Tydzień spadków

Komentarze ekspertów

W ubiegłym tygodniu Euro spadło  do  8-miesięcznych  minimów  względem dolara amerykańskiego, 2-letnich  względem  funta oraz  5-miesięcznych w stosunku do jena japońskiego. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wezwał EBC do rozpoczęcia programu poluzowania polityki pieniężnej (ang. Quantitative Easing, QE).

W ubiegłym tygodniu Euro spadło  do  8-miesięcznych  minimów  względem dolara amerykańskiego, 2-letnich  względem  funta oraz  5-miesięcznych w stosunku do jena japońskiego. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wezwał EBC do rozpoczęcia programu poluzowania polityki pieniężnej (ang. Quantitative Easing, QE).

W międzyczasie ekonomiści obniżyli również prognozę wzrostu dla USA. Wieści płynące od decydentów MFW odcisnęły swoje piętno na rynkach. Ponadto inwestorzy bardzo obawiali się publikacji informacji o koniunkturze w przemyśle i usługach ze względu na kolejne spadki. Ostatecznie dane wykazały lepszy niż oczekiwano początek dla trzeciego kwartału.

Inwestorzy byli w stanie spieniężyć część z zysków na długich pozycjach dolara, co dało europejskim importerom kolejną szansę na zakupy przy wzmocnieniu euro. W dalszej części tygodnia aktywność na rynkach była nieco ograniczona ze względu na przyszłotygodniowe spotkanie FOMC i spodziewane dane z rynku pracy w USA. Geopolityczne kwestie nadal pozostają w centrum wydarzeń, utrzymując popyt na tzw. bezpieczne waluty: jena oraz franka szwajcarskiego. Z drugiej strony część tego trendu została spowolniona przez publikacje z Chin, pokazujące najszybsze tempo wzrostu od 18 miesięcy.

Polski złoty zanotował spadek do 5-miesięcznych minimów w stosunku do dolara amerykańskiego, co jednocześnie pomogło utrzymać część zysków względem euro. Dane, które napłynęły w ubiegłym tygodniu nie były szczególnie pozytywne. Sprzedaż detaliczna zeszła poniżej prognozowanych 4%, będąc finalnie na poziomie 1,2%. Jednak inwestorzy otrzymali również optymistyczne dane dotyczące bezrobocia. Informacja o 12% stopie bezrobocia sugeruje, że rynek pracy wciąż odżywa, co w dłuższym okresie może przynieść same korzyści. Prezes Belka skomentował, że niższa inflacja może być tylko procesem przejściowym, dlatego wskaźnik nie powinien być mocno brany pod uwagę. Belka zasugerował również brak zmian w przypadku kolejnego odczytu stóp procentowych.

Podczas gdy ostatnie komentarze ze strony rządu pomogły utrzymać  złotówkę na fali, faktem pozostaje zależność lokalnej waluty od bieżących publikacji danych dotyczących gospodarki. Z takim podejściem inwestorzy będą  bacznie obserwować  następne publikacje. Ostatni odczyt zasugerował, że cały sektor płynie w kierunku stagnacji, aczkolwiek czerwcowe dane zanotowały 12-miesięczne minima. Kolejne podobne dane mogą zaważyć sile złotówki.

Agnieszka Durlej
Client Group Manager
Western Union Business Solutions Polska

Udostępnij artykuł: