Tydzień dolara

Komentarze ekspertów

Ostatnie dni nie były zbyt łaskawe dla złotego, w szczególności na parze z dolarem amerykańskim.  Przez prawie cały tydzień waluta amerykańska zyskiwała na wartości. W czwartek po raz kolejny w tym miesiącu został przebity poziom 3,80 PLN/USD w związku z oczekiwaniami na wrześniowe podwyżki stóp procentowych w USA.  W połowie tygodnia poznaliśmy komunikat FOMC, który został odebrany przez rynek jako jastrzębia informacja sugerująca przybliżający się termin pierwszych od 2006 r. podwyżek stóp w Stanach Zjednoczonych. 

Wyraźne odbicie rykoszetem mogliśmy obserwować także na innych parach z PLN.  Pomimo dużych wahań (spowodowanych między innymi informacjami o planach wprowadzenia dodatkowego systemu walutowego przez grecką Syrizę) eurozłoty umacniał się przez większość tygodnia powracając w piątek do poziomu powyżej 4,15 PLN/EUR- notowanego na otwarciu poniedziałkowej sesji. Bez wątpienia, umacniający się dolar nie sprzyja niezwykle podatnemu na globalne wydarzenia koszykowi walut EM. Ostatni tydzień był praktycznie pusty biorąc pod uwagę kluczowe statystyki z polskiej gospodarki. W poniedziałek poznaliśmy optymistyczne dane z niemieckiego instytutu Ifo 108 pkt. przy konsensusie 107,2. W czwartek  został opublikowany odczyt dotyczący amerykańskiego HDP w II kwartale (2,3% r/r), który uplasował się poniżej rynkowej mediany (2,6%) jednak ukazał znaczny progres w porównaniu z pierwszym kwartałem. Wyraźną aprecjację amerykańskiej waluty obserwowaliśmy także na głównej parze walutowej, która spadła w czwartek na tygodniowe minimum w okolicach 1,0890 USD/EUR.

Monika Krzywda
analityczka AKCENTY

Udostępnij artykuł:

Tydzień dolara

Komentarze ekspertów

To może być tydzień dolara. Wszystko za sprawą posiedzenia FOMC. Ostatniego przed wrześniowym spotkaniem podczas którego, zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami, ma szansę zostać podjęta pierwsza od 2006 decyzja o podwyżce stóp procentowych w USA.

Wydarzeniem ostatniego tygodnia lipca na rynkach finansowych będzie posiedzenie amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Jego wyniki inwestorzy poznają w środę o godzinie 20:00. Polityka monetarna w USA nie zmieni się po tym posiedzeniu. Inwestorzy mają tego pełną świadomość. Dla nich ważniejsze będzie jednak to, czy w środę padnie twarda zapowiedź zbliżającej się dużymi krokami, pierwszej od 2006 roku, podwyżki stóp procentowych w USA. Podwyżki, która według oczekiwań, ma mieć miejsce na kolejnym, zaplanowanym na wrzesień, spotkaniu FOMC.

Posiedzenie FOMC, łącznie z zaplanowaną na 30 lipca publikacją wstępny szacunków dynamiki amerykańskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) za okres II kwartału br., ma szansę zdominować nastroje na rynkach w tym tygodniu. Oczekiwanie na zapowiedź podwyżki stóp przez Fed oraz na potwierdzenie odbicia w amerykańskiej gospodarce po recesyjnym I kwartale br.  (zgodnie z prognozami PKB ma przyspieszyć do 2,7% z -0,4% w pierwszych trzech miesiącach roku), powinno prowadzić do umocnienia dolara w relacji do większości walut. W tym również do złotego. Kurs USD/PLN, który ostatni tydzień zamknął bez większych zmian, ponownie może zaatakować strefę oporu znajdującą się powyżej 3,80 zł. Strefę, która stanowi jedyną przeszkodę w drodze do marcowego szczytu na poziomie 3,9659 zł.

Dolar powinien umocnić się również w relacji do wspólnej waluty, po tym jak ostatnie pięć dni upłynęło pod znakiem wzrostowego odbicia tej pary. Szczególnie, że za takim scenariuszem przemawia analiza sytuacji na wykresie EUR/USD. Obecnie testuje on okolice 1,10 dolara i znajduje się tuż poniżej górnego ograniczenia kanału spadkowego w jakim kurs porusza się od miesiąca. Odbicie od niego i powrót w kierunku wsparć zlokalizowanych blisko 1,08 dolara to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Wybicie górą ze wspomnianego kanału owszem byłoby realne, jednak tylko wówczas, gdyby FOMC zawiódł rynkowe oczekiwania, a dane o amerykańskim PKB rozczarowały.

Doniesienia z USA zdominują wydarzenia na rynkach finansowych w tym tygodniu. Jednym z nielicznych impulsów, które mogą się przez nie przebić, będzie zaplanowana na dziś publikacja indeksu monachijskiego instytutu Ifo. Dane ujrzą światło dzienne o godzinie 10:00. W lipcu prognozowany jest spadek tego indeksu do 107,2 pkt. z poziomu 107,4 pkt. miesiąc wcześniej. Głębszy spadek, co wydaje się być bardziej prawdopodobnym scenariuszem niż wynik powyżej rynkowego konsensusu, powinien prowadzić do osłabienia euro w relacji do dolara.

Ewentualne rozczarowujące dane z Niemiec będą też ciążyły złotemu. To w końcu nasz największy partner handlowy. Dziś ciążyć mogą mu też nienajlepsze nastroje na rynkach akcji.

O godzinie 08:05 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1410 zł, USD/PLN 3,7624 zł, a EUR/USD 1,1004 dolara.

Marcin Kiepas,
Admiral Markets

 

Udostępnij artykuł: