Temat numeru: Nowoczesne formy płatności kompromisem pomiędzy wygoda a bezpieczeństwem

BANK 2016/06

Z Aleksandrem Naganowskim, dyrektorem ds. rozwoju nowego biznesu w polskim oddziale MasterCard Europe, rozmawiał Adam Morski.

Płatności mobilne, biometria, karty zbliżeniowe – techniki płatności elektronicznych przybierają dziś najrozmaitsze formy. Jakie trendy będziemy obserwować w dziedzinie płatności w nadchodzących latach?

– Możemy się spodziewać tego, że płatność będzie coraz mniej widoczna. To jest zjawisko naturalne; zapłata stanowi jedynie konsekwencję nabycia towaru czy usługi. Co więcej, sam proces płatności stanowi dla klienta tylko dodatkowe obciążenie, nie wnosi żadnej wartości. Dlatego właśnie transakcja płatnicza powinna być prosta, oczywista, a nierzadko wręcz dokonywana bez konieczności udziału klienta, choć oczywiście przy jego pełnej kontroli. Przecież przedsiębiorcy nie zarabiają na tym, że klient płaci; oni mają zysk ze sprzedaży towarów czy usług. Jeżeli ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł:

Temat numeru: Wiedzieć, znaczy zarabiać: Partnerstwo publiczno-prywatne – szansa czy konieczność?

EDS 2010/10-12 (październik - grudzień 2010)

Minione tygodnie, obok codziennych zajęć upłynęły mi na podróżach po Polsce w ramach cyklu konferencji dla JST, zorganizowanych przez redakcję "Europejskiego Doradcy Samorządowego", miałem sposobność prezentować lokalnym włodarzom kwestie związane z partnerstwem publiczno-prywatnym.

Przemysław Zaremba

Poza zwyczajowymi w takich razach omówieniami całego instrumentarium formalnoprawnego, podpartymi przykładami konkretnych realizacji i statystyk europejskich, przedstawiałem korzystność tej formy realizacji projektów w odniesieniu do tradycyjnych form świadczenia usług publicznych realizowanych przez JST na rzecz mieszkańców, w aspekcie finansowym, organizacyjnym, efektywnościowym, po wizerunkowy.

Przy okazji kuluarowych rozmów miałem okazję weryfikować nie tylko dotychczasowe intuicje i potwierdzone badaniami dane dotyczące sposobów nawiązywania współpracy, kojarzenia partnerów publicznych z podmiotami prywatnymi oraz ich efektów. Okazuje się, że pierwszą barierę stanowią nie tyle regulacje prawne (które należy uznać za wystarczające na tym etapie stosowania instrumentu PPP – obecna ustawa znowelizowana w roku 2008 jest na tyle ramowa, że umożliwia bardzo dowolne kształtowanie partnerstwa – co czasami stanowi problem) i procedury (w ramach opracowywania Dobrych Praktyk, Centrum Partnerstwa Publiczno-Prywatnego, które mam przyjemność reprezentować, zostały już przygotowane; Kodeks Dobrych Praktyk Doradcy w projektach PPP, uniwersalna ścieżka dojścia podmiotu publicznego do realizacji projektu PPP jak również PPP w mieszkalnictwie i teleinformatyzacji które są na ukończeniu), lecz brak powszechnej wiedzy z zakresu stosowania PPP, umiejętności wyboru projektów które mogłyby zostać zrealizowane w formule PPP, a także definiowania podziału czynników ryzyka (podziału ryzyk w projektach PPP pomiędzy partnerem publicznym i prywatnym, co jest istotą PPP) – Polska, mimo względnie uporządkowanych od 2005 r. i przyjaznych regulacji prawnych (2009 r.) znajduje się nadal na bardzo początkowym etapie posiłkowania się tym instrumentem. Wyprzedzają nas obecnie nie tylko takie kraje europejskie, jak Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania czy Francja i Irlandia, ale Czechy, Węgry, Słowacja czy nawet Rumunia i Bułgaria. Byliśmy pionierem na etapie tworzenia prawa, jesteśmy outsiderem na etapie jego wykorzystania, wreszcie brak w JST optymalizacji form finansowania inwestycji publicznych w tym stosowania PPP.

Kryterium ceny (czynnik finansowy), jakże często traktowany jako główne kryterium rozstrzygające wybór wykonawcy usług doradczych, które są bardzo ważne na początkowym etapie systematyzowania projektu PPP, to główna przyczyna porażek (jak wynika z przeprowadzonej przez Centrum PPP analizy), gdyż tanio nie zawsze znaczy dobrze, szczególnie na etapie początkowego stosowania instrumentu, jakim jest PPP. Co więcej obawy i brak przejrzystości w relacjach publiczny – prywatny sprawiają, że nawet przykłady godne upowszechnienia, jak np. sopockie Centrum Haffnera, najpierw przechodzą drogę przez mękę z zarzutami prokuratorskimi włącznie, by wreszcie po ich uchyleniu, miast stanowić kanon dobrych praktyk, pozostają bez echa. Zatem pierwszy krok to jawne, w porozumieniu z lokalnymi społecznościami definiowanie celów i dobór dróg ich realizacji.

Formułowanie kryteriów wyboru partnerów prywatnych projektów PPP z uwagi na fakt, że nie jest możliwe udzielenie zamówienia w trybie przetargu nieograniczonego lub przetargu ograniczonego; ze względu na szczególnie złożony charakter zamówienia nie można opisać jego przedmiotu zgodnie z art. 30 i 31 Ustawy – Prawo zamówień publicznych lub obiektywnie określić uwarunkowań prawnych lub finansowych wykonania zamówienia. Należy pamiętać że w projektach PPP nie kupujemy infrastruktury, a usługę publiczną. Działalność gospodarcza, tj. projektowanie, budowa, eksploatacja i finansowanie stanowi odpowiedzialność partnera prywatnego, a odpowiedzialność tzw. polityczna za jakość, ilość i poziom świadczenia tej usługi pozostaje nadal po stronie partnera publicznego (PPP to pseudoprywatyzacja procesu gospodarczego świadczenia usługi publicznej). Cena nie jest i nie powinna być jedynym kryterium wyboru najkorzystniejszej oferty. Tym samym kryteria oceny ofert znacząco odbiegać powinny od dotąd stosowanych (przykład dialog konkurencyjny).

Przełamywanie negatywnych skojarzeń i resentymentów związanych z negatywnymi skojarzeniami w zakresie PPP będzie o tyle łatwiejsze, im szybciej dopracujemy się systemowego rozwiązania w zakresie upowszechniania PPP przez administrację rządową, czy też zachęcenia JST do realizacji projektów PPP poprzez danie przykładu realizacji takiego projektu na szczeblu centralnym – najlepiej zacząć od najprostszych w realizacji, a jednocześnie pilnie potrzebnych. Partnerstwo publiczno-prywatne jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla budowy siedzib urzędów, w tym sądów, których tak bardzo nam brakuje. Kłopoty z przestarzałymi budynkami mają też szpitale. Unia daje zaś pieniądze na wyposażenie placówek medycznych, ale nie na budowę.

Przykłady krajów europejskich o tak zróżnicowanych systemach prawnych jak Wielka Brytania, Francja czy Niemcy (liderzy stosowania PPP) świadczy, że jest to możliwe, a nawet konieczne. Myślę, że cykl konferencji zakończony właśnie spotkaniem w Warszawie jasno dowodzi, iż niedostatek wiedzy stanowi barierę do przełamania. Realizowany w trakcie cyklu sondaż wskazał, że wśród tematów cieszących się zainteresowaniem reprezentantów samorządu wszystkich szczebli problematyka PPP zajęła czołową pozycję. Stąd metodyka, kryteria oceny, dobór kadr i zarządzanie zmianą, a przede wszystkim wiedza stanowią fundament konstrukcyjny projektów realizowanych w ramach PPP, również w odniesieniu do źródeł finansowania.

zaremba.przemyslaw.01.100xPrzemysław Zaremba

Dyrektor generalny, wiceprezes zarządu Fundacji Centrum PPP, absolwent Politechniki Zielonogórskiej i Uniwersytetu Warszawskiego w zakresie zarządzania procesami produkcji i zarządzania projektami finansowanymi ze środków Unii Europejskiej. Wieloletni menedżer spółek sektora publicznego.

Partnerstwo publiczno-prywatne dla wielu JST, które w przypadku osiągnięcia zastrzeżonego ustawowo progu zadłużenia (wiele jednostek w przyszłym roku dojdzie do tej granicy – co wiemy z badań przeprowadzonych przez ZBP) stanowić będzie jedyną formę finansowania kolejnych inwestycji publicznych. Być może argumentem i zachętą do wyboru takiej drogi będzie uświadomienie społeczne, że partnerstwo publiczno-prywatne to praktyczne budowanie dobra wspólnego w społeczeństwie obywatelskim.

Ze swej strony jako Centrum PPP (www.centrum-ppp.pl) jesteśmy gotowi odpowiedzieć na każde zapotrzebowanie podmiotów zainteresowanych stosowaniem i upowszechnianiem formuły PPP, do czego motywują nas i zachęcają również doświadczenia uczestnictwa w cyklu konferencji, jakie pod auspicjami Związku Banków Polskich zorganizowała redakcja „Europejskiego Doradcy Samorządowego” przy wsparciu wydawcy Centrum Prawa Bankowego i Informacji. W tym miejscu warto podziękować i docenić zaangażowanie tych instytucji w upowszechnianie wiedzy dotyczącej partnerstwa publiczno-prywatnego.

 

Udostępnij artykuł: