecydują się na terminal, nawet gdyby im dopłacić za jego używanie. Z rozmów wynika, że tacy przedsiębiorcy świadomie unikają przyjmowania płatności, które mogą zostać łatwo skontrolowane przez organy skarbowe. Dla tej grupy jedynym przekonującym argumentem będzie dopiero obowiązek posiadania terminala – dodaje. Niestety tzw. ustawa terminalizacyjna (projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem płatności elektronicznych) utknęła w martwym punkcie i raczej nie wprowadzi konieczności posiadania terminala przez przedsiębiorców.Wiesław Klimek jest przekonany, że program kampanii marketingowej przedstawiony przez fundację skutecznie uświadomi przed siębiorcom zasady Programu Polska Bezgotówkowa. To w zupełności powinno wystarczyć do przekonania właścicieli mikro firm do wynajmu terminali na preferencyjnych warunkach. Oczywiście, o ile nie będą chcieli uniknąć wykazywania swoich przychodów.

 Łatwiej być już nie może

Na pewno nikt zainteresowany skorzystaniem z programu nie może powiedzieć, że nie wie, jak to uczynić. Można zgłosić się poprzez stronę internetową, u listonosza lub w placówce Poczty Polskiej. Co więcej – powołując się na Fundację „Polska Bezgotówkowa”, można w wybranych salonach Orange zawierać umowy z eServicem – największym operatorem terminali płatniczych na polskim rynku. Oferta ta ruszyła w połowie marca. Za wcześnie zatem, żeby ocenić zainteresowanie nią, tym bardziej że w najbliższych miesiącach umowy z eService będzie można podpisywać we wszystkich salonach Orange.Partnerem eService jest również Poczta Polska. Informuje klientów o programie i warunkach uczestnictwa w nim. Na stronie internetowej Poczty Polskiej umieszczono opcję samodzielnej rejestracji klientów w aplikacji eService. Można się zarejestrować w placówce albo u listonosza, a proces zawierania umowy przebiega elektronicznie. Terminal (Smart D220) w ramach PWOB (Program Wsparcia Obrotu Bezgotówkowego) klient za darmo dostaje terminal na własność i po zakończeniu programu nie będzie ponosił opłaty za jego najem (to od ok. 30 do 50 zł miesięcznie).Za kilka miesięcy dowiemy się, czy PWOB osiągnie zakładany poziom akceptacji płatności bezgotówkowych w małych firmach. Jednak już dziś można powiedzieć, że wspólna inicjatywa uczestników rynku usług płatniczych, Związku Banków Polskich, Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, agentów rozliczeniowych oraz organizacji płatniczych Visa i Mastercard nabiera rozpędu.
Udostępnij artykuł: