Tydzień kluczowy dla przyszłości rynków

Finanse i gospodarka

Sesja zapowiada się bardzo spokojnie. Przed kluczowymi wydarzeniami z drugiej połowy tygodnia złoty pozostanie stabilny. Eurodolar również będzie poruszał się w trendzie bocznym między 1,3200 a 1,3300.

Sesja zapowiada się bardzo spokojnie. Przed kluczowymi wydarzeniami z drugiej połowy tygodnia złoty pozostanie stabilny. Eurodolar również będzie poruszał się w trendzie bocznym między 1,3200 a 1,3300.

Wydarzeniem końcówki ubiegłego tygodnia w Polsce było przegłosowanie ustawy znoszącej 50-procentowy próg ostrożnościowy relacji długu publicznego do PKB. Uchylenie ograniczenia umożliwi zwiększenie tegorocznego deficytu budżetu do zapowiedzianych 50 mld zł. Z powodu zmniejszonych dochodów, w kasie państwa brakuje w sumie około 24 mld zł. Deficyt za cały 2013 r. ma wzrosnąć o 16 mld zł. Reszta pieniędzy ma pochodzić z oszczędności wygenerowanych przez poszczególne resorty. Zobowiązane są one obciąć wydatki o ok. 8,5 mld zł.

Ze względu na utrzymujące się dobre nastroje na rynkach, złoty w nie zareagował na informację o przegłosowaniu ustawy. Zmiany na parach EUR/PLN i USD/PLN były odzwierciedleniem wahań kursu EUR/USD. W najbliższych dniach taka sytuacja będzie się utrzymywać. Czynnikami wpływającymi na wycenę polskiej waluty będą wyłącznie te, pochodzące z zewnątrz.

Początek tygodnia zapowiada się bardzo spokojnie. Dziś nie ma praktycznie żadnych danych makroekonomicznych ani wydarzeń, które mogłyby zachęcić do większego zaangażowania w handel. We wtorek podobnie. Jedynie Conference Board opublikuje wyniki ankiet nastrojów wśród amerykańskich konsumentów. Natomiast od środowego popołudnia będzie miał miejsce prawdziwy wysyp czynników o fundamentalnym znaczeniu dla rynków finansowych. Tego dnia Departament Handlu przedstawi pierwszy szacunek wzrostu PKB w Stanach Zjednoczonych w II kw. br. Wieczorem, o 20.00 polskiego czasu, zakończy się natomiast posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), na którym zapadną decyzje o przyszłości polityki pieniężnej w USA. Komunikat oraz wypowiedzi B. Bernanke na konferencji prasowej mogą mieć przełomowe znaczenie dla dalszych losów kursu EUR/USD, postrzegania sytuacji na rynkach oraz globalnego nastawienia graczy do inwestycji. Potwierdzenie utrzymywania się kondycji gospodarki USA na relatywnie wysokim poziomie, a co za tym idzie zapowiedź ograniczenia programu skupu obligacji (QE) przed końcem roku, będzie czynnikiem sprzyjającym dolarowi. Możliwe jest wówczas trwałe odwrócenie dominującej od połowy lipca wzrostowej tendencji eurodolara. Gołębie komentarze, oddalające wizję zredukowania pieniędzy przeznaczanych na wsparcie płynności, powinny z kolei sprzyjać kontynuacji trendu deprecjacji amerykańskiej waluty do euro.

Kolejne, istotne wydarzenie będzie miało miejsce w czwartek. Na konferencji prasowej po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego wystąpi M. Draghi. Czy będzie w stanie zmienić losy rynku i trwale wpłynąć na notowania EUR/USD? Trudno powiedzieć. Słowa prezesa EBC nie powinny mieć tak istotnego znaczenia, jak wnioski z dyskusji w gronie FOMC. Na koniec, w piątek, opublikowane zostaną kluczowe dane z USA - informacja o ilości nowych miejsc pracy stworzonych poza rolnictwem i bezrobociu w lipcu. Raport ważny w kontekście wyznaczonego przez Fed warunku normalizacji sytuacji na rynku pracy, jakim jest 6,5-procentowe bezrobocie.

EURPLN: Złoty pozostał stabilny wobec euro w piątek. Kurs wahał się w wąskim przedziale między 4,2250 a 4,2400. Mniej więcej w połowie tego przedziału rozpoczynamy handel w poniedziałek. Trzy pierwsze sesje tygodnia zapowiadają się bardzo spokojnie. Możliwe jest łagodne podejście kursu w rejony 4,2650, ale jest raczej mało prawdopodobne by do czasu rozstrzygnięć z jego drugiej połowy, nastąpiło przebicie tej bariery. Z drugiej strony, dolnym ograniczeniem dla kursu w horyzoncie najbliższych 2-3 sesji, będzie 4,2000.

EURUSD: Euro pozostaje mocne. Poziom 1,3300 zatrzymał wzrosty, ale rynek nie spada niżej niż do 1,3250. Stabilizacja kursu między 1,3200 a 1,3300 to najbardziej prawdopodobny scenariusz zmian na nadchodzące kilkadziesiąt godzin handlu. Silniejszych ruchów należy się spodziewać od środkowego popołudnia. Jednak dopiero wieczorem polskiego czasu dojdzie do kluczowych rozstrzygnięć. Wzmożona zmienność będzie najpewniej dominować już do końca tygodnia.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: