Rynek Finansowy: Sztuka łączy duszę i portfel

BANK 2017/05

Rynek dzieł sztuki jest atrakcyjny dla inwestorów, jednak wydaje się, że w naszym kraju brakuje wiedzy, doświadczenia, a może i odwagi, żeby można było mówić o pełnoprawnym inwestowaniu w sztukę. Jeden z pierwszych kroków w łączeniu środowisk artystycznych i finansowych wykonało Centrum Prawa Bankowego i Informacji, organizując wspólnie z redakcją „Miesięcznika Finansowego BANK” konferencję „Sukces Sztuki”.

Rynek dzieł sztuki jest atrakcyjny dla inwestorów, jednak wydaje się, że w naszym kraju brakuje wiedzy, doświadczenia, a może i odwagi, żeby można było mówić o pełnoprawnym inwestowaniu w sztukę. Jeden z pierwszych kroków w łączeniu środowisk artystycznych i finansowych wykonało Centrum Prawa Bankowego i Informacji, organizując wspólnie z redakcją „Miesięcznika Finansowego BANK” konferencję „Sukces Sztuki”.

Marcin Złoch

Sztuka, łącząc portfel i duszę, wzbogaca nas nie tylko w sferze finansowej. To jej wielka moc. Dodatkowo może być sposobem dywersyfikowania inwestycji – zauważył, otwierając spotkanie, Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Konferencja była swoistym spotkaniem środowisk – artystów, bankowców, krytyków sztuki i marszandów, domów aukcyjnych i naukowców.

– Słowo sztuka jest angażowane do wielu dziedzin życia. Mówimy przecież sztuka zarządzania kapitałem. To wskazuje nieoczywistą bliskość naszych środowisk. Artyści muszą mieć zaplecze finansowe, a inwestorzy „marnują” pieniądze, które leżą po prostu w bankach. A można przecież promować polską kulturę i jednocześnie zarobić na sztuce – przekonywał artysta malarz Józef Krzysztof Oraczewski. – Niestety polski rynek jest niedoinwestowany, bo nie ma wiedzy i świadomości tego, że połączenie środków materialnych z kulturą to sztuka. A przecież mamy bankierów i mecenasów, Medyceuszy z Florencji, którzy stali się symbolem sukcesu sztuki. Dlatego trzeba przekazywać wiedzę, jak kształtować rynek sztuki, aby współdziałały materia i duch artystyczny – dodał.

Autor Józef Krzysztof Oraczewski. Źródło: www.oraczewski.pl

Bariery prawne

Nasz rynek obrotu dziełami sztuki, jak przekonywał Tomasz Wiliński, adwokat, członek Komisji ds. Komunikacji i Wizerunku Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, nie podlega regulacji i kontroli. Według niego nie ma przepisów o obrocie sztuką, są regulacje dotyczące przedmiotów zabytkowych, ale sztuka współczesna to nie zabytki. Przykładowo – wiadomo jak wycenić nieruchomość, są kryteria, eksperci. Tymczasem twórczość artystyczna wciąż nie ma oficjalnych kategorii oceny.

– Dzieło sztuki można by traktować jak nieruchomość, ale zabytkową. Do tego potrzebne jest stworzenie prawa, wyznaczenie kryteriów m.in. wyceny dzieł, obrotu nimi, licencjonowania antykwariuszy, udzielania zezwoleń dla marszandów –podkreślił Tomasz Wiliński.

Nie tylko brak uregulowań prawnych jest bolączką polskiego rynku dział sztuki. Problemem jest duża liczba falsyfikatów, a na dodatek ekspertyzy mające stwierdzać autentyczność dzieł nie są dokumentami państwowymi.

– Wystawiający ekspertyzę o autentyczności obrazu nie ponosi żadnej odpowiedzialności. O instytucji nadającej uprawnienia eksperckie mówi się od 2006 r. i ciągle nic się nie zmienia. Tymczasem w styczniu na Pomorzu aresztowano właściciela antykwariatu, w którym znaleziono 68 fałszywych obrazów z ekspertyzami mającymi potwierdzać ich autentyczność, wystawionymi w znanych instytucjach naukowo-badawczych – poinformował Tomasz Wiliński.

Warto wiedzieć, że oryginał to zamysł autora na płótnie, replika to odtwórcze działanie autora, kopia to dzieło wykonane przez innego autora, zaś reprodukcja to kopia mechaniczna. Falsyfikat to fałszerstwo i chęć wprowadzenia w błąd dla osiągnięcia korzyści.

– Różne są podejścia do nieświadomie zakupionych falsyfikatów. Ja stoję na stanowisku, że nigdy nie doszło do zawarcia umowy kupna, bo nie wydano dzieła, które zakupiliśmy, a jedynie coś innego z wadami – stwierdził Tomasz Wiliński.

Rynek dzieł sztuki

Wartość polskiego rynku dóbr luksusowych w 2016 r. szacowana jest przez KPMG na 16,4 mld zł. Oznacza to wzrost o 15% w porównaniu z rokiem 2015. Według szacunków analityków do 2020 r. wartość tego rynku ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: