Temat numeru: To jest napad!

BANK 2009/11

Co miesiąc bandyci okradają dziewięć banków. Kryzys spowodował, że do końca października uderzyli już 89 razy. Zdesperowani ludzie atakują banki, choć napady są coraz mniej opłacalne. Łup jest raczej niewielki, a kara, w przypadku złapania, wysoka.

Co miesiąc bandyci okradają dziewięć banków. Kryzys spowodował, że do końca października uderzyli już 89 razy. Zdesperowani ludzie atakują banki, choć napady są coraz mniej opłacalne. Łup jest raczej niewielki, a kara, w przypadku złapania, wysoka.

Paweł Minkina
Jan Osiecki

Tylko w pierwszym półroczu 2009 r. na banki napadano 45 razy. Z policyjnych statystyk wynika, że liczba tego typu przestępstw od kilku lat stale rośnie. Wciągu sześciu pierwszych miesięcy mijającego roku było więcej napadów na banki niż w całym roku 2008 (zanotowano wtedy 41 zdarzeń). Również w latach 2007 i 2006 bandyci atakowali rzadziej niż w okresie styczeń – czerwiec 2009: odpowiednio 51 i 52 ataki. Do absolutnego rekordu jest już bardzo blisko. Bandyci ustanowili go w 2000 r. – w kraju doszło wtedy do 91 napadów na banki.

Zwykle napad wygląda tak: kierowca czeka na zewnątrz, obserwuje otoczenie. Jego kolega, zamaskowany (najczęściej w kominiarce) wchodzi tuż przed zamknięciem banku do środka. Przedmiotem przypominającym broń straszy pracowników placówki i żąda pieniędzy. Zbiera kilkadziesiąt tysięcy złotych i razem ze wspólnikiem ucieka.

Czasem jednak bywa, jak w niezłej komedii. Policjanci jadący na patrol widzą nerwowo kręcącego się przed bankiem mężczyznę. Zatrzymują się i zaczynają obserwować. Ten nawet tego nie zauważa. Czeka jeszcze chwilę i wchodzi do środka. Kilkadziesiąt sekund później wybiega z torbą. Wtedy do akcji wkraczają funkcjonariusze. Na ich widok mężczyzna zaczyna uciekać. Gdy policjanci próbują go zatrzymać, wyjmuje plastikową atrapę broni i rzuca w nich plikiem banknotów. Po chwili leży skuty kajdankami na ziemi.

Sprawcom napadów na banki coraz rzadziej udaje sie uciec policji

Napady bardzo nieopłacalne

Dlaczego po kilku latach spadków, znowu zaczęła rosnąć liczba napadów? Najprostsze wyjaśnienie: to efekt problemów gospodarczych. – Kryzys może zachwiać pewnymi normami uznawanymi w społeczeństwie. Mówiąc prościej: kiedy wszystko układa się dobrze, ludzie chcą się bogacić i dlatego dużo pracują. Ale kiedy tracą pracę, nadal chcą realizować swój cel, czyli zdobywać pieniądze. Ponieważ jednak nie mogą tego zrobić w normalny sposób, bo są bezrobotni, to szukają innych sposobów. Jednym z nich mogą być napady na banki – ocenia socjolog dr Magdalena Arczewska z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. Tę teorię potwierdza policja. – Jednym ze złapanych przez nas rabusiów okazał się rolnik z niewielkiej wsi. Kiego go zatrzymaliśmy, tłumaczył, że nie miał pieniędzy na spłatę kolejnych kredytów. Dlatego najpierw szukał małych oddziałów banków oraz punktów kasowych, a potem napadał na nie – mówi Agnieszka Hamelusz z Komendy Głównej Policji.

Według policyjnych statystyk bandyci najczęściej napadają na stacje paliw oraz banki. Czy uznają, że te ostatnie są tak słabo zabezpieczone jak stacje benzynowe? – Jest kilka powodów, dla których przestępcy wybierają banki. Pierwszy i najważniejszy z nich to aspekt psychologiczny. Bank kojarzy się człowiekowi z miejscem, gdzie przechowywane są spore sumy pieniędzy – tłumaczy Agnieszka Hamelusz.

Właśnie dlatego ludzie chcący szybko się wzbogacić jako cel napadu wybierają instytucje finansowe. Tylko że popełniają gruby błąd. W tej chwili już tylko w filmach kryminalnych czy westernach można obejrzeć sceny napadu, kiedy to łupem gangsterów padają ogromne sumy pienię...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: