Trzeba znieść podatek bankowy i opodatkowanie odsetek

Witold Gadomski

Witold Gadomski
Witold Gadomski

Z powodu recesji wywołanej koronawirusem wielu kredytobiorców straci płynność, a poduszka płynnościowa w rządowym programie ratunkowym jest skromna – według wypowiedzi premiera Morawieckiego wynosi ok. 50 mld zł. Banki staną przed dylematem – egzekwować należności od klientów, którym grozi upadłość, czy zgodzić się na odroczenie płatności. W obu przypadkach sytuacja banków się pogorszy, wzrosną odpisy na nieregularnie obsługiwane kredyty, spadną zyski.

#WitoldGadomski: Pilną potrzebą jest likwidacja podatku bankowego lub co najmniej jego zawieszenie do końca trwania kryzysu, a więc zapewne do końca 2021 roku #PodatekBankowy #Koronawirus #Covid19 @MF_GOV_PL @uknf @nbp.pl

Należy się też liczyć ze zmniejszeniem popytu na kredyty inwestycyjne, a także hipoteczne i samochodowe. Dopóki sytuacja gospodarcza się nie znormalizuje spadną zakupy nowych mieszkań.

Niskie stopy nie pomagają bankom

Dołek może trwać dłużej, gdyż wielu potencjalnych nabywców mieszkań i klientów banków w najbliższych miesiącach straci dochody, a tym samym zdolność kredytową.

Na zyski banków negatywnie wpływają niskie stopy procentowe, ustalane przez NBP i RPP. Marcowa obniżka stóp aż o 0,5 pkt proc. spowoduje, że rentowność banków będzie gorsza niż w roku ubiegłym.

Nawet jeżeli banki  będą mogły w większym niż  dotychczas zakresie korzystać z finansowania przez NBP (operacje repo, kredyty wekslowe), to recesja, jeśli będzie głęboka, może zagrozić stabilności systemu bankowego.

Znieść lub zawiesić podatek bankowy

W tej sytuacji pilną potrzebą jest likwidacja lub co najmniej zawieszenie do końca trwania kryzysu i jego skutków (zapewne do końca 2021 roku) podatku bankowego.

W ustawie budżetowej na rok bieżący wpływy z tego podatku są szacowane na 4 mld 878 mln zł. To ogromne obciążenie zysków, które w roku 2019 w całym sektorze bankowym wyniosły 14,2 mld zł.

Bądź na bieżąco – zapisz się na nasz newsletter >> (otwiera się na nowej zakładce)”>>>>

Dla budżetu wpływy z podatku bankowego to zaledwie 1,3% planowanych dochodów podatkowych, dla banków to około 30% ich zysków.

Zatrzymane w bankach  sumy podatku bankowego pozwoliłyby zwiększyć kapitały własne,  zdolność kredytową i wzmocniłyby system bankowy, który musi się liczyć z uderzeniem kryzysu.

Podatek Belki też nie jest potrzebny

Podatek bankowy odbija się na klientach, których depozyty oprocentowane są poniżej stopy inflacji. Klienci trzymając pieniądze w bankach ponoszą realne straty, które są dodatkowo obciążone podatkiem od zysków kapitałowych, wynoszącym 19%.

Podatek ten zniechęca do oszczędzania na bezpiecznych lokatach i zachęca do inwestycji bardziej ryzykownych, które, zwłaszcza w okresie globalnego kryzysu, spowodowanego epidemią, mogą dodatkowo destabilizować system finansowy.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o wpływie koronawirusa na gospodarkę >> (otwiera się na nowej zakładce)”>>>>

Wpływy budżetowe z podatku od zysków kapitałowych wynoszą około 3 mld zł, mniej więcej tyle ile roczne dofinansowanie TVP. W czasie głębokiego kryzysu podatek ten powinien zostać zawieszony.

Ponowne jego wprowadzenie, gdy gospodarka się ustabilizuje, należałoby poprzedzić zmianą konstrukcji, w taki sposób, by nie obciążał odsetek bankowych, zwłaszcza jeśli są realnie ujemne.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: