TSUE unieważnił zgodę na pomoc państwa dla Condora, niemieckiej linii lotniczej, którą wcześniej chcieli kupić Polacy

Firma

Unijny Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu zakwestionował zgodę Komisji Europejskiej na udzielenie przez rząd w Berlinie pomocy przewoźnikowi lotniczemu Condor. Nie będzie to na razie miało żadnych konsekwencji finansowych dla tej wakacyjnej linii lotniczej, ale jest sygnałem, że rządy powinny miarkować się z pomocą dla firm, bo ktoś w UE broni zasad konkurencji, pisze Włodzimierz Korzycki.

Unijny Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu zakwestionował zgodę Komisji Europejskiej na udzielenie przez rząd w Berlinie pomocy przewoźnikowi lotniczemu Condor. Nie będzie to na razie miało żadnych konsekwencji finansowych dla tej wakacyjnej linii lotniczej, ale jest sygnałem, że rządy powinny miarkować się z pomocą dla firm, bo ktoś w UE broni zasad konkurencji, pisze Włodzimierz Korzycki.

Skargę do TSUE złożył inny przewoźnik, irlandzki Ryanair. Argumentował, że taka państwowa pomoc to naruszenie konkurencji ze szkodą dla innych linii.

Po ogłoszeniu werdyktu 9 czerwca rzeczniczka Ryanair oznajmiła, że stanowi on „ważne zwycięstwo dla klientów i sukces zasad konkurencji”. Jak dodała, Komisja Europejska nie powinna przyklepywać dyskryminującej pomocy państw unijnych dla swych rodzimych linii.

Condor i zamieszanie z Polską

Rząd niemiecki w kwietniu 2020 roku zgłosił w Brukseli udzielenie Condorowi dwóch pożyczek z preferencyjnym oprocentowaniem wartości 550 mln euro.

Condor znajdował się już wówczas w postępowaniu upadłościowym, a rządową pomoc uzasadniono anulowaniem lub odroczeniem lotów z powodu ograniczeń w turystyce w czasie pandemii.

Proces upadłościowy trzeba było przedłużyć, ponieważ z zakupu Condora wycofał się potencjalny nabywca (Polska Grupa Lotnicza), co dodatkowo zwiększyło straty linii.

Łagodny Trybunał

Według Trybunału, Komisja Europejska nie zbadała, czy fiasko sprzedaży Condora faktycznie wynikało głównie z ograniczeń w turystyce i czy te ograniczenia rzeczywiście zwiększyły straty przewoźnika.

Condor nie będzie więc musiał, przynajmniej na razie, zwracać otrzymanych pieniędzy

Procedura upadłościowa zaczęła się bowiem przed pandemią i należało ustalić powiązania między tymi faktami i pomocą ze strony państwa.

TSUE uchylił zgodę KE na państwową pożyczkę dla Condora i zażądał od Komisji lepszego uargumentowania tej zgody na pomoc państwa. Trybunał jednocześnie odroczył wejście w życie swego werdyktu.

Miałoby ono bowiem „szczególnie negatywne następstwa” dla gospodarki niemieckiej, która i tak jest obciążona z powodu pandemii - uzasadnił swą „łagodność” Trybunał z Luksemburga.

Condor nie będzie więc musiał, przynajmniej na razie, zwracać otrzymanych pieniędzy.

Ryanair zwalcza pomoc państwa dla innych linii lotniczych

Condor, który zatrudnia 4500 osób, popadł w kłopoty po bankructwie macierzystego biura turystycznego Thomas Cook. W 2019 roku otrzymał od państwa specjalny kredyt na przetrwanie w wysokości 380 mln euro. Ryanair zaskarżył również i ten kredyt, nazywając go ”nielegalną subwencją”.

Ryanair zresztą wniósł ogółem 16 skarg na państwowe wspieranie różnych linii. „Donosy” na pomoc państwa m.in. dla Air France, skandynawskiej SAS czy fińskiej Finair Trybunał jednak odrzucił.

W przypadku niderlandzkiej KLM i portugalskiej TAP TSUE jednak nakazał Komisji Europejskiej lepsze uzasadnienie swej akceptacji dla państwowej dopłaty.

Już wiadomo, że Condor w 51 proc. zostanie przejęty przez londyńską spółkę Attestor Capital, która zarządza aktywami upadających przedsiębiorstw.

Attestor spróbuje zrestrukturyzować Condora, m.in. unowocześnić jego flotę powietrzną, by w nieodległej przyszłości ten wakacyjny przewoźnik stanął na nogi, a właściwie wzleciał w powietrze. I to na dalekie dystanse.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: