Tempo wzrostu cen w Polsce nadal spowalnia

Komentarze ekspertów

W tym tygodniu poznaliśmy wyniki indeksu cen konsumpcyjnych za marzec. Międzyrocznie odnotował wzrost o 1,3%. Ze względu na fakt, że początkowo spodziewano się wyniku rzędu 1,6%, wartość ta jest dla rynku zaskoczeniem.

Polski złoty zareagował na te dane osłabieniem. Niska inflacja zmniejsza szanse, na podniesie stóp procentowych przez NBP w tym roku. Polska nie jest jedynym krajem europejskich, gdzie inflacja spowalnia. Głównym czynnikiem, który hamuje jej wzrost jest przede wszystkim spadek cen paliw, energii i żywności. Są to jednocześnie faktory, na które możliwość wpływu jest bardzo ograniczona. W przyszłości można więc spodziewać się wzrostu presji inflacyjnej.

Przede wszystkim silny popyt wewnętrzny, wspierany przez wzrost płac powinien przynieść wsparcie wzrostu inflacji szczególnie, gdy osłabnie efekt niskich cen paliw i energii. Jak dotąd wszystko wskazuje na to, że pomimo realnej szansy, że wzrost cen będzie przyspieszał, cel inflacyjny w tym roku nie zostanie osiągnięty. Można zatem spodziewać się, że w bieżącym roku stopa procentowa NBP pozostanie na poziomie 1,5%. Opóźnianie zacieśnienia polityki pieniężnej prowadzi również do spadku rentowności obligacji skarbowych i wspiera gospodarkę. Zaostrzenie polityki pieniężnej podniosłoby ceny kredytów i miałoby wpływ na szybsze umocnienie złotego, co pogorszyłoby polską konkurencyjność w handlu międzynarodowym.

Złoty w tym tygodniu się umocnił. W piątek rano kurs znajdował się w okolicach 4,20 EUR/PLN. Eurodolar osiągnął poziom 1,22 EUR/USD.

Malwina Krakus

Akcenta

 

Udostępnij artykuł: