Temat Numeru | Obrót Gotówkowy | Niepewne czasy dla obsługujących gotówkę

BANK 2020/12

Poglądy o końcu papierowego pieniądza można uznać za zbyt wczesne. Od końca lat 90. ilość gotówki w obiegu systematycznie wzrasta – i to mimo postępującej digitalizacji metod płatności, usług bankowych i wprowadzania alternatywnych rozwiązań w rodzaju kryptowalut. Sposobności do rezygnacji z gotówki nie brakuje, a jednak wciąż z niej korzystamy.

Fot. teerarat/stock.adobe.com

Poglądy o końcu papierowego pieniądza można uznać za zbyt wczesne. Od końca lat 90. ilość gotówki w obiegu systematycznie wzrasta – i to mimo postępującej digitalizacji metod płatności, usług bankowych i wprowadzania alternatywnych rozwiązań w rodzaju kryptowalut. Sposobności do rezygnacji z gotówki nie brakuje, a jednak wciąż z niej korzystamy.

Pandemia COVID-19 także nie odwróciła tego trendu. Pomimo licznych zachęt do używania instrumentów elektronicznych, przyrost wolumenu banknotów i monet w obiegu był znacznie większy niż w latach poprzedzających. Pogłoski o możliwym kryzysie systemu finansowego doprowadziły do masowych wypłat oszczędności z bankomatów w marcu br. Spanikowani ludzie woleli dysponować gotówką, niż korzystać z transakcji kartą czy BLIKIEM. Jeszcze rok temu 17% uczestników badania IBRiS twierdziło, że z gotówką pożegna się w ciągu najbliższych 20 lat, a najchętniej wybieranym sposobem płatności była plastikowa karta płatnicza. Ich zdaniem, w 2028 r. płacenie telefonem miało być popularniejsze niż płacenie gotówką.

Znamy inne metody, ale gotówkę wciąż cenimy

32% osób w wieku 55–60 lat, uczestników badania Elavon i Ipsos Mori, twierdziło, że zwiększyło swoje wydatki w internecie w porównaniu do okresu sprzed pandemii. Najmniej chętne do korzystania z gotówki są osoby w wieku 45–54 lata. Blisko 7% z badanych przyznaje, że chce płacić fizycznymi pieniędzmi. Najbardziej skłonni do płatności gotówkowych są z kolei 25–34-latkowie. 13% respondentów z tej grupy wiekowej deklaruje, że płaci gotówką. Jednocześnie jednak osoby te są skłonne korzystać z kart płatniczych i instrumentów zbliżeniowych. Duży wpływ na to mają zalecenia odnośnie ograniczania korzystania z gotówki, kierowane przez sieci handlowe i organizacje promujące płatności bezgotówkowe.

Według Forum Konsumentów, ok. 32% posiadaczy kart płatniczych płaci częściej kartą bądź korzysta z innych płatności – a to z obawy przed zakażeniem koronawirusem. Z informacji pochodzących z sieci detalicznych wynika, że udział transakcji gotówkowych w rynku płatniczym obniżył się mniej więcej o jedną trzecią.

Jednak na początku pandemii zaobserwowano ogromne zapotrzebowanie na gotówkę, którą uważano za najbardziej przewidywalny środek płatniczy. W efekcie, według oficjalnych danych NBP, w ciągu I kw. br. wartość gotówki w obiegu wzrosła o ponad 22% w porównaniu do analogicznego okresu z 2019 r. Gotówki było przy tym o ponad 13% więcej niż w IV kw. ub.r. – i był to zarazem najwyższy wzrost od kryzysu finansowego w roku 2008. W kwietniu br. jej wartość w obiegu wzrosła o kolejne 8%. Pojawia się jednak pytanie – co dalej będzie się z nią działo.

Jeszcze nie umarła…

Według comiesięcznej informacji Narodowego Banku Polskiego łączna wartość gotówki na rynku pod koniec października br. po raz kolejny, po wrześniu, przekroczyła granicę 300 mld zł i osiągnęła poziom 311,7 mld. Na koniec zeszłego roku w obiegu poza kasami banków było zaledwie 238,5 mld zł, w okresie dziesięciu miesięcy ilość papierowego pieniądza na rynku wzrosła zatem o 30,6%.

Zmniejszenie udziału płatności gotówkowych oznaczałoby tak naprawdę ograniczenie dostępu do pieniądza papierowego dla grup społecznych określanych mianem cyfrowo wykluczonych. Czyli tych wszystkich, którzy nie posiadają kont osobistych i nie korzystają z kart płatniczych oraz płatności mobilnych.

Trwająca pandemia zmusiła instytucje finansowe do istotnego ograniczenia działalności prowadzonej za pośrednictwem oddziałów, a nierzadko wręcz do czasowego ich zamknięcia, przy równoczesnym, stałym zmniejszaniu się dostępności bankomatów. Decyzje o redukcji liczby oddziałów stacjonarnych podejmowano zresztą w sektorze finansowym dużo wcześniej, na co wpływ miało coraz powszechniejsze korzystanie z płatności zdalnych.

Pandemia unaoczniła, jak ważną rolę odgrywa gotówka w sytuacjach kryzysowych. Można zatem założyć, że nawet najbardziej przodujące technologicznie kraje w swoich planach nie odejdą od obrotu gotówkowego. Będzie ona tak swoistym środkiem przeciwdziałania problemom związanym z wykluczeniem cyfrowym części społeczeństwa, jak i gwarantem bezpieczeństwa w czasach kryzysowych.

Teraz wszakże niektóre kraje zaczynają wprowadzać rozwiązania systemowe, mające gwarantować, że dostęp do gotówki nijak nie będzie utrudniony. Wielu klientów wskazuje na to, że jest ona bezpiecznym środkiem płatniczym, dla innych bardzo istotna jest kwestia anonimowości w trakcie płatności, jeszcze inni twierdzą, że dzięki niej lepiej zarządzają wydatkami, większość zaś po prostu się do niej przyzwyczaiła. Można zatem zakładać, że pewna część społeczeństwa nadal będzie chciała używać gotówki, pomimo intensywnych starań organizacji zniechęcających do jej stosowania.

Trudny czas dla firm z branży obrotu gotówki

Według informacji Polskiej Organizacji Firm Obsługi Gotówki, duże zmiany czekać będą instytucje, które dostarczają rozwiązania w zakresie cash processingu. Pewnym odzwierciedleniem tej sytuacji jest pozycja giełdowa organizacji związanych z obrotem gotówką. Ceny akcji dużych międzynarodowych firm CIT, dostawców i operatorów bankomatów zanotowały – od początku roku do października – spadki na ogół mniej więcej o połowę, z kolei Visa i Mastercard odnotowały w tym samym okresie tylko nieznaczne wahnięcie kursów. Oznacza to, że inwestorzy giełdowi bardziej są skłonni do lokowania swoich środków finansowych w przedsięwzięcia z zakresu płatności elektronicznych, co może stanowić czynnik osłabiający pozycję gotówki.

Jedno jest pewne – zmiany nie ominą sektora bankowego, a wiele zależy od tego, ile jeszcze przyjdzie nam żyć z pandemią. Jej długie trwanie najpewniej przyspieszy redukcję liczby oddziałów i bankomatów off-site (dotyczyć to również będzie operatorów bankomatów). Należy też spodziewać się wzrostu poziomu automatyzacji obsługi gotówki, a widocznym tego skutkiem będzie stosowanie na dużą skalę rozwiązań samoobsługowych w oddziałach (m.in. bankomaty recyklingowe, wrzutnie gotówki itp.). Obsługa klientów na salach operacyjnych oddziałów będzie realizowana ze znacznym zaangażowaniem recyklerów kasjerskich i urządzeń typu assisted self service.

A co z handlem? Tutaj zmiany także będą istotne i widoczne. Mniejsza ilość gotówki oznacza mniejszą pracochłonność i koszt obsługi, to zaś może owocować chęcią optymalizowania procesów. Równocześnie działania mające zapobiegać rozpowszechnianiu się koronawirusa mogą wpłynąć na dalsze automatyzowanie obsługi, szczególnie front office. A to oznaczałoby większe zapotrzebowanie na kasy samoobsługowe i moduły recyklingowe do obsługi banknotów i bilonu. Automatyzacja procesów gotówkowych daje w większości przypadków znaczące oszczędności, co w obecnej sytuacji ekonomicznej, i w obliczu nadchodzącego kryzysu, może mieć istotne znaczenie.

Z oceny rynku wyłania się zatem mało optymistyczny scenariusz. Firmy tworzące proces obrotu gotówki powinny spodziewać się istotnych zmian. Nie inaczej jest z dostawcami rozwiązań technologicznych oraz firmami typu Cash In Transit. W tym drugim przypadku przewidywania dotyczą spadku przychodów i ograniczenia inwestycji. W dłuższej perspektywie możliwe są przejęcia oraz fuzje; nie można też wykluczyć upadku niektórych światowych producentów i lokalnych dystrybutorów. Nieuchronna zdaje się także konsolidacja sektora. Pogorszenia wyników spodziewać mogą się również dostawcy rozwiązań do obsługi gotówki.

Czy i w jakim stopniu sprawdzą się przewidywania co do dalszego rozwoju rynku obrotu gotówki? To w dużej mierze zależy od tego, jak długo będzie trwała pandemia i jak bardzo zmniejszy się trend płacenia gotówką. Jeśli jednak nawet i dojdzie do dużego kryzysu w usługach bankowych, czy innych sferach gospodarki, to nie można wykluczyć, że większość społeczeństwa powróci do gotówki – wszak i tak uważa ją za najlepszy środek do zabezpieczenia kwestii bytowych. Pandemia unaoczniła, jak ważną rolę odgrywa gotówka w sytuacjach kryzysowych. Można zatem założyć, że nawet najbardziej przodujące technologicznie kraje w swoich planach nie odejdą od obrotu gotówkowego. Będzie ona tak swoistym środkiem przeciwdziałania problemom związanym z wykluczeniem cyfrowym części społeczeństwa, jak i gwarantem bezpieczeństwa w czasach kryzysowych.

Udostpnij artyku: