Troska o finanse publiczne a niekonstytucyjność ustawy o OFE

Komentarze ekspertów

Ewentualne stwierdzenie niekonstytucyjności zmian w systemie emerytalnym przez Trybunał Konstytucyjny spowoduje, że dług publiczny w 2014 roku, przekroczy próg ostrożnościowy 55 proc. PKB - tak wynika z dokumentu przesłanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na wniosek prezesa TK, który w lutym zwrócił się do Prezesa Rady Ministrów, Prokuratora Generalnego oraz Marszałka Sejmu o informację, jakie koszty dla budżetu generowałby wyrok stwierdzający niekonstytucyjność zapisów ustawy o zmianach w OFE.

Zdaniem głównego ekonomisty BCC – prof. Stanisława Gomułki:

Zmniejszenie długu publicznego o 1 pp. PKB, potrzebne zdaniem Ministra Finansów do utrzymania relacji długu do PKB poniżej 55%, nie wymaga „drastycznych” działań. Wystarczy niewielkie zmniejszenie wydatków publicznych, które w roku bieżącym mają wynieść blisko 42% PKB, połączone w razie konieczności z przejściowym zmniejszeniem części składki emerytalnej przekazywanej do OFE.

Rząd ma także, w ostateczności, możliwość przesunięcia progu ostrożnościowego z 55% PKB na poziom konstytucyjny – 60%.

Każde z tych działań jest lepsze niż naruszanie Konstytucji przez ustawodawcę.

Zwracam uwagę, że deficyt sektora finansów publicznych został podniesiony przez rząd Donalda Tuska z poziomu 1,8% PKB w roku 2007 do blisko 8% PKB w latach 2009-2010. Wysoki deficyt został utrzymany także w latach 2011-2013. Stało się tak pomimo tego, że nie było potrzeby ratowania sektora bankowego i nie było także recesji. To sugeruje istnienie znacznych rezerw w finansach publicznych.

Rząd w imieniu ustawodawcy argumentuje, że aby respektować ustawę o finansach publicznych miał prawo, a nawet obowiązek, działać poprzez inną ustawę, tym razem dotyczącą OFE, nawet jeśli ta ustawa narusza Konstytucję. Miał jakoby takie prawo pomimo nie wystąpienia jakichś nadzwyczajnych okoliczności z dużymi negatywnymi skutkami dla finansów publicznych. Akceptacja takiego stanowiska przez Trybunał Konstytucyjny oznaczałaby uznanie nadrzędności ustawy nad Konstytucją.

prof. Stanisław Gomułka
główny ekonomista Business Centre Club

Udostępnij artykuł: