Ubezpieczenia przez aplikację, zawarte na kilka godzin

Multimedia / Technologie i innowacje

O tym, jak nowe technologie zmieniają sektor ubezpieczeniowy, o wykorzystaniu aplikacji mobilnych przy likwidacji szkód i o roli sztucznej inteligencji na rynku ubezpieczeń ‒ mówi w rozmowie z portalem aleBank.pl Marat Nevretdinov, prezes Zarządu Europa Ubezpieczenia, uczestnik Impact Fintech 2019.

Marat Nevretdinov prezes zarządu Europa Ubezpieczenia
Fot. aleBank.pl

O tym, jak nowe technologie zmieniają sektor ubezpieczeniowy, o wykorzystaniu aplikacji mobilnych przy likwidacji szkód i o roli sztucznej inteligencji na rynku ubezpieczeń ‒ mówi w rozmowie z portalem aleBank.pl Marat Nevretdinov, prezes Zarządu Europa Ubezpieczenia, uczestnik Impact Fintech 2019.

#MaratNevretdinov: Nasz aplikacja, pozwala ubezpieczyć zarówno zdrowie, jak i sprzęt domowy, sportowy, od kilku godzin do kilku dni #RynekUbezpieczeń #NoweTechnologie #AI @ImpactCEE @Europa_TU

Robert Lidke: Jak nowoczesne technologie zmieniają sektor ubezpieczeniowy? Marat Nevretdinov: W zasadzie zmienia się wszystko. Ubezpieczenie 20 lat temu a dzisiaj, to są dwa różne światy.W bankowości mamy fantastyczne rozwiązania i nie bez przyczyny polska branża bankowa jest uważana za jedną z najnowocześniejszych na świecie. Zbiegło się tutaj kilka pozytywnych rzeczy i dla gospodarki, i dla bankowości.Przede wszystkim mamy do czynienia ze stabilnym wzrostem gospodarczym, który mamy prawie od 30 lat. Ponadto z bardzo pozytywną sytuacją demograficzną, która pomogła wzrostowi mobilności, i mamy do czynienia z potężnymi inwestycjami w technologie, które zostały dokonane przez najpotężniejszych graczy na tym rynku. I dzięki temu mamy w tej chwili bardzo ciekawą sytuację w bankowości.Firmy ubezpieczeniowe są jednak powiązane z bankami. Tworzą przecież grupy.‒ Ale ubezpieczenia są inne. O ile bankowość, usługi finansowe sprzyjają, pobudzają wzrost gospodarczy, o tyle ubezpieczenia korzystają ze wzrostu gospodarczego, żeby rozwijać nowe produkty, nowe kanały sprzedaży, docierać do nowych grup odbiorców.Wystarczy, że spojrzymy na PKB Polski, gdzie dwa najważniejsze silniki to z jednej strony konsumpcja, a konsumpcji bez odpowiedniego poziomu finansowania nie byłoby, oraz oczywiście eksport. I bez finansowania eksportu też nie byłoby wzrostu.Natomiast ubezpieczenia idą szlakiem. Za chwilę zobaczymy też ciekawe przemiany na rynku ubezpieczeń.

Ale są już pewne sposoby, rozwiązania oparte o nowe technologie, które stosuje sektor ubezpieczeniowy.‒ Chociażby przy obsłudze likwidacji szkód. O ile jeszcze kilka lat temu był to proces manualny, o tyle w tym momencie gros czynności jest już wykonywana albo w sposób zautomatyzowany, albo przez aplikację mobilną. Może to nie jest wielka zmiana, która już utkwiła w świadomości konsumentów, natomiast to się dzieje.Moja firma dwa lata temu wdrożyła zupełnie nową aplikację, która nazywa się Screenity, a która w trzech prostych krokach pozwala sprawdzić stan wyświetlacza telefonu, nie musi być nowy, może być używany, i jeśli wyświetlacz nie jest uszkodzony, to poprzez przejście do modułu płatności w ciągu kilku minut jesteśmy w stanie ten wyświetlacz ubezpieczyć.Sprzedajemy ten produkt od dwóch lat i jesteśmy bardzo zadowoleni, jeśli chodzi o poziom sprzedaży i poziom ryzyka w tym produkcie. Szukamy nowych kanałów dotarcia dla tej aplikacji.Mają Państwo też wprowadzić aplikację, która pozwoli na ubezpieczenie, poprzez smartfon, np. na 4 5 godzin, czy na kilka dni.‒ Ten pomysł, produkt pojawi się na rynku w pierwszej połowie 2020 roku. Jest to aplikacja, która pozwala ubezpieczyć zarówno zdrowie, jak i sprzęt domowy, sportowy, od kilku godzin do kilku dni.

Czyli np. przed spontaniczną wycieczką rowerową można się ubezpieczyć od złamania nogi, od uszkodzenia roweru.  ‒ Podobnie przed wspinaczką górską można się ubezpieczyć na te kilka godzin, kiedy jesteśmy narażeni na większe ryzyko. Albo wyjeżdżając na wakacje można ubezpieczyć mieszkanie na te dni.A czy nie obawiają się Państwo oszustw? Że ktoś ubezpieczy się „po” wydarzeniu?‒ Ubezpieczenia są od tego, żeby w sposób umiejętny zarządzać ryzykiem. Liczymy się z tym, że będziemy mieli do czynienia z różnymi sytuacjami, których nie możemy w tej chwili przewidzieć.Natomiast złota zasadą przy tym pomyśle, jak i przy każdym innym jest znalezienie odpowiedniej równowagi pomiędzy ilością sprzedanych polis a jakością.Więc będziemy ostrożnie próbowali, przez różne kanały, przez różnych partnerów biznesowych, w różny sposób reklamując ten pomysł docierać do coraz szerszego grona odbiorców. I będziemy oczywiście kontrolowali ryzyko. 
Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: